Odp: Tłumaczenia LuCI na język polski
Koledzy, zwrócą uwagę, że jeśli ktoś zmienia tłumaczenia, to i wypadało by zmienić dokumentacje, bo się nowi użytkownicy pogubią .
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
eko.one.pl → Oprogramowanie / Software → Tłumaczenia LuCI na język polski
Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Koledzy, zwrócą uwagę, że jeśli ktoś zmienia tłumaczenia, to i wypadało by zmienić dokumentacje, bo się nowi użytkownicy pogubią .
Dlatego, jakby zostawili nagłówki w oryginalnym języku, to nie byłoby problemu. Tłumaczyć tylko opisy co dana funkcja robi.
Klasyka już chyba....
Dirty Dancing a po naszemu Wirujący seks... Ani tu wirującego, ani seksu w oryginalnym tytule... Ułańska fantazja tłumaczy...
A tak zostałby oryginalny tytuł i nikomu nie wadzi...
" A helicopter on fire jakby ktoś chciał zobaczyć, bo może nie widział ...to oryginalny tytuł "Black Hawk Down", ale jakiś mądry tłumaczy Helikopter w ogniu. Tak tj z tym tłumaczeniem...
PiotrekK napisał/a:Ciekaw jestem ile czytających ten topic używa wersji polskiej?
Korzystam niejako "z automatu" z polskiej wersji, ale w zasadzie nie zwracam większej uwagi na napisy. A jak muszę grzebać jakąś opcję gdzieś głębiej, to i tak ląduję w konsoli.
Bawiłem się wieeeki temu (na etapie WinXP) w polonizację aplikacji (chociaż wtedy mówiło się raczej "programów"
), które pozwalały dograć plik tekstowy z tłumaczeniem. I przeszło mi dość szybko.
Oddanie istoty pojęcia a dosłowne tłumaczenie... a jeszcze problem z językiem polskim, który wyjątkowo opornie radzi sobie z przyswajaniem obcych terminów. Pewnie są ludzie, którzy ten temat opracowywali naukowo (lingwistycznie), dla mnie to jest zgroza i gwałt na języku.
Często ludzie używający języka polskiego mają problem z używaniem polskich odpowiedników zagranicznych wyrazów (głównie angielskich). Jakoś łatwiej przychodzi użycie wyrazu angielskiego (czasem zapisanego fonetycznie), niż sensowne przetłumaczenie. No i mamy różne "merdż rilis-brancza do mejna". Tak jakby "(po)łączenie/scalenie gałęzi wydania z (gałęzią) główną" znaczyło coś innego.
Tłumaczenie w takich warunkach jest ciężkie. Jedni woleliby po polsku (np. koncentrator sieciowy), inni nie zrozumieją, że to jest "hub".
Ja nie korzystałem z polskiej wersji, bo denerwowało mnie samo tłumaczenie lub brak sensu tego tłumaczenia. Dlatego siadłem i poprawiłem to co się dało. Ale tego jest ogrom, więc poprawiłem tylko w pakietach głównych i tych, z których korzystam i wtedy widzę, czy coś ma sens lub nie. Jak zauważam, to poprawiam. Nie jest to łatwe, tak jak mówisz, po podejść do sprawy jak widać jest tyle ilu czytających. Każdy ma swoje przyzwyczajenia i słownictwo. No, ale może uda się to jakoś kompromisowo poukładać.
Dzięki za Twój głos w dyskusji.
802.11r mówi o tym, że jest to roaming.
https://www.cisco.com/c/dam/en/us/td/do … 1r-dg.html
Dlatego, jakby zostawili nagłówki w oryginalnym języku, to nie byłoby problemu. Tłumaczyć tylko opisy co dana funkcja robi.
Klasyka już chyba....
Dirty Dancing a po naszemu Wirujący seks... Ani tu wirującego, ani seksu w oryginalnym tytule... Ułańska fantazja tłumaczy...
A tak zostałby oryginalny tytuł i nikomu nie wadzi..." A helicopter on fire jakby ktoś chciał zobaczyć, bo może nie widział ...to oryginalny tytuł "Black Hawk Down", ale jakiś mądry tłumaczy Helikopter w ogniu. Tak tj z tym tłumaczeniem...
Coś wymyślimy. żeby było dobrze.
Natomiast zawsze angielska nomenklatura w dokumentacji powinna pozostać jako coś niezmiennego.
Doceniam, zarówno pracę jaką robisz, oraz, że starasz się brać pod uwagę nasze sugestie,a nie strzelasz focha.
Moje zdanie znasz, poczekaj, co powiedzą inni. Ja bym zostawił nagłówki oryginalne, a zajął się tłumaczeniem, co dana opcja robi i do czego służy, bo generalnie, jak nawet laik zobaczy 802.11r Fast Roaming ( Transition) a w opisie będzie po polsku, to chyba byłoby ok, bo będzie wiedział co to robi...
Bo nawet jak byłoby Szybki Roaming, to w sumie nic nie mówi ( dla mniej zaawansowanych).
Pozdrawiam
Doceniam, zarówno pracę jaką robisz, oraz, że starasz się brać pod uwagę nasze sugestie,a nie strzelasz focha.
Moje zdanie znasz, poczekaj, co powiedzą inni. Ja bym zostawił nagłówki oryginalne, a zajął się tłumaczeniem, co dana opcja robi i do czego służy, bo generalnie, jak nawet laik zobaczy 802.11r Fast Roaming ( Transition) a w opisie będzie po polsku, to chyba byłoby ok, bo będzie wiedział co to robi...
Bo nawet jak byłoby Szybki Roaming, to w sumie nic nie mówi ( dla mniej zaawansowanych).Pozdrawiam
Jak chcesz oryginalne tłumaczenie to sobie zmień język, a "mniej zaawansowani" to zostają przy oryginalnym firmware.
Tłumaczenie jest ok i moim zdaniem jeśli tłumaczyć to wszystko, bo taki "miszmasz" to w ogóle tragedia.
„A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają”
No i co z tego, że mają swój język, jak słowa zapożyczają ...
Choćby Menu - masz tłumaczenie na polski język? Nie, a używasz i jakoś misz-masz nie ma.
Wake on Lan, Magic Packet, AP, router, switch ( jakoś mało kto używa przełącznik). Jakoś to nie przeszkadza.... A nagłówki w języku angielskim przeszkadzają...
Co do mniej zaawansowanych. Nie uważam się za guru w openWRT, a korzystam. Korzystam z angielskiego softu, tak jak z Ubuntu server i openmediavault w języku angielskim. Dlaczego? Dlatego, że jak coś szukam, to łatwiej jest znaleźć wpisując w języku angielskim problem, niż najpierw zastanawiać się jak ktoś to przetłumaczył.... Żeby znaleźć problem...
Znajdź mi Wirujący seks - tłumacząc go dosłownie... Albo Helikopter w ogniu... To już taka nasza narodowa dumą, że jak nie idzie tłumaczyć 1:1 to się wymyśla coś, co z dupy oderwane jest od rzeczywistości.... Bo w końcu mamy swój język ;-)
Teraz zapytaj się Cezarego, żeby Ci dał namiar na paczkę z infopanel, bo Ci się podoba.... Gdyby nie fakt, że sam to zauważył, to pewnie nawet nie zwróciłby uwagi na to...
Za bardzo się podniecasz, weź ochłoń.
Do podniecenia mi sporo brakuje....
Tylko jak już przytaczasz, jakieś cytaty z przeszłości, to się nad nimi pochyl głębiej. Bo taka jest prawda, że sporo obecnie słów mamy zapożyczonych i nikomu to nie przeszkadza, sam pewnie ich używasz, a piszesz o misz masz...
Przedstawiłem swój pkt widzenia, gdybyś nie zauważył, to Cezary zwrócił uwagę o to tłumaczenie, a nie ja.
Gdybyś chciał cokolwiek poszukać w paczkach, gdy ktoś tłumaczy nie 1:1 tylko po swojemu, to życzę Ci powodzenia....
Podeślij link do paczki z dashboard, gdy było w pl info, infopanel, albo inne twory....
Do ręki też pewnie bierzesz smartfona, a nie inteligentny(mądry) telefon ....
Korzystasz z LuCI lub nie. Możesz mieć wpływ na tłumaczenie polskiej wersji tego interfejsu.
Jest to open source i mamy wpływ na to, jak wygląda nasza polska wersja.
Aktualne tłumaczenie jest już wynikiem wielu poprawek, ale nadal może odbiegać w niektórych miejscach znaczeniowo/kontekstowo od oryginału.
Wersja tłumaczona może nie zachęcać do korzystania z niej. Jeżeli niewiele osób z niej korzysta, bo jest słaba, a korzystałoby dużo więcej gdyby coś się zmieniło...
Chcemy ją poprawić.
Aby dowiedzieć się czy warto poprawić aktualne tłumaczenie, dla tych którzy korzystają z wersji polskiej lub chcieliby korzystać, chcemy sprawdzić, ile osób z niej korzysta i zebrać uwagi.
Osoby zaangażowane w tłumaczenie poświęcają swój czas za darmo. Przydałoby się dowiedzieć czy "para nie idzie zupełnie w gwizdek".
W związku z toczącą się dyskusją na temat tłumaczenia interfejsu LuCI na j.polski jak i jego jakości, wypełnij krótką ankietę.
Zajmie Ci to ok. 3 minut a nam pomoże ustalić gdzie jesteśmy w tym zakresie i co można zrobić lepiej.
Zachęcam również osoby, które nie korzystają na co dzień z LuCI, do wzięcia udziału w badaniu.
Zgłoś swoje uwagi w ankiecie. To też da nam informację jaki procent osób korzysta w ogóle z LuCI.
Ankieta znajduje się pod adresem: https://forms.gle/qLp1MXeycUYt27DZA
Nota:
Ankieta jest anonimowa.
Nie zbieram adresów email, nie widzę ich i nie wiem kto jak głosuje, natomiast ze względu na konieczność ograniczenia odpowiedzi do jednej/osobę, wymagane jest zalogowanie się do konta google.
Dziękuję Cezaremu za umieszczenie linku do ankiety w nagłówku Forum
Włożyłem w nagłówek.
Ja korzystam z języka polskiego ale udziału w ankiecie nie biorę.
Zachęcam, tam są również inne pytania, które pojawiły się w dyskusji, oraz miejsce na uwagi i sugestie.
Zbierzmy informacje w jednym miejscu, aby łatwiej było podsumować.
Zachęcam, tam są również inne pytania, które pojawiły się w dyskusji, oraz miejsce na uwagi i sugestie.
Zbierzmy informacje w jednym miejscu, aby łatwiej było podsumować.
Możesz sobie zachęcać i możesz też pytania zadawać tutaj.
Nie potrzeba żadnej ankiety.
Ta niekieta nie odzwierciedla rzeczywistej liczby osób korzystających z języka polskiego ale co najwyżej osoby odwiedzające to forum, które są zainteresowane tematem, bo inne osoby nie wiedzą o żadnej ankiecie, lub tak jak ja, nie biorą udziału w tego typu ankietach.
Błędem będzie uważanie, że taka ankieta jest w jakikolwiek sposób odzwierciedleniem osób korzystających z języka polskiego i tym samym dokonywanie zmian na podstawie takiej ankiety.
PiotrekK napisał/a:Zachęcam, tam są również inne pytania, które pojawiły się w dyskusji, oraz miejsce na uwagi i sugestie.
Zbierzmy informacje w jednym miejscu, aby łatwiej było podsumować.Możesz sobie zachęcać i możesz też pytania zadawać tutaj.
Nie potrzeba żadnej ankiety.
Ta niekieta nie odzwierciedla rzeczywistej liczby osób korzystających z języka polskiego ale co najwyżej osoby odwiedzające to forum, które są zainteresowane tematem, bo inne osoby nie wiedzą o żadnej ankiecie, lub tak jak ja, nie biorą udziału w tego typu ankietach.
Błędem będzie uważanie, że taka ankieta jest w jakikolwiek sposób odzwierciedleniem osób korzystających z języka polskiego i tym samym dokonywanie zmian na podstawie takiej ankiety.
Idą tym tokiem myślenia ile osób używa wersji zrobionej przec Cezarego a nie pisze na tym forum?
Żadne rozwiązanie nie jest idealne a większość społeczności działa/utrzymuje się tylko i wyłącznie dzięki pracy jednego (kilku zapaleńców) oraz innych, których interesuje podobny temat.
A forma ankiety ma jedną zasadniczą zaletę: przejrzystość. Widać jak rozkładają się głosy na poszczególnych pytaniach
PiotrekK napisał/a:Zachęcam, tam są również inne pytania, które pojawiły się w dyskusji, oraz miejsce na uwagi i sugestie.
Zbierzmy informacje w jednym miejscu, aby łatwiej było podsumować.Możesz sobie zachęcać i możesz też pytania zadawać tutaj.
Nie potrzeba żadnej ankiety.
Ta niekieta nie odzwierciedla rzeczywistej liczby osób korzystających z języka polskiego ale co najwyżej osoby odwiedzające to forum, które są zainteresowane tematem, bo inne osoby nie wiedzą o żadnej ankiecie, lub tak jak ja, nie biorą udziału w tego typu ankietach.
Błędem będzie uważanie, że taka ankieta jest w jakikolwiek sposób odzwierciedleniem osób korzystających z języka polskiego i tym samym dokonywanie zmian na podstawie takiej ankiety.
Dziękuję za Twój głos. Szanuję. Nie nalegam.
Na tym forum jest 7700 zarejestrowanych użytkowników (ilu aktywnych, to nie wiem, @Cezary, wiesz?)
Wiadomo jest, że codziennie spływa ponad 3600 raportów z ruterów, co oznacza, że jest szansa, że tutaj zaglądają także ich użytkownicy. Co najmniej część z nich. Zakładam, że mając OpenWRT ludzie tutaj zaglądają i trafią na ankietę.
Zobaczymy ile odpowiedzi spłynie. Jeżeli statystycznie będzie to istotna próba, to wtedy powiem Ci czy miało to sens czy nie. Do tej pory pozwól, że nie będę polemizował.
Zgadzam się z @ookris
Na tym forum jest 7700 zarejestrowanych użytkowników (ilu aktywnych, to nie wiem, @Cezary, wiesz?)
Jeżeli za aktywność przyjmiemy takich którzy logowali się swoimi danymi w ostatnim roku to lekko ponad 2tys.
Focus napisał/a:PiotrekK napisał/a:Zachęcam, tam są również inne pytania, które pojawiły się w dyskusji, oraz miejsce na uwagi i sugestie.
Zbierzmy informacje w jednym miejscu, aby łatwiej było podsumować.Możesz sobie zachęcać i możesz też pytania zadawać tutaj.
Nie potrzeba żadnej ankiety.
Ta niekieta nie odzwierciedla rzeczywistej liczby osób korzystających z języka polskiego ale co najwyżej osoby odwiedzające to forum, które są zainteresowane tematem, bo inne osoby nie wiedzą o żadnej ankiecie, lub tak jak ja, nie biorą udziału w tego typu ankietach.
Błędem będzie uważanie, że taka ankieta jest w jakikolwiek sposób odzwierciedleniem osób korzystających z języka polskiego i tym samym dokonywanie zmian na podstawie takiej ankiety.Dziękuję za Twój głos. Szanuję. Nie nalegam.
Na tym forum jest 7700 zarejestrowanych użytkowników (ilu aktywnych, to nie wiem, @Cezary, wiesz?)
Wiadomo jest, że codziennie spływa ponad 3600 raportów z ruterów, co oznacza, że jest szansa, że tutaj zaglądają także ich użytkownicy. Co najmniej część z nich. Zakładam, że mając OpenWRT ludzie tutaj zaglądają i trafią na ankietę.
Zobaczymy ile odpowiedzi spłynie. Jeżeli statystycznie będzie to istotna próba, to wtedy powiem Ci czy miało to sens czy nie. Do tej pory pozwól, że nie będę polemizował.
Zgadzam się z @ookris
W najgorszym razie NIC się nie zmieni i będzie tak ja do tej porty. A jak się coś zmieni to jest szansa, że coś się poprawi i każdemu "będzie lepiej" ![]()
Na tym opiera się cała społeczność open source: jak nie chcesz to nie musisz i to jest całkowicie OK, a jak chcesz to możesz i to też jest OK.
PiotrekK napisał/a:Na tym forum jest 7700 zarejestrowanych użytkowników (ilu aktywnych, to nie wiem, @Cezary, wiesz?)
Jeżeli za aktywność przyjmiemy takich którzy logowali się swoimi danymi w ostatnim roku to lekko ponad 2tys.
Dziękuję Cezary,
A biorąc pod uwagę, że Forum można czytać/przeklikać bez logowania, to pewnie jest jeszcze więcej czytających/oglądających i tych, którzy mogą wypełnić ankietę bez logowania się tutaj.
@PiotrekK Obojętnie co sobie o mnie myślisz, to jak już zakończysz tą swoją ankietę to możesz dopisać mnie jako użytkujący języka polskiego, który nie brał udziału w ankiecie.
@PiotrekK Obojętnie co sobie o mnie myślisz, to jak już zakończysz tą swoją ankietę to możesz dopisać mnie jako użytkujący języka polskiego, który nie brał udziału w ankiecie.
Nie ma sprawy.
Potrzebuję zebrać około 105 ankiet, żeby to jakoś wyglądało. Trzymaj kciuki.
Nie, nie i jeszcze raz nie. Komu przeszkadza po angielsku? Ja kiedyś zacząłem tłumaczyć bios komputera ale już po kilku minutach doszedłem do wniosku iż będzie wygladał jak g...no i nie ma sensu bo za dużo jest technicznych słów które trudno przetłumaczyć i do tego aby były krótkie.
I lexmark3200 ma rację z tym szukaniem pomocy - sam często musiałem szukać jak brzmi komunikat błędu np. w Windows po angielsku i nie mogłem znaleźć - musiałem odpalać angielską wersję Windows np. w maszynie wirtualnej aby zobaczyć jak brzmi komunikat po angielsku bo translator G też źle tłumaczy. Wtedy można szybko znaleźć w necie pomoc gdy wpiszemy zapytanie po angielsku np. ostatnio miałem problem z klientem serwera czasu w WinXP PL gdy serwer jest w sieci lokalnej na OpenWrt:
https://eko.one.pl/forum/viewtopic.php?id=18031
Wpisując treść komunikatu PL nie mogłem znaleźć rozwiązania w sieci. Dopiero jak sprawdziłem w angielskiej wersji systemu to momentalnie znalazłem rozwiązanie - słowo kluczowe stratum:
Przykład godziny został odrzucony, ponieważ: Warstwa końcówki jest mniejsza od warstwy hosta.The time sample was rejected because: The peer's stratum is less than the host's stratum.LuCI PL też przez chwilę używałem ale jak zobaczyłem że tłumaczenie nie jest całkowite lub jakieś dziwne to dałem spokój i wróciłem do wersji angielskiej.
@jzef o tym właśnie pisze wyżej, zobacz wystarczyło, że ktoś by nie tłumaczyć błędów i ewentualnie nagłówków....
Dla tych co mają jeszcze jakiś problem z "pół tłumaczeniem" - to skoro mamy Nowy Jork, to dlaczego mamy Los Angeles i Chicago położone nad Michigan w stanie Illinois :-D
Stwarzacie sobie sami problem, którego nie ma....
Nazw własnych się nie tłumaczy, a się tłumaczy...
Trzeba zachować kompromis ; są dodatki , mozemy nazwać plugin, wtyczki ,modułem , aplikacja , programem czy jak kto woli które nie maja tłumaczenia polskiego i jakoś mozna tego uzywać , z drugiej strony dla wielu osób łatwiej sie poruszac po polsku , weżmy gargoyle - jest ok . Jako przykład moge tez podac najnowsza wersje Clonezilla , po długich latach wreszcie doczekała sie jezyka polskiego( ktos zrobił dobra robotę ) o wiele łatwiej teraz się jej używa , a uzywam jej od lat , czesto musiałem sie zatrzymac i zastanowić ( w wersji angielskiej ) . Ale zgadzam sie pewnych nazw nie powinno sie na siłę tłumacz np. Mosquitto . Słowo Przełacznik tez dziwnie brzmi ale jest do przyjecia każdy wie o ci chodzi . Tak wiec jestem za tłumaczeniem ,ale z zachowaniem sensownego kompromisu .
Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
eko.one.pl → Oprogramowanie / Software → Tłumaczenia LuCI na język polski
Forum oparte o PunBB, wspierane przez Informer Technologies, Inc