Urządzenia obsługiwane przez "stary" swconfig maja często switch. Logicznie można to traktować jako pudełko gdzie z jednej stony takie pudełko jest dołączone jednym z portów do CPU (i zwykle jest to port 0 lub 6) a z drugiej strony są cztery porty (albo pięć, albo siedem tylko nie wszystkie są wyprowadzone do fizycznych złączy, albo takich pudełek są dwa, ale uproszczajmy sprawę do łatwiejszego zrozumienia).
Takie pudełeczko robi właśnie za switch i musi być do cpu podłączone jednym z portów jeżeli chcemy mieć ruch przez cpu a z drugiej strony do wszystkich lub tylko do niektórych portów są podłączone fizyczne gniazdka RJ45 do wpięcia kabla.
Cześć routerów dzieli takie pozostałe porty z pudełka na dwie sekcje i robi z tego logiczny wan i lan; w przypadku MF286R oprogramowanie tego nie robi i wszystkie porty traktuje jako LAN. Mimo ze switch (pudełko) ma wyraźnie opisane porty numerami 0, 1, 2, 3 itd to producenci czasami z różnych powodów technicznych (np. przez sposób poprowadzenia fizycznych ścieżek) przypisują np. port z pudełka o numerze 3 do gniazdka i piszą na nim że jest to LAN2. Bo łatwiej im jest tak to wyprowadzić to fizyczne. Czasami numeracja jest taka sama, czasami jest tak pomieszane.
To co zwraca swconfig to numeracja portów wg pudełka nie wg fizycznych gniazdek. Czasami jest to 1:1 i numeracja odpowiada temu co jest na obudowie, czasami jest to pomieszane. Kiedyś openwrt nie zawierał definicji fizycznych wyprowadzeń i luci pokazywało numerację wg swconfiga, trzeba było się samemu domyślać który jest który (i nadal tak jest dla kilku starych modeli), Obecnie definicja switcha zawiera także fizyczną numerację portów i to co wyświetla LuCI to jest to faktyczny odpowiednik fizycznych portów.
Z punktu widzenia użytkownika tak jest bardzo OK, ale jak chcemy ręcznie podzielić switch to musimy faktycznie wiedzieć który port jest który.
Zapis "1:lan:4" "2:lan:3" "3:lan:2" "5:lan:1" generuje odpowiednie sekcje w /etc/board.json i mówi że np. port 1 wg swconfiga to fizyczny lan4, port 2 swconfig to LAN3 itd. Wystarczy więc sięgnąć do /etc/board.json i szybko dowiemy się który port jest który. Albo... po prostu wystarczy wpiąć kabel i przez swconfig zobaczyć na którym porcie pojawi się link.
Wracając do tematu - luci powinno wyświetlić porty wg napisów na obudowie ale nie zawsze tak jest i nie widzisz tu który port to który. Jeżeli coś działamy ręcznie to trzeba zajrzeć do swconfig czy board.json i zobaczyć który faktycznie jest który.
Dodatek dodany ostatnio do luci nie ma nic z w/w wspólnego - wyświetla tylko statusy portów na zakładce, nazwę, ilość przerzuconych bajtów i pakietów ale nie robi reprezentacji switcha ani nie pokazuje jego podziału - jest po prostu statusem portów.
Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.