Temat: Moje boje z OpenWrt na LuCi
Cześć, jestem lurkerem od kilku lat, odkąd odkryłem Gargulca który był na tyle prosty żeby nie musieć czytać
Po zakupie mocniejszego routera RT-AC58U odpalanym narazie na firmowym oprogramowaniu Asusa, postanowiłem zmienić mój stary Archer C5 v1.2 - który dotychczas był głownym domowym dostarczycielem internetu w domu, na repeater na drugim końcu domu - którym dotychczas był WDR4300 v1.7, oba na najnowszym Gargoyle od Cezarego.
Wymyśliłem sobie że zamienię też Gargulca na najnowszego OpenWrt 18.06 z LuCi i tutaj zasypała mnie ściana tekstu nie do przejścia, w porównaniu do prostego interfejsu tego pierwszego.
Po długich bojach udało mi się jako-tako zrozumieć co gdzie jest, chociaż funkcję repeatera udało mi się uruchomić dopiero za pomocą tego poradnika - parę innych bazowało na jeszcze starszej wersji lub pomijało jakieś istotne szczegóły.
Konfigurowałem wszystko kilkukrotnie, oczywiście za każdym błednym razem resetując ustawienia domyślne, udało mi się zrepeatować sieci dla 2 i 5GHz (czego nie byłem w stanie zrobić na Gargulcy, ten pozwalał na tylko jedną), niestety, nadal mam problem z dwoma rzeczami:
1. sieci znikają z eteru po włączeniu takiego szyfrowania i hasła jakie mam na głównym radyjku
2. nie można się dostać do repeatera po wifi - tak, próbowałem dodać porty 22 i 80 jak ktoś opisał na tym forum i tak, mam wyłączoną izolację klientów
Wiem że mogę sobie wrócić do Gargoyle i zapomnieć o wszystkim, bo na dobrą sprawę jest mi potrzebne jedynie 2GHz w drugiej części domu dla kilku czujników i komórek, ale skoro ten umiera a OpenWrt ma być wkrótce jedyne rozwijane...