boood napisał/a:Dziękuję bardzo za sprawdzenie. Szkoda że nie daje rady prądowo. Inaczej byłby wszystko mającym ekonomicznym routerem. Jestem tylko ciekaw czy podwójny USB by coś zmienił. Choć z drugiej strony szkoda dwóch USB pod modem.
Porobiłem kilka testów dzisiaj (a w zasadzie to wczoraj
) i rezultaty okazały się zaskakujące. Mianowicie, gdy modem był podłączony do routera bezpośrednio (tj. bez huba, przez dość długi przedłużacz USB) to połączenie na modemie było rwane i to w dość zaskakujących momentach, np. nie w czasie najszybszego transferu, a w czasie gdy transfer ten przerywałem. Natomiast gdy podłączyłem modem poprzez huba (tj. wpiąłem do niego wspomniany przedłużacz) - połączenie było stabilne, pomimo, że hub nie był zasilany (ani przez ładowarkę ani przez dodatkowy port USB). Dziwne, no nie? Może to rwanie połączenia było spowodowane jakąś niekompatybilnością a nie brakiem prądu? No bo jak wytłumaczyć, że dodatkowy element na drodze, który trochę prądu zabiera (może niewiele, ale jednak) poprawia sytuację.
Aha, modem działał stabilnie także gdy wpięty był z dodatkowym zasilaniem zewnętrznym - hub zasilany ładowarką od komórki lub wpięty dodatkowo do drugiego portu USB routera.
ADDENDUM:
Po głębokim zastanowieniu:
1) Modem wpięty przez kabel do routera zalicza padakę, znaczy się - ma za mało prądu,
2) Tenże modem wpięty za pośrednictwem huba - działa stabilnie, pomimo, że hub nie jest zasilany - widać tym razem prądu starcza,
3) Zatem hub musiał sam z siebie jakoś wygenerować brakujący prąd ...
Wniosek nasuwa się sam: panowie, odkryłem perpetuum mobile!
ROTFL