Temat: wdr3600 v1.1 serial port, reanimacja.
Witam, po nieudanym update firmware, router przestał odpowiadać - świeci się tylko dioda PWR, więc postanowiłem przywrócić mu życie za pomocą portu serial i usb-ttl rs232. Przeczytałem kilkanaście wątków na temat tej metody i stanąłem w miejscu.
Najpierw wlutowałem goldpiny wyjęte z innego urządzenia, wygląda to tak:



według schematu znalezionego w internecie:

Używam pl2303hx, miałem problem ze sterownikiem na windowsie (ponieważ posiadam podróbkę), ale jakoś dało radę (instalacja wcześniejszej wersji sterownika, późniejsze wersje posiadają blokadę dla podróbek). Na Linuxie nie mam problemów z połączeniem.


Podłączam wszystko zgodnie z instrukcją, czyli tx->rx, rx->tx, gnd->gnd, wpinam do usb komputera, i na konwerterze świecą się 3 diody led. Wydaje się wszystko ok, lecz gdy podłączam router do prądu, to nagle dioda PWR na routerze świeci się znacząco mocniej, a diody na konwerterze świecą nieco słabiej prócz 1, która świeci cały czas tak samo (nie wiem czy to ma znaczenie, ale opisuje wszystko co zauważyłem). Oczywiście wcześniej mam cały czas odpalone nasłuchiwanie (putty) 115200 8n1, none, none, dobrze wybrany port com i na ekranie nic się nie pojawia.
Eksperymentalnie zacząłem przekładać kabelki w różne miejsca i putty odczytywał krzaczki. Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy, to złe/zimne luty, poprawiłem je, sprawdzałem multimetrem i wszystko wydawało się ok, ale może tutaj tkwi jakiś problem?
Proszę o pomoc, ponieważ głowię się z tym już od ładnych parunastu godzin i nie daje rady, dziękuję.
