Odnośnie sprzętu wydaje mi się, że dobrą alternatywą pod względem cenowym są płytki na atomie. Ja w grudniu, kupiłem na allegro płytkę Intela Desktop board D410PT + 1GB RAM DDR2, zapłaciłem za to 100zł, chyba nieźle bo tam jest jakiś atom 2 rdzeniowy. Procek jest chłodzony pasywnie. Wrzuciłem to w jakąś starą obudowę i postawiłem na tym najnowszego debiana. Muszę napisać, że chodzi jak żyletka. Na początku bawiłem się z gnome i wydajnościowo bardzo fajnie to działało. Docelowo zrobiłem instalację bez gui, postawiłem sobie na tym serwer do backupów (raid z pomocą mdadm), samba, serwer ssh, serwer www, serwer dlna, podpiąłem testowo czujnik tempratury na ows. Z opisu wygląda, że sam procek zużywa niewiele prądu. Minusy jakie widzę to: ethernet 100MB (choć na razie najzupełniej mi wystarcza), jeden slot pci, który ja zużyłem na kartę z dodatkowymi łączami sata (w sumie mam tam podpięte 4 dyski). Generalnie wydaje mi się bardzo fajna alternatywna na domowy serwer.