Dobra, ja już do tego nie mam cierpliwości:
1. Router mi się uruchamia czasem po 5 minut (jak wyłączę wifi to jest szybciej, może skanowanie DFS jakimś cudem blokuje bringup innych interfejsów?)
2. Ustawienia są strasznie fragile, jak się poklika jakieś głupoty typu wyłączenie vlanów (które są włączone by default) lub poprzełącza offloading w firewall to niby wszystko jest ok, ale jak się zrobi reboot to router już nie wstanie
3. Fizyczny guzik resetu nie mam pojęcia jak działa, ale na pewno nie wystarczy go przytrzymać 10 sekund jak jest w instrukcji. Trzeba po 10 minut odłączać i podłączać router od prądu i losowo maltretować reset aż zadziała.
4. Reboot w luci czasem działa czasem nie (zazwyczaj nie), to samo reboot po ssh. Trzeba robić reboot -f/sysrq/odłączyć od prądu
5. Te klikane ustawienia modemu w luci chyba robią imperatywnie jakieś rzeczy. Np. czasem żeby załapało IPv6 to trzeba najpierw przełączyć APN na IPv4, reboot, z powrotem na IPv4/IPv6 i reboot.
6. na ament mi się popsuło IPv6-PD - br-lan dostaje [..]::1/64 i tyle. Router niżej nie dostaje żadnego adresu IPv6. Próbowałam rózne permutacje factory reset, zmieniania PDP itd.
Poddaje się bo mi szkoda weekendu, zostawiam IPv4 i poczwórny nat Xiaomi AX3600 -> D50 5G -> 192.0.0.2/27 na samym modemie -> PLAT Orange Jak będzie na to cywilizowany build OpenWRT to pobawie się znowu (a tak pewnie to nie wytrzymam i jutro znowu zmarnuje pół dnia)
jeszcze wracając do mojego pierwszego posta, to żeby jakkolwiek zadziałał APN internetipv6 w Orange to końcowo musi być PDP IPv4/IPv6, nie IPv6 jak podaje Orange, dzięki za screena @Robus