Problem wielopłaszczyznowy, może ktoś podpowie od czego zacząć, a co z tego co wymyśliłem - odpuścić.
Przepiąłem rodzicom internet z neostrady na Play. (wdr3600 + e3372 jako ncm).
Wydawało mi się, że powinno działać w miarę przyzwoicie - w odległości ok. 1 km jest nadajnik Playa (http://beta.btsearch.pl/bts/details/39425/), ale po drodze jest parę budynków, które przesłaniają widok - nie wiem na ile to wpływa na osiągi.
Budynek - cegła, dach blacha - na pewno nie poprawia to siły sygnału w środku.
Przy różnych próbach nie udało mi się nigdy dojść nawet do 10Mbps, 4-6 to jest standard.
Na razie podpiąłem modem przez aktywny hub, zasilanie 2A - ale w żaden sposób nie wpłynęło to na osiągi.
Zastawiałem się nad podpięciem modemu do wt3020 i umieszczeniem tego na dachu w jakiejś plastikowej obudowie + zrobienie bridge wan-eth. Dalej do wdr3600, który stojąc już w budynku ogarniałby wifi oraz całokształt sieci lokalnej (dhcp, openvpn client, ddns).
W tym układzie myślałem o tym, żeby wt3020 był dostępny tylko z lanu - tzn żeby robił za most, a do konfiguracji itp miał miał na eth adres z sieci drugiego routera. Tzn żeby poza konfiguracją samego modemu nie było tam nic szczególnego uruchamiane - wszystko na drugim routerze.
Przeniesienie wszystkiego na dach (tzn modem + wdr3600) raczej odpada, bo wdr3600 ma podpięte kilka rzeczy po kablu, a w dodatku wypchnięcie wifi nad dach raczej nie poprawi sygnału w budynku.
Pytanie, czy to w ogóle ma sens - i dałoby się ustawić na wt3020? Może jakoś inaczej to ogarnąć? Którędy iść dalej, żeby to działało jakoś przyzwoiciej? Proszę o wsparcie 