Zeby nie wertowac wyzej tematu, mam Asusa WL-500gP v2.
Pozwalam sobie odkopac temat bo myślę ze jest to mocno połączone z moim poprzednim problemem, a moze i po czesci jest nakresleniem przyczyny.
Wczoraj wrocilem z pracy i po raz kolejny nie mialem netu, router sie swiecil i nic podejrzanego nei bylo, jak zawsze w przypadku braku neta pierwsze co robie to restart routera, no i router wpadl w bootloopa i tyle. A wygalda to tak: podlaczam router - led od zasilania i port 1 lan swieca sie, pozniej zasilanie gasnie, zapalaja sie 4 porty[tylko w jednym porcie jest kabelek wlozony] i WAN, i dalej restart.
Pierwsze co zrobilem to wyciagnalem pena z extrootem i odlaczylem drukarke, to samo.
Nastepne reflash openwrt na taki co Cezary pisal tutaj: http://eko.one.pl/forum/viewtopic.php?pid=90203#p90203, Po flashu router wstal, zalogowalem sie przez www i zabralem za konfiguracje - dropbear, klonowanie maca, podsiec, wifi[ "na sucho" bez wlaczania radia] - wszytkie przebieglo pomyslnie, pozniej restart zapisanie ustwien - OK, zatem zostalo tylko wlaczyc radio. Po wlaczeniu radia - boot loop i dyskoteka z ledami jak opisane wyzej.
Pomyslalem skoro na openwrt tak sie dzieje, to zainstaluje stocka Asusa. Ale po flashu odrazu byl bootloop - radio fabrycznie wlaczone.
Stawiam ze cos sie skopalo z radiem, mozliwe to to jest?
Bootloop na lapku jest taki, ze proboje pobierac adres ip z routera i pozniej za chwile jest rozlaczany.
Wszytko sprawdzalem bez kabla w WANie, nie wiem jak sie zachowa router z wanem, bez wlaczonego radia.
Mozna jakos to naprawic? czy jestem teraz posiadaczem routera bez wifi, moze ktos chcialby kupic maszynke pod nsa albo mini serwerek, z dzialajacym LANem i 2 dwoma portami USB 
Mam tez inne pytanie, troche niezwazane z tematem, ale nie chce zakladac nowego,
Pozyczylem od brata tymczasowo Asusa RT-N12e, chcialem mu przy okazji wgrac openwrt, tylko nie znalazlem w googlach zadnego info czy bedize openwrt na nim dzialalo. Jak mozna i da sie to jaki firmware wybrac?