jednak 1 to port 1
Jakoś dziwnie mi zadziałało. Na backfire w ogóle nie chciało mi działać - pokazywało w statusie not connected i nic nie mogłem zrobić. Wgrałem gargoyle i też nie chciało działać. Wqrzony poszedłem se na spacer z synkiem i po powrocie necior zaczął hulać. Nie chce odłączać rutka z prądu, bo znowu się schrzani.
Dzięki Czarek za pomoc.
W sumie mam hot-air. Jak myślicie, co mogło paść jak dioda WAN cały czas świeci?
A w Netii wysrali się na mnie - oddaj sprzęt na gwarancję - taki tekst gość mi rzucił. Ja mu na to, że już po gwarancji. A on, że to moja wina, że podczas burzy sprzęt należy wyłączać.
Czy jest może jakieś zabezpieczenie oprócz wyłączenia z prądu?
Strony Poprzednia 1 2 3