1

Temat: Fonera 2100 - myślę, że ubiłem

Witam.
Jakiś czas temu obiecałem kolesiowi, że wgram mu kamikaze na fonerkę. Więc wziąłem się za nią wg opisu na dd-wrt. Potem chciałem już wgrać kamikaze. Więc wcisnąłem przycisk resetu na ponad 30 sek. i po tej operacji fonerka już nie wróciła do życia. Po podłączeniu zasilania świeci się tylko dioda POWER. Świeci się ciągłym światłem. Żadna inna dioda już nie świeci. Więc zbudowałem serial, ale też po podłączeniu terminala mam tylko w momencie włączenia 1 kropkę. O taką:  .   Potem muszę odłączyć zasilanie, troszkę poczekać i po ponownym podłączeniu znowu ta . . I nic więcej. Serial zbudowany poprawnie. Testowany na innym routerze działa. Na jakimś forze poczytałem, że to niby zasilacz siadł. Ale zmierzyłem mu volty: 5.125V a napięcie 2.150A. Czyli niby w porzo. Próbowałem ją pingać na jakiś dziwnych IP i też nic. Co jeszcze mogę spróbowac?

2

Odp: Fonera 2100 - myślę, że ubiłem

Niektóre fonery nie startowały jak był serial podłączony. Kilka sekund po włączeniu zasilania trzeba było podłączyć. Fonerkę dość trudno programowo ubić.

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

3

Odp: Fonera 2100 - myślę, że ubiłem

ale ona nie startuje z serialem i bez seriala sad

4

Odp: Fonera 2100 - myślę, że ubiłem

No to albo ją ubiłeś, albo masz problem z tym serialem. Zostaje jeszcze jtag, ale nie wiem czy gra jest warta świeczki, bo za  85zł kupisz tplinka WR741ND w którym da się usb zainstalować.

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.