Temat: Gargoyle + Huawei E169 + TPLink3020 + Aero2
Witam serdecznie,
Nie ukrywam, że konto na forum założyłem jedynie w celu napisania tego posta, ale od kilku dni wertuję forum i próbuję bezskutecznie zmusić Gargoyle do działania w konfiguracji podanej w temacie posta.
Zrobiłem przesiadkę z oryginalnego firmware tplinka na gargoyle z nadzieją, że ma lepsze algorytmy wznawiania połączenia dla Aero. Przy starej karcie SIM wszystko działało bez zarzutu, natomiast po wymianie na nową tplink potrafił uwalić połączenie i nie było siły żeby je wznowić (dziesiątki restartów urządzenia, wyjmowanie modemu, karty sim, dopiero za którymś razem startował, ale po jakimś czasie ponownie uwalał połączenie).
Gargoyle świetnie działa z kartą SIM plusa (też ma czasem problem żeby zestawić połączenie, ale generalnie chodzi ładnie).
Gorzej w przypadku SIM Aero. Wszystko wydaje się w porządku (tym bardziej, że iPlus przecież działa), ale próba połączenia kończy się na błędach "no carrier". SIM loguje się do sieci, lampka zmienia kolor z zielonego na niebieski, siła sygnału w okolicach 70%, ale połączenia nie umie zestawić wywalając "no carrier".
Wydawało mi się, że sprawę załatwiło polecenie ""AT^SYSCFG=2,2,3FFFFFFF,1,2" > /dev/ttyUSB0", bo wtedy nastąpiło połączenie. Zadowolony, odpiąłem router od laptopa i postawiłem w miejscu gdzie docelowo ma stać.... już się nie połączył...
Dodam, że Aero ma również problem z zestawieniem połączenia kiedy huawei jest bezpośrednio wpięty do laptopa i korzysta z iplus managera, ale po średnio pięciokrotnym wciśnięciu "redial" ostatecznie się łączy i na godzinę jest spokój.
Natomiast w tplinku z gargoyle ni chu chu....
Bardzo proszę o pomoc i wszelkie sugestie ![]()