Temat: Przerwa w zasilaniu a awaria TL-WR1043ND
Przedwczoraj wgrałem do mojego TP-Linka TL-WR1043ND Gargoyle 1.5.8.1. Operacja przebiegła bez niej mniejszych problemów. Router wstał pod nowym firmwarem, ustawiłem Wi-Fi, static DHCP, przekierowania portów – krótko mówiąc żadnych szaleństw – wszystko wyklinane w GUI. Wczoraj rano też wszystko było dobrze. Ale popołudniu router już nie działał. Udało mi się uruchomić tryb Failsafe i w nim przywrócić go do świata żywych.
Teraz zastanawiam się co było przyczyną padu routera. Jedyna myśl jaka przychodzi mi do głowy to to, że przez parę godzin nie było w piątek prądu. Ale czy brak prądu może wyrządzić aż takie szkody routerowi? Na oryginalnym firmware router był kilka razy odpinany od zasilania i nie gubił nawet ustawień. Czy ktoś się spotkał z czymś podobnym? Wiem, że najprościej byłoby wyjąć wtyczkę z gniazdka i samemu sprawdzić, ale boję się że za drugim razem reanimacja może się nie udać.
Druga kwestia która mnie nurtuje, to dioda SYS. Na oryginalnym firmware pulsowała jednostajnie, teraz świeci ciągłym światłem. Nie zwróciłem uwagi jak było po wgraniu Gargoyle, a jeszcze przed padem routera. Gdzieś wyczytałem że święcąca ciąganym światłem dioda SYS oznacza jakąś awarię.
I ostatnia kwestia. Być może jest to błąd w tej wersji Gargoyle i w kolejnej zostanie naprawiony. Ewentualnie być może zdecyduję się na powrót do oryginalnego firmware. Jak wobec tego przeprowadzić aktualizację, żeby ryzyko było najmniejsze. Czy na przykład przez wgraniem nowego Gargoyle lub oryginalnego firmware TP-Linka warto wykonać firstboot? Czy opcja „Przywrócenie domyślnej konfiguracji” z GUI to odpowiednik komendy firstboot.
OpenWrt 25.12 @ Xiaomi Mi Router AX3000T
OpenWrt 25.12 @ D-Link DAP-X1860 A1
Mój blog: Komputery i Systemy