Temat: tl-wr941nd, gargoyle, cegła?
Witam.
Mam router tl-wr941nd. Zainstalowałem na nim openwrt potem zrobiłem sysupdate do gargoyle 1.5.6. Kilka dni temu aktualizowałem do najnowszej wersji i zaczęły się kłopoty. Na początku niby wszystko działało ale potem rozłączyło wifi i nie chciało znów połączyć. Zresetowałem router, nie pomogło. Wcisnąłem reset na 3s nie pomogło i od tego czasu nie mogę się również połączyć z routerem przez eth.
Mam obecnie podpiętą tylko wtyczkę eth od desktopa gdzie ustawione jest DHCP.
Po włożeniu wtyczki zasilania, zapalają się wszystkie diody po czym gasną.
Zapala się dioda pwr.
Zaczyna mrygać dioda eth1 - miga różnie po czym zapala się na stałe.
Zaczyna mrygać dioda sys - dość wolno około 2x na sekundę.
Taki stan się utrzymuje w nieskonczoność. Desktop Linux, nie jest w stanie połączyć się z routerem. DHCP nie podaje adresu.
Nie ma żadnej rekacji na przytrzymywanie przycisku QSS ani RESET.
Próbowałem failsafe. Ustawiłem ip i maskę na desktopie. Podpiąłem kabel do routera. Zresetowałem router i klikałem przycisk QSS. Diody zachowują się podobnie ale ta SYS mryga szybciej. Niestety router nadal nie odpowiada na ping ani na telnet.
Co ciekawe dioda eth1 mryga przy próbie pingowania ale terminal wyświetal, że host docelowy jest nieosiągalny.
Co mogę jeszcze zrobić?
Czy to już pora na kabel CA-42?
Jeśli tak to czy ktoś wie gdzie można taki w warszawie dostać? Ewentualnie czy te dostępne na allegro są ok?