Męczyłem się trochę z instalacją shairport i sprawa ma sie następująco:
Działa, jeżeli zainstalujemy i uruchomimy avahi-daemon-dbus, inne komponenty avahi, no i dbus oczywiście.
Ale zależności są takie, że w czasie instalacji pakiet instaluje sobie avahi-daemon, który gryzie się z avahi-daemon-dbus. Zresztą dalej usiłuje zainstalować również avahi-daemon-dbus. W rezultacie automatyczna instalacja nie zadziała. Trzeba najpierw zainstalować komponenty avahi, potem shairport z --force-depends, a potem shairport-perl (doinstaluja sie komponenty perla).
Da się radę coś poprawić?
Rzecz jest bardzo ciekawa, i może być przydatna dla audiofilów. Audiofilskie zestawy, można "ucyfrowić" i odejść od CD- dokupując przetwornik D/A. Pozostaje pytanie skąd brać sygnał cyfrowy i gdzie trzymać pliki z muzyką. Można oczywiście wykorzystywać odtwarzacze dające sygnał optyczny, ale nie są zbyt wygodne, jakieś małe ekraniki mają, obsługa pilotem to męczarnia, zamiana sygnału cyfrowego na optyczny i znów na cyfrowy daje dodatkowe zniekształcenia. Ideałem wydaje się korzystanie z tabletu/komputera i wirelesowego odbiornika streamingu dającego sygnał na USB.
Może to być nawet lepsze od AppleTV, bo ten daje sygnał optyczny.
Tylko pytanie - jest jakiś względnie mały i tani ruterek czy inny alibabowy produkt o dobrym procesorze?