1

Temat: simpleshaper vs. transmission i inne uruchomione lokalnie

Szukam i trochę trudno mi znaleźć więc pomyślałem, że napiszę.
Używam OpenWRT na mr3420 i ogólnie to jestem bardzo zadowolony z shapera dla wskazanych po IP urządzeń w sieci.
Problem w tym, że jak uruchomię ss to takie transmission uruchomione na routerze niemal staje w miejscu.
Wyłączenie ss zdejmuje ten kaganiec.
Próbowałem obejść problem definiując regułę dla a to 192.168.1.1 (adres routera w sieci LAN), "localhost" lub 127.0.0.1.
W sumie to nic nie uzyskałem.
Przyznam, że mam problem głównie z tym transmission. Inne rzeczy mi tak jakoś nie doskwierają.

2

Odp: simpleshaper vs. transmission i inne uruchomione lokalnie

U mnie nawrzucanie w Transmission zbyt wielu torentów kończy się fikołem routera.
Jest jakaś rada jak temu zapobiec?
Doszło do tego iż sciągnięcie 10 obrazów ubuntu graniczy z cudem.

3

Odp: simpleshaper vs. transmission i inne uruchomione lokalnie

Zmniejsz liczbę peerów i połączeń na torrent smile

http://klatka.ovh - CABANA PUBLIC SERVER
http://klatka.ovh/psi/ - phpsysinfo
http://temp.klatka.ovh/ - pogodynka

4

Odp: simpleshaper vs. transmission i inne uruchomione lokalnie

Własnie tak myslałem że to może pomóc.
Tylko stosując się do twojej rady...
To aby mieć pewność co do stabilnej pracy routera należałoby ilość połączeń ograniczyć do zera.
Czy swap w jakis sposób mógłby pomoc?
Może jakies inne rozwiązanie? Bo w obecnej sytuacji przypomina to loterię.

SMACZNEGO JAJKA !!!

5

Odp: simpleshaper vs. transmission i inne uruchomione lokalnie

redink77 napisał/a:

Własnie tak myslałem że to może pomóc.
Tylko stosując się do twojej rady...
To aby mieć pewność co do stabilnej pracy routera należałoby ilość połączeń ograniczyć do zera.
Czy swap w jakis sposób mógłby pomoc?
Może jakies inne rozwiązanie? Bo w obecnej sytuacji przypomina to loterię.

SMACZNEGO JAJKA !!!

No u mnie bez swapa to włączenie blacklist restartowało router - raczej nie dziwne bo w sumie zapotrzebowanie na ram przekraczało 50MB chwilowo. Włączyłem 64M swapa i jest ok.
Inna rzecz, że z moich doświadczeń to w rok kartę mmc zajeździłem lekko intensywnym swapowaniem na n770 robiącej za downloader (aria2c).

Ale wracając do wątku, czy nikt nie korzysta z ss i transmission jednocześnie aby mieć jakieś swoje spostrzeżenia lub wskazówki?

6

Odp: simpleshaper vs. transmission i inne uruchomione lokalnie

Ja zrobiłem 128mb swapa ale niestety. Wykorzystanie ramu 99% swapa 1-3% i po chwili fikołek.
Fikołkom sprzyja zalogowanie się do konsoli, zalogowanie się na webif Transmission.
Wszystko fajnie gdy ciągnie sie 10 jakichś niszowych torentów gdzie liczba połączeń jest nikła.
Ale juz 5 obrazów ubuntu gdzie liczba połączen jest dramatycznie większa uniemożliwia normalną prace urządzenia.

7

Odp: simpleshaper vs. transmission i inne uruchomione lokalnie

redink77 napisał/a:

Ja zrobiłem 128mb swapa ale niestety. Wykorzystanie ramu 99% swapa 1-3% i po chwili fikołek.
Fikołkom sprzyja zalogowanie się do konsoli, zalogowanie się na webif Transmission.
Wszystko fajnie gdy ciągnie sie 10 jakichś niszowych torentów gdzie liczba połączeń jest nikła.
Ale juz 5 obrazów ubuntu gdzie liczba połączen jest dramatycznie większa uniemożliwia normalną prace urządzenia.

Moje doświadczenia ze swapem (z n770 i n810) są takie, że jak jest za duży to problem jest. Jakby system się blokował przy przepisywaniu zbyt dużej ilości danych na powolną pamięć podręczną.