Temat: Gargoyle PL startuje i... działa, ale bez graficznego GUI

Witam

Mam delikatny problem z instalacją Gargoyle PL dla TP-Link TL-WR1043ND
Mianowicie, po pobraniu właściwej binarki: openwrt-ar71xx-tl-wr1043nd-v1-squashfs-factory.bin spod adresu: http://ecco.selfip.net/gargoyle-pl/ar71xx/ aktualizacja z dnia: 2012-03-02 18:17:04
Instalacja przebiegła pomyślnie, zastępując oryginalne firmware
Po restarcie routera, wiadomo - człowiek świeży w tej materii - więc Chrome i 192.168.1.1
Fajnie strona prosi o hasło - wiadomo "password" i...
... no właśnie - przeglądarka mrugnęła ekranem i pojawiło się okno o niemożości wyświetlenia strony, pod spodem ERROR 324 i konec zabawy - tzn. Internet działa, ale nie ma WiFi (co jest oczywiste) i brak jest konfiguracji sprzętu (to także nie budzi zdziwienia)
Dodam, że pod IE jak również Operą sytuacja jest identyczna - nie zwraca błędu, tylko informuje o braku strony do wyświetlenia

Z powodu braku wiedzy na temat Linuxa - wiele zrobić nie mogę
Ale... Putty -> zalogowałem się do routera bez problemów, jednocześnie przeszukując fora z informacjami na podobny temat - albo źle szukam, albo nie bardzo jest odpowiedź na mój problem
Niestety potrzebuję routera ciągle, ponieważ nie tylko ja jestem użytkownikiem sieci i urządzeń w niej spiętych ;-)
Dlatego korzystając z instrukcji zainstalowałem czystego OpenWrt backfire-ar71xx pobierając odpowiedni plik stąd: ftp://artekw.cerbero.pl/openwrt/backfire/ar71xx - na 100% najnowszy i właściwy

Po restarcie - uruchomiła się LuCI - dokonałem szybkiej konfiguracji tego czego mogłem i sprzęt działa (WiFi także)
Ale... nie wiem czy słusznie - chciałbym Gargoyle PL - z racji, m.in. polskiego języka i prostoty klikania - należy czytać szybkości działania ;-)

Czy byłby ktoś łaskaw pomóc rozwiązać ten problem?

Potrzebne mi są funkcje takie jak:
- ograniczenie dostępu do internetu któregoś z komputerów, również w określonych porach
- ograniczenie dostępu do kilku stron www
- monitor sieci - wyświetlający nazwy domen, a nie ich IP i kto z tego korzysta
- printserwer dla HP Color LJ
- możliwość czasowego podłączenia dysku HDD/pena/karty z aparatu

Będę zobowiązany za pomoc

A może zostać przy OpenWrt, ale akurat tego języka dobrze nie poznałem, by móc "swobodnie" coś w tym zrobić

Pozdrawiam

2

Odp: Gargoyle PL startuje i... działa, ale bez graficznego GUI

Biorąc pod uwagę że tu też masz "czyste" backfire to coś daleko szukałeś.

A co do błędu - kompletnie wyłącz antywirusy i firewalle. A przynajmniej zezwól na dostęp do http lub sam loguj się po https. 99% problemów z dostępem do gui właśnie związane jest z antywirusem

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

3

Odp: Gargoyle PL startuje i... działa, ale bez graficznego GUI

Cezary napisał/a:

Biorąc pod uwagę że tu też masz "czyste" backfire to coś daleko szukałeś.

A co do błędu - kompletnie wyłącz antywirusy i firewalle. A przynajmniej zezwól na dostęp do http lub sam loguj się po https. 99% problemów z dostępem do gui właśnie związane jest z antywirusem


Dzięki za szybką odpowiedź - oczywiście zaraz spróbuję instalacji raz jeszcze z wyłączonymi "anty"dodatkami ;-)

Pzdr

4

Odp: Gargoyle PL startuje i... działa, ale bez graficznego GUI

Instalacja poszła pomyślnie
Wyłączyłem wszystko co było zbędne - firewall, antywirus itp.

Efekt końcowy jest następujący:
Początek był dobry - wyświetliła się czarna strona z LuCi - bez logowania, następnie fioletowa Gargoyle - podałem hasło "password" - flashowa ikonka na środku o logowaniu i wynik jak na zrzucie

http://img3.imageshack.us/img3/294/41243779.jpg

Help?

Pzdr

5

Odp: Gargoyle PL startuje i... działa, ale bez graficznego GUI

Zaloguj się przez https:// i zobacz jak to będzie działać.

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

6

Odp: Gargoyle PL startuje i... działa, ale bez graficznego GUI

Cezary napisał/a:

Zaloguj się przez https:// i zobacz jak to będzie działać.

Kolego, jesteś wielki!
Z powodu "zmęczenia materiału" nie pomyślałem o tym

Dziękuję

Pzdr

7

Odp: Gargoyle PL startuje i... działa, ale bez graficznego GUI

Nie, czekaj, nie ma dziękuję. Przyznaj się jakiego antywirusa używasz (i dlaczego eseta).

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

8

Odp: Gargoyle PL startuje i... działa, ale bez graficznego GUI

Ale to i tak dziwny półśrodek, ponieważ:
- logowanie odbywa się pod adresem http://192.168.1.1 - następnie po podaniu hasła wywala znaną tabelkę z błędem 324
- aby administrować muszę wtedy usunąć wynik z paska adresu i wklepać ręcznie https://192.168.1.1 - i działa

Po czasie bezczynności - sprawa od początku, czyli najpierw bez "s", później z "s" po http, a Chrome i tak wyświetla błąd certyfikatu i https jest przekreślone, więc po co to "s"?

A w IE nie chodzi w ogóle, czy to z "s", czy bez

Nie qumam, ale mam nadzieję, że będzie to chodziło w miarę stabilnie

9

Odp: Gargoyle PL startuje i... działa, ale bez graficznego GUI

Chrome wyświetla błąd certyfikatu ponieważ nie jest on autoryzowany przez "wielce ważną instytucję" której trzeba zapłacić. Więc mówi że certyfikat nie jest zaufany.

https://192.168.1.1  od razu możesz wklepać. Ale - jeżeli https Ci działa to wynik jest tylko jeden - masz problem z ustawieniami windowsa. Poszukaj tu na forum wątki o eset nod32, masz zapewne podobną przypadłość.

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

10 (edytowany przez vincida 2012-03-09 21:15:09)

Odp: Gargoyle PL startuje i... działa, ale bez graficznego GUI

Cezary napisał/a:

Nie, czekaj, nie ma dziękuję. Przyznaj się jakiego antywirusa używasz (i dlaczego eseta).

Bitdefender Total Security 2012, ale nie chce mi się wierzyć, że on ma coś z tym wspólnego
jak już napisałem wcześniej - antywirus wyłączony

- pod IE nie działa
- Chrome - tak jak pisałem
- Opera - każe akceptować certyfikat i wywala to:

http://img210.imageshack.us/img210/111/61171330.jpg

o co chodzi?

11

Odp: Gargoyle PL startuje i... działa, ale bez graficznego GUI

wyłączanie bit defendera nic nie da, musisz całkowicie odinstalować, jest taki watek, sam przez to przechodziłem.