Cezary napisał/a:Coś namieszałeś. Jaki lan eth0? Jaki macaddr dla sieci "quest"?
Nie lan eth0 tylko iface eth0. Żeby zmienić MACadresy dla eth0.1 i eth0.2.
macadres dla sieci guest - B0:48:7A:BE:DF:12
----- Nieważne.
Wywaliłem tę sekcję, żeby nie było, że mieszam.
wyłączyłem peceta, żeby nie szpiegował :)
Zmieniłem macadresy wifi na kolejne, całkiem nowe.
Zmieniłem SSIDy na kolejne, całkiem nowe.
reboot (routera)
Obudził się z całkiem nowym wifi
Odpaliłem tcpdump -U -i wlan0
W drugiej sesji odpaliłem "tcpdump -U -i wlan0-1"
Włączyłem peceta. Pecet zobaczył całkiem nowe ssidy na całkiem nowych macadresach.
Podłączam go do gościnnej sieci: nie chce.
wracam do routera.
zatrzymuję oba tcpdumpy.
Ten który siedział na wlan0 złapał kilka pakietów, ale wszystkie pochodziły od mojego peceta (podłączonego kablem). Nic dziwnego - wszak to bridge w routerze jest. i ze dwa broadcastowe z routera. Ani jednego innego.
Ten, który siedział na wlan0-1 - nie złapał ani jednego pakietu. Nikt od niego nic nie chciał.
Nie muszę dodawać, że jak potem łączyłem telefon z symbianem, to pakieciki na obu wlan* ładnie się łapały, a pecet bez kłopotów ani narzekania łączył się przez sieć prywatną.
----- Pewnie jakiś durny jestem.
Skopiowałem sobie konfigurację, wygrzebałem z szafy WRT54GLv1.1. Wgrałem OpenWrt, wsadziłem konfigurację taką, jaka była na 1043ND. No oczywiście różnica taka, że device (w /etc/config/wireless) nazywa się "wl0" a nie "radio0". Dałem całkiem nowe SSIDy, całkiem nowe macadresy, reboot.
I co? Ano pecet łączy się oboma sieciami - gościnna i prywatną od pierwszego kopa. Komunikacja się nie zrywa. Ani po minucie, ani nigdy.
----- O kant tyłka obić tego TPLINKa :(
Cezary. Proszę podpowiedz. I tak już nadużywam Twojej wiedzy, ale jak widzę to sprawia Ci przyjemność :), to nie bardzo mam skrupuły.
Bym zostawił tego WRT54. Chce na nim odpalić dwie sieci: dla moich gości (szyfrowaną) i dla publiczności (przechodzi taki koło bloku albo siedzi na patio, a niech ma - nic mi się nie stanie, jak pozwolę mu skorzystać z darmowego netu, jakiś qos się zrobi, żeby mi sąsiad gołych bab nie ściągał)
Bym zrobił tak:
modem od providera w dziurkę wan w TPLINKu. z TPLINKa bym puścił LAN i prywatne wifi.
Do tplinka podpiąłbym ethernetem WRT54. A z niego rozpuściłbym dwa wifi - gościnny i publiczny. Stamtąd też by poszło DHCP dla tych sieci.
Co ja muszę w TPLINKu zrobić, żeby ruch z WRT wlatał jedną dziurką, a wylatał prosto do WANu i żeby goście mi nie grzebali w mojej sieci? Dam mu statyczny adres. VLANa na ten jeden port nie mogę, bo się z peceta swojego nie dostanę.