Temat: Migracja OpenWrt 24.10.5 na 25.12.5
Cześć,
BPi-R4 z OpenWrt 24.10.5 i trzy serwery z Debianem hulały sobie bezproblemowo... ale zachciało mi się OpenWrt 25.12.5. No to zrobiłem kopię konfiguracji i wszystkiego tego, co będzie potrzebne by odpalić całość z powrotem. Pełen nadziei na przespaną noc (tak, gdzieś na granicy świadomości taka nadzieja była) zapuściłem proces. Ponieważ zainstalowało się normalnie, to tym szybciej zacząłem odtwarzać konfigurację. O dziwo szło jak trzeba. Uśmiechnięty w połowie sukcesu spróbowałem zmapować dysk z serwera. I nastąpił zonk! A potem nieprzespana noc.
OpenWrt wykonując mount -t cifs... zawiesza sesję a proces ma status D. W drugą stronę mount() działa. Debian spokojnie mapuje udział routera. Jednak na odwrót bajki już nie ma. Postawiłem testowo świeżutkiego Debiana, żadnych specjalnych konfiguracji. Ot samba i udostępniony jeden folder. Udało mi się zrobić mount() raz, ls pokazuje zawartość. Po zrobieniu umount() i ponownym mount() sesja wisi
Przywróciłem ustawienia fabryczne routera, konfiguracja tylko taka, by znalazł się w sieci i też nic do przodu :-(
Próbując przechwycić to i owo doszedłem, że robiąc mount() na routerze żaden z serwerów nawet nie odnotowuje próby połączenia. Całość wiesza się jeszcze przed wyjściem w świat. Używałem różnych kombinacji mount(), różnych parametrów. Wychodzi mi, jakby mount.cifs działał poprawnie aż do przekazania żądania do kernela, gdzie następuje zawieszenie. Kernel nawet nie wysyła SYN w stronę serwera.
Macie jakiś pomysł czemu mount() na routerze zawiesza proces, natomiast mount() na Debianie spokojnie mapuje udział z tego routera?