Temat: Vodafone M300z
Jeszcze dekadę temu bardzo popularne były modemy komórkowe podłączane przez złącze USB - można by wymienić tu modele Huawei E220, E173, nowsze konstrukcje z LTE oznaczone E3272 czy E3372 oraz urządzenia innych producentów, np. dość popularny u nas ZTE MF823. Małe, stosunkowo tanie, przenośne, spełniały swoją rolę i po podłączeniu do komputera i po podłączeniu do routera. W wielu domach rozwiązanie z użyciem modemu komórkowego było głównym źródłem internetu, a i teraz jeszcze jest ono stosowane, choć najczęściej już jako łącze zapasowe czy np. na działce. Wraz rozwojem sieci komórkowej i wprowadzeniem agregacji pasm pojawiły się pytania o dostępność modemów z obsługą nowych technologii, ale najczęściej odpowiedź była jedna - nie ma, gdyż złącze USB nie jest w stanie dostarczyć wystarczającej mocy do zasilenia takich modemów. Pojawiły się co prawda gotowe routery mobilne (z własną baterią), które potrafiły sprostać temu wyzwaniu i czasami po podłączeniu przy pomocy kabla mogły pełnić rolę modemu, ale chyba nie osiągnęły już takiej popularności jak zwykłe "sticki" podłączane do USB.
I oto, po wielu latach, wchodzi ON, cały na biało - Vodafone M300z. Oficjalnie nie jest to ściśle "modem komórkowy", bo dostępne oferty na portalach aukcyjnych opisują go jako "Vodafone Connect Module 4G Broadband Back-up" z przeznaczeniem jako źródło dodatkowego (backup'owego) internetu do urządzenia nazwanego Vodafone Ultra Hub, ale szybko się przekonamy że po podłączeniu mamy do czynienia właśnie z najzwyklejszym modem na USB obsługującym LTE, na dodatek - w miarę nowoczesnym i wyposażonym w agregację pasm.

Wygląd urządzenia (wybaczcie tło, ale trzeba było pokazać że jest biały)
Mamy koniec 2025 rok - więc czy chcielibyśmy używać takiego modemu? Wielu ludzi ma swój starszy smartfon w szufladzie, często wyposażony już nawet w 5G, więc czemu nie użyć go jako modemu? Oczywiście można i były by to wskazane bo redukujemy elektrozłom. Jednakże jak byśmy chcieli zastosować taki telefon np. w samochodzie to on sam - czy raczej jego bateria - pewnie nie przetrwa stałego ładowania przez kabel, niskich temperatur i ich skrajnych różnic które mogą w samochodzie występować. A kondycja samej baterii w używanym smartfonie też zwykle pozostawia wiele do życzenia, więc musielibyśmy go ładować co chwilę i martwić się czy nie wybuchnie. A tak - połączamy kabelkiem białe pudełeczko które przedstawia się jako karta sieciowa i większość urządzeń łącznie z androidami powinno go obsłużyć.
Ale zostawmy wszystkie te usprawiedliwienia na inną okazję i skupmy się na urządzeniu. Ze zdjęcia widać że nie jest to typowy "stick" - jest pudełeczkiem o rozmiarach ok 10 x 10 x 2.5cm, wyposażonym w minimum niezbędnych interfejsów: z przodu jest wielokolorowa dioda LED, z tyłu tylko tacka na kartę nanoSIM, złącze USB-C oraz otwór z przyciskiem reset.

Tył urządzenia
Modem podłączamy kablem przez gniazdo USB-C, który jednocześnie zapewnia zasilanie urządzenia oraz umożliwia transmisję danych. W modemie nie ma Wi-Fi, nie ma dodatkowej baterii, nie ma wyświetlacza LCD, nie ma w nim złącza kart microSD, nie ma także złącz do podłączenia zewnętrznych anten. Po prostu zwykły modem. Cały ten opis można by sprowadzić do jednego zdania: "podłącz go przez USB, skonfiguruj DHCP na powstałym interfejsie i ciesz się mobilnym internetem". Ale skoro już o tym piszę to przedstawię trochę więcej informacji.
Po podłączeniu kablem do komputera czy routera pojawią się dwie rzeczy - wirtualny napęd CD z programami i sterownikami do Windows oraz dodatkowy interfejs sieciowy. I faktycznie, wystarczy uruchomić klienta DHCP na tym interfejsie (w Windowsie i Linuksie będzie to się działo "automatycznie", w routerze trzeba sobie to ustawić - o czym będzie dalej) aby móc korzystać z internetu. No prawie, bo ten modem, jak każdy Huawei typu Hilink czy ZTE ma swój interfejs graficzny w którym można parę rzeczy ustawić.


"Parę rzeczy" jest naprawdę optymistycznym wyrażeniem. Mamy zwykły status i informacje o modemie, SMS, uproszczone USSD (bo służące tylko do zasilenia konta jakimś kodem), ustawienie profilu połączenia, DMZ, automatyczne aktualizacje, restart i to w sumie tyle. Interfejs bardzo przypomina Huawei Hilink czy ZTE (spojler alert: bo to jest brandowany ZTE o czym nawet stopka strony mówi...), więc o ile ktoś używał takich modemów to szybko przyzwyczai się i do tego interfejsu. Wszystkie ustawienia dodatkowe jak pin karty SIM czy APN ustawia się w gui urządzenia. Jeżeli karta nie została zabezpieczona pinem to wystarczy po prostu włożyć kartę i znakomitej większości przypadków modem sam nawiąże połączenie.
Mimo że GUI nie pokazuje informacji o agregowanych pasmach (o aktywnej agregacji informuje tylko ikona połączenie która zmienia się na "4G+"), to sam fakt agregacji można odczytać skryptem napisanym w javascript który być może znacie z innych modemorouterów ZTE - ja zastosowałem skrypt od ZTE MC888 który wykonuje odpowiednie odpowiednie GET'y do modemu i dziwnym trafem są one prawie zgodnie także z omawianym modemem.

Wynik działania skryptu js
Skrypt nie jest dokładnie dostosowany do tego urządzenia i można by było go lekko poprawić, ale to rzecz tylko informacyjna.
Wg specyfikacji modem wspiera pasma LTE B1/B3/B7/B8/B20/B28/B38 (informacja ta dostępna jest pod tym linkiem w dokumencie "4G Broadband Backup (M300z) - Product Safety Information - English"). Natomiast trudno powiedzieć o której kategorii modemu można mówić - niektóre źródła podają że jest to nawet Cat12 (umożliwiający 600Mbps download / 100Mbps upload), ale w/w skryptami nie udaje się odczytać nic więcej poza jednym dodatkowym agregowanym pasmem. Sprawdzałem także inne parametry które można odczytać wzorując się na podobnych modemach ZTE i w żaden sposób nie jestem w stanie uzyskać informacji o jakimś dodatkowym kolejnym paśmie. U mnie modem realnie osiąga bez problemu w speedteście ok 150Mbps/30Mbps w sieci Orange (150/30, 120/28) - w mojej lokalizacji, co oczywiście ma się nijak do tego ile on uzyska u Was bo u mnie Orange którego używam ma szalone problemy, ale jednoznacznie pokazuje że jakaś agregacja następuje skoro wychodzą takie przepustowości.
Mój chiński miernik podłączany do USB, podczas wykonywania w/w speedtestu, pokazywał maksymalny pobór prądu na poziomie 270mA w trakcie pobierania danych, normalnie w idle jest to ok 70mA. Oczywiście ten prosty miernik nie wykryje krótkich "szpilek" które mogą występować, ale mniej więcej pokazuje to średnie zapotrzebowanie energetyczne modemu.
Ciekawość i wykształcenie robi swoje, więc modem długo nie pozostał w stanie złożonym. Na dole obudowy pod gumowymi nóżkami znajdują się cztery wkręty, które po odkręceniu pozwalają na łatwe rozłożenie urządzenia na pół. Naszym oczom ukaże się niewielka płytka z umieszczonym modemem w slocie minipcie.



Płytka urządzenia i wbudowane anteny w obudowie
Szybkie testy ujawniły, że modem po przełożeniu do adapterów USB które mam nie jest w ogóle widoczny i w drugą stronę - modem Sierra Wireless włożony do tej płytki także nie jest wykrywany. Najprawdopodobniej modem pracuje w trybie karty sieciowej i dlatego moje zwykłe przejściówki go nie widzą. Wygląda na to że ten cały modem to po prostu zwykły gotowiec na minipcie włożony do płytki - adaptera. Anteny są wewnętrzne, więc o ile ktoś ma potrzebę to można podłączyć pigtaile i wyprowadzić sobie anteny na zewnątrz. Nic więcej ciekawego nie ma na płytce, więc wracamy do samego podłączenia.
Modem posiada złącze USB typu C. Po podłączeniu kablem zawsze widoczny jest jako urządzenie USB 2.0 (sprawdzałem i na kablach od telefonów i na kablach od dysków zewnętrznych które definitywne identyfikowały się jako urządzenia USB 3.x, więc były odpowiedniej jakości).
Jeżeli chcemy używać go w routerze to należy upewnić się że mamy zainstalowany moduł kmod-usb-net-rndis; w routerze pojawi się nowy interfejs sieciowy (np. oznaczony jako eth1 - numer interfejsu zależy od typu routera i ilości jego sieciówek). W OpenWrt wystarczy wtedy zmienić sekcję "wan" na np. taką:
config interface 'wan'
option device 'eth1'
option proto 'dhcp'Zrestartować całość i można cieszyć się internetem mobilnym. Modem będzie widoczny pod adresem 192.168.0.1 (nie można tego zmienić w gui, nie można także zmienić adresacji sieci przydzielanej przez dhcp), ale większości przypadków nie będzie kolidowało z adresacją routera.
Modem przestawia się następująco na magistrali USB:
T: Bus=01 Lev=01 Prnt=01 Port=01 Cnt=01 Dev#= 3 Spd=480 MxCh= 0
D: Ver= 2.00 Cls=02(comm.) Sub=00 Prot=00 MxPS=64 #Cfgs= 1
P: Vendor=19d2 ProdID=1405 Rev=57.39
S: Manufacturer=ZTE,Incorporated
S: Product=ZTE Mobile Broadband
S: SerialNumber=0000000000000000
C:* #Ifs= 3 Cfg#= 1 Atr=80 MxPwr=500mA
I:* If#= 0 Alt= 0 #EPs= 1 Cls=02(comm.) Sub=06 Prot=00 Driver=cdc_ether
E: Ad=81(I) Atr=03(Int.) MxPS= 16 Ivl=32ms
I: If#= 1 Alt= 0 #EPs= 0 Cls=0a(data ) Sub=00 Prot=00 Driver=cdc_ether
I:* If#= 1 Alt= 1 #EPs= 2 Cls=0a(data ) Sub=00 Prot=00 Driver=cdc_ether
E: Ad=8e(I) Atr=02(Bulk) MxPS= 512 Ivl=0ms
E: Ad=0f(O) Atr=02(Bulk) MxPS= 512 Ivl=0ms
I:* If#= 2 Alt= 0 #EPs= 2 Cls=08(stor.) Sub=06 Prot=50 Driver=usb-storage
E: Ad=82(I) Atr=02(Bulk) MxPS= 512 Ivl=0ms
E: Ad=01(O) Atr=02(Bulk) MxPS= 512 Ivl=125us(serial number specjalnie zmieniłem)
Jeżeli ktoś potrzebuje modem na USB to jest to w tej chwili sensowne rozwiązanie i na dodatek lepsze niż leciwy już Huawei, bo ma agregację. Nie jest to modem zewnętrzy, do wystawienia za okno raczej się nie nadaje, ale w domu czy na działce już jak najbardziej. Nie jest to też modem który poradzi sobie w trudnych warunkach odbiorczych - bez rozebrania urządzenia nie podłączymy anten zewnętrznych, ale dzięki temu że jest na kablu można do połączyć blisko okna czy innej lokalizacji gdzie jest lepszy zasięg. Jest też sporo większy niż standardowy Huawei, wymaga też kabla do połączenia - ale żyjemy w erze wszystko-ma-USBC więc zapewne kilka kabli macie nawet przy sobie.
Modem można zakupić na allegro w średniej cenie ok. 140 - 160zł (na koniec listopada 2025r). W podobnych cenach jest E3372, więc nie ma co się zastanawiać jeżeli ktoś potrzebuje takiego typu sprzętu.