Z czystej ciekawości postawiłem wczoraj na SSD Adata 2.5", Ubuntu serwer oraz Debian 13 bez GUI. Pacjent to Lenovo Tiny m700 - 8GB DDR4, i5-6500T. Miernik pokazuje przy starcie 18W, później podchodzi do 30W, po czym po chwili zaczyna spadać i osiąga magiczne 5-7W a nawet coś poniżej. Gdyż mój miernik ma zakres od 5W, a wskazania skaczą między 0 a 6W, podczas logowania SSH, wskoczy do 7W. Podczas aktualizacji Ubuntu do najnowszej podszedł do 27W po czym spadł do tych 6W. Ale odbywa się to dość szybko, jak na ten CPU.
Choć wg mnie na Debian szybciej schodzi w idle niż na Ubuntu. Praktycznie zaraz po starcie pokazuje coś ok 6W. Pomimo, że na Ubuntu tryb wybrany to powersave, to zauważalnie dłuższy trzyma wyższy pobór prądu między 10-16W,dopiero po dłuższej chwili się uspokaja i skacze do wspomnianych wskazań 0-6W.
Myślę, że to dzięki sprawdzaniu czy są jakieś aktualizacje do pobrania.
Reasumując:
Jeśli wystarczy czy Ci jeden dysk w sieci, to możesz zobaczyć za czymś takim. Lenovo Tiny. U mnie mogę zamontować m2 sata oraz 2.5" dysk. Teoretycznie można wystartować jeszcze z USB.
P.S. może gdyby dał.pasywne chłodzenie zamiast wentylatora, to o te 0.5-1W może by jeszcze coś urwał, odłączając głośnik systemowy, ale to już chyba taka sztuka dla sztuki ;-)