Dla potomnych, którzy będą się wkurzać tak jak ja przy recovery przez TFTP, kombinując na wszystkie sposoby z różnymi wersjami fw itd.
Próbuję zrobić recovery NBG6716 przez TFTP, a ten skurczybyk uparty jak osioł i za nic nie chce ruszyć.
Log z tftpd64 wyglądał tak:
Connection received from 192.168.1.1 on port 2541 [07/08 23:55:00.749]
Read request for file <ras.bin>. Mode octet [07/08 23:55:00.749]
OACK: <timeout=5,blksize=1468,> [07/08 23:55:00.749]
Using local port 57544 [07/08 23:55:00.749]
TIMEOUT waiting for Ack block #1 [07/08 23:55:25.792]
Czyli router prosi o plik, serwer mu odpowiada "OK, blok 1468 bajtów, lecimy"... i cisza.
Zero transferu, timeout i powrót do punktu wyjścia.
Rozwiązanie:
Wejdź w ustawienia tftpd64 i WYŁĄCZ option negotiation (czyli autonegocjację parametrów).
Bez tego cholernego OACK-a wszystko idzie od pierwszego strzału - plik leci w całości, router go łyka i flashuje.
Tak wgrałem fabryczny AAKG.12 przez TFTP, router wstał jak nowy, a potem od razu OpenWrt.
Koniec dramatu. 
Podsumowanie:
Jeżeli bawisz się w zmianę obrazu z kernel 2 MB na kernel 4 MB, to lepiej:
Przez recovery zflashować factory,
Potem przez znany wszystkim sposób mtd -r write ... wrzucić od razu najnowsze OpenWrt (na dziś v24.10)
i mieć spokój. Żadnych bootloopów, żadnych uwaleń, żadnego grzebania po UART.