Temat: Wireguard - skonfigurowany klient działa do póki nie dodam kolejnego
Od wczoraj walczę z dziwnym tematem.
Nowo dodany klient wireduarda działa (ma dostęp do zdalnej sieci) do póki nie stworzę / nie dodam kolejnego klienta.
Dodanie klienta to u mnie dodanie nowych kluczy publicznych i sharedkey-e w sekcji peerów i dodanie nowych końcówek (kolejnych adresów w tunelu) oraz konfiguracja zamych klientów.
Do wczoraj myślałem, że aplikacja kliencka dla Windows ma bug-a, który powoduje, że dodanie nowego klienta (na tym samym komputerze) powoduje, że wszystkie poprzednie klienty przestają działać. Dostęo do sieci udaje się zrealizować (pakiety lecą) wyłącznie z poziomu ostatnio dodanego klienta.
Nic bardziej mylnego. To nie błąd aplikacji...
Dodałem jednego klienta (jeden router na OpenWRT) który łączył sie z WG na MT z innego łącza od innego ISP i wszystko było super hiper.
Aż skonfigurowałęm nowego klienta na innym OpenWRT, nowe klicze, nowy adres, nowy klient. Nowy klient działą super.
W czym problem? Poprzedni przestał działać... Nosz kurde mol...
Odłączam router z drugim klientem, podłączam router z pierwszym klientem - już nie działa. Kaplica. Łączę się zestawia, handshake jest, pakiety lecą a ruchu w żadnym kierunku nie ma.
O co kurna chodzi? Teraz działa mi wyłącznie ostatni router z ostatnim klientem.
Powtarza się historia jak z walką z wieloma klientami skonfigurowanymi na jednej aplikacji Wireguarda dla Windows -> https://trzepak.pl/viewtopic.php?t=70467
O co kaman?
