No więc odkopię trochę temat. Z braku zajęcia na L4 postawiłem nowy obraz na mr12, 23.03.3.
Kilka testów i lipa.
Ale co odkryłem. Cały czas myślałem, że wina leży po stronie radia, że tam się coś dzieje i dlatego taki niski transfer, ale gdy podpiąłem się kablami pod pc (mr12 ma dwa LAN jeden GB drugi FE, i od wersji 21 ten FE jest dostępny jako switch) i puściłem iperf po "switch" okazało się że problem jest tutaj. Spięcie dwóch laptopów po wifi i test iperf pokazuje że radio działa i na dzień dobry leci ponad 70Mb (nie wiem dlaczego ale HP z atherosem zapinał się tylko na 144/144) mniejsza o to.
Zaś sama skrętka to jakaś masakra 1,2,0,0,0,2,3,0,0, takie wartości lecą z iperf. Jakby coś zatykało switcha.
Teraz tak, normalnie AP pracuje na porcie GB z PoE czyli w tym porcie jest coś nie tak, bo ścina prędkość gdy serwer iperf jest wpięty kablem, nie testowałem gdy jest wpięty w FE. Po wpięciu się w FE i odpaleniu iperf, prędkości po wifi to ok 40-60 Mb. Więc ewidentnie coś GB port nie działa.
Można to jakoś namierzyć? NAT jest wyłączony, to pracuje jako dumb AP. Wg mnie (ale to moje odczucia) w log po odpaleniu openWRT nic się nie wysypuje.