Dziękuję za wypowiedź.
Ten soft nie do końca zadziałał, nie mam pewności jeszcze dlaczego, dwa dni i dwa razy padł po paru godzinach tak, że sieć WIFI widzę (mam taki analizator sieci w telefonie, pokazuje że są dwie na kanale 3, każda z inną mocą), ale się podłączyć się nie da, mieli kółko w telefonie i nie daje IP z DHCP. Po odłączeniu Tplinka z gniazdka znowu nawiązuje kontakt z hostem na gorszych parametrach. Może to soft, może ten leciwy router, sprawdzę.
Na początku jest super RSSI z <-90dBm rośnie do około -70dBm, da się wgrać bez problemu nowy soft do ESP, ale po czasie robi się lipa. Przy RSSI z domowego routera coś co powinno się aktualizować na stronie WWW z ESP co 1s wpada co 2-4s.
Z repeaterem działa super, ale do czasu totalnego zwichy.
Więc wracając do opcji gdzie router jako AP tworzy podsieć za NAT, i bez opcji DMZ, bo to nie jest jedno WIFI ESP8266.
Tak właśnie działają moje routery od 10 lat - "I dokładnie tak ma być", co za nat to tylko portem. Ale mam program na Arduino, taki mini serwerek, IOT, i on jednocześnie korzysta z kilku, strona WWW 80, komunikacja websockets 81, UDP do debugowania jakiśtam, no i to tylko ten jeden moduł wielkości 2zł do otwierania drzwi kurnika, kolejny jest do światła, inny mierzy temperaturę, kolejny jest "żarówką" czy inteligentnym gniazdkiem, następny jest w truskawkach i mierzy czy podlewać. To się raczej nie uda by ten sam port przekierować do każdego, dla każdego modułu musiałbym ogarnąć zestaw portów, dla każdego inny zestaw. Mogę ogarnąć jakoś ten porto 80 do każdego modułu na innym, ale z 81 to już nie wiem jak, przestaje być fajnie. Może dlatego takie sieci opierają się o jakiś centralny punkt, do którego one raportując cyklicznie odbierają swoje polecenia. No ale jakoś ten ruch do nich trafia, więc się da, nawet jeśli to tylko odpowiedź na zadane pytanie.
No i lubię sobie wejść bezpośrednio do modułu WIFI, nawet jak kuna przeżre znowu światłowód to mogę po prostu kliknąć przycisk, by coś się zadziało, albo sprawdzić czy coś się dzieje, nawet jak nie ma Intenernetu.
I znalazłem do ESP taki soft routera https://github.com/martin-ger/esp_wifi_repeater gdzie jest to magiczne "static routes", z linijką jak to ma działać: | STA1 10.0.1.2 | <-> | 10.0.1.1 ESP1 192.168.1.10 | <-> |Home Router| <-> | 192.168.1.20 ESP2 10.0.2.1| <-> | STA2 10.0.2.2 |
No więc da się z hosta2 SUBNET1 dopingować do hosta2 SUBNET2.
I znalazłem ten film Hindusa https://www.youtube.com/watch?v=5qHjNRKQh3M o konfiguracji hostów/routerów z Linux, tak by host z subnet1 mógł gadać z hostem subnet2. Tu też się da. A przecież soft Gargoyle to jest jakiś linux.
I teraz to samo chciałbym na Gargoyle. Połowa jest, hosty z subnetu dobijają do sieci routera, bezpośrednio do każdego hosta w tej sieci, tak samo poziom wyżej, do Internetu.
I właśnie podobną linijkę (mniej więcej) wpisałem do swojego routera domowego, on przekierował zapytania do routera Gargoyle. Z drugiej strony działa to OK, każde zapytanie z subnet2 do moich hostów trafia OK do każdego, czyli jest prawidłowa linijka wpisana w router dla kierunku z subnet, każde ESP może podłączyć się do PEN'a wpiętego do drukarki WIFI. Czyli każdy host z tej sieci 192.168.2.YYY wbija bezpośrednio do hostów w sieci 192.168.1.YYY, mój router Gargoyle jest jednocześnie hostem sieci1 o IP 192.168.1.4.
Ale nie wiem jaką linijkę, analogiczną do podanej powyżej wpisać do Gargoyle o ip. --1.4, może w ogóle się nie da, nie wiem, dla kierunku przeciwnego. Każde zapytanie do podsieci routera domowego było przekierowane na jego IP 192.168.1.4, ale niezależnie od podanego IP tego subnet 192.168.2.100-200 otwierała się strona routera o IP 192.168.2.1 (od strony mojego PCeta widziana oczywiście jako 192.168.1.4).
Się da czy nie? Bo tego z routerem na ESP to faktycznie nie testowałem, faktyczny zasięg (jego zwiększenie) jest żałosny, ale jak napiszesz, że się nie da, to pewnie sprawdzę.
Router TPLink zwiększa mi moc sygnału o 15dBm, ten z ESP o parę dBm, host nie zawsze widzi różnicę, czasami i tak podłącza się do Tplinka z pominięciem routera na ESP.
I masz rację, nie mogę się teraz podłączyć do repetara, nie widzę jego strony WWW, ale to nie jest standardowe zachowanie. Mam reapeter kupiony na Allegro https://allegro.pl/oferta/wzmacniacz-sy … 1598037407 , no nie mam go teraz, dałem dziadkom, działał super, taki dongle do gniazdka 230V, i można się do niego zalogować zarówno od strony biorcy, jak i od strony dawcy sieci. TPlinka na Gargoyle podłączyłem, skonfigurowałem, i straciłem z nim kontakt. Był póki byłem podłączony kablem, teraz go nie widzę.