Temat: Klient OpenVPN - Routowanie pomiędzy interface'ami
Cześć,
Dwa dni temu instalowałem i konfigurowałem swój router od nowa. Po zakończeniu tych działań, zauważyłem dziwny problem z OpenVPN. Sam serwer VPN działa bardzo dobrze, klienci z Windowsa, Androida i Linuxa nie mają żadnych problemów.
Przedstawie w skrócie swoją sieć:
1. OpenWRT 192.168.1.1/25 + Wan 192.168.1.211/29
2. Te dwie sieci tworzą jedną sieć 192.168.1.1/24 jednej lokalizacji, która jest routowana do VPN
3. Inne lokalizacje różnią się tylko cyfrą na trzecim oktecie
4. Wszystkie moje lokalizacje to 192.168.0-66.0, które są routowane do serwera VPN
5. Serwer VPN: 192.168.100.1
6. Dodatkowo router np. 192.168.1.1 w VPN dostępny jest jako pojedynczy klient vpn 192.168.100.11
Problem jest dosyć dziwny, pierwszy raz się z nim spotkałem, głównie dotyczy on ponownego uruchamiania routera. Na chwilę obecną zauważyłem, że gdy podczas uruchamiania wan połączy się wcześniej niż OpenVPN wszystko działa dobrze. Jeśli stanie się na odwrót, w logach OpenVPN czytam:
Restart pause, 5 second(s)
Restart pause, 5 second(s)
Initialization Sequence Completed
Wtedy najczęściej loguje się na router aby sprawdzić co się dzieje. Pierwsze co sprawdzam, to czy router w tunelu widzi sam siebie:
# ping 192.168.100.11
PING 192.168.100.11 (192.168.100.11): 56 data bytes
64 bytes from 192.168.100.11: seq=0 ttl=64 time=0.473 ms
Następnie sprawdzam, czy router widzi bramę VPN:
# ping 192.168.100.1
PING 192.168.100.1 (192.168.100.1): 56 data bytes
^C
Ale kiedy sprawdzę poprzez konkretny interface:
# ping -I tun0 192.168.100.1
PING 192.168.100.1 (192.168.100.1): 56 data bytes
64 bytes from 192.168.100.1: seq=0 ttl=64 time=38.162 ms
Sprawdzam więc tablicę route'ingu, w której nie widzę żadnego problemu.
# route
Kernel IP routing table
Destination Gateway Genmask Flags Metric Ref Use Iface
default 192.168.1.211 0.0.0.0 UG 20 0 0 eth2
192.168.0.0 192.168.100.1 255.255.192.0 UG 0 0 0 tun0
192.168.1.0 * 255.255.255.128 U 0 0 0 br-lan
192.168.1.208 * 255.255.255.248 U 20 0 0 eth2
192.168.1.211 * 255.255.255.255 UH 20 0 0 eth2
192.168.64.0 * 255.255.192.0 U 0 0 0 tun0
I teraz najdziwniejsza kwestia: tak pozostawiony router, czasami po 15 minutach pracy, czasami po kilku godzinach pracy, zaczyna sam z siebie działać - tzn. ma połączenie z bramą, a kiedy ją ma to klienci routera mają pełny dostęp do sieci VPN 192.168.0-127.0
# ping 192.168.100.1
PING 192.168.100.1 (192.168.100.1): 56 data bytes
64 bytes from 192.168.100.1: seq=0 ttl=64 time=38.162 ms
Firewall otwarty w każdą możliwą stronę.
Proszę Was o pomoc, nie mam już pomysłów co mógłbym jeszcze sprawdzić.