pepe2k napisał/a:A potem się ludzie dziwią, że WiFi działa jak chce, jak zawsze znajdzie się taki baran, co będzie siał sygnałem przez kilka stropów, bo w kiblu mu zasięgu brakuje... oby Ci za ścianą taki sam cwaniak wyrósł.
Zapewne kolega ma rację i bardzo szanuję Cię za wiedzę. Tyle tylko, że jeśli w salonie, jedna ściana od routera, w zasadzie nie ma zasięgu, telewizor rwie stream a telefon widzi 4, znacznie silniejsze sieci sąsiadów to chciałoby się coś poprawić. Wybrałem dość wysoki kanał, na którym nie ma żadnej sieci. Mam nadzieję, że innym bardzo to nie przeszkadza. Z tego samego powodu nie ruszam sieci 2,4 bo sam wiem co to zakłócenia. Jeśli chodzi o kibel, to jestem z tego pokolenia, które nie musi tam chodzić ze smartfonem
, zresztą tam akurat zasięgu dalej nie ma.