- bierzesz datasheet procka i patrzysz gdzie są jakie gpio. Potem lupa (!), bierzesz plytkę i szukasz gdzie to jest wyprowadzone. Zwykle są jakieś wolne punkty, rezystory itd gdzie linie z gpio się kończą.
- przestawiasz daną linię na wyjście na stan wysoki, bierzesz miernik i sprawdzać w danym punkcie czy jest tak faktycznie
- przestawiasz daną linię na wyjście na stan niski, bierzesz miernik i sprawdzać w danym punkcie czy jest tak faktycznie
Jeżeli tak to gratulacje masz wolną linie.
Inna szkoła - robisz prosty skrypt który przestawia wszystkie gpio cyklicznie np. co 1s, bierzesz oscyloskop lub próbnik stanów logicznych lub w ostateczności jakiś sensowy szybki miernik i przykładasz to do punktów które mogą być wyprowadzeniami. Jeżeli stan się zmienia cyklicznie to znalazłeś jedną z linii, więc sprawdzasz która to i czy dalej nie jest do niczego podłączona.
Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.