To rozwiązanie jest bardziej niż fenomenalne.
Właśnie wprowadziłem się do nowego mieszkania, gdzie główny kabel kablówki wprowadzony jest na poddaszu, sam WDR3600 nie zapewniał mi dobrego sygnału WiFi na dolnym poziomie. Z czeluści mojej szuflandii wydobyłem WR1043ND v1, którego ucegliłem jakiś czas temu. Wbiłem się do niego screen'em, ożywiłem koleżkę, i stworzyłem opisany wyżej most.
Fenomenalne jest to, że gdy się przemieszczam z salonu do sypialni laptop automagicznie przełącza się pomiędzy routerami, nie gubiąc nawet pakietów.
Oba routery pracują na Gargoyle przygotowanym przez Cezarego.
WR1043 jest "przeźroczysty", sam w sobie nie otrzymuje nawet dostępu do internetu, natomiast dzieli sygnał perfekcyjnie, zapewnia dostęp do usług w LAN, jest "przedłużeniem" sieci.