1

Temat: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

Witam.

Router jak w opisie, TP-Link TL-MR3420, był tu przerabiany, są stworzone obrazy.

Trochę zapoznałem się z oryginalnym softem, i zazcząłem najprostszą instalację poprzez www - przez oryginalny firmware.

Wszystko według tego: http://eko.one.pl/?p=openwrt-mr3420

Wersję, dokładnie tą: openwrt-ar71xx-tl-mr3420-v1-squashfs-factory

Wszystko super, oglądam sobie możliwośći firmware'u, zaczynam powoli kombinować, ustawiać sieć. Podczas zapisu danych (chyba przy ustawianiu prostych rzeczy typu ssid wifi, wep wifi) jakby zawieszenie. Po kilku/nastu minutach daję f5. Wszytko okej. Później zdażyło się coś podobnego, tylko, że pojawił się napis, że sesja się zakończyła.

Wszystko próbowałem ułożyć tak, aby kablem ethernetowym z liveboxa, wpiętym w WAN rozprowadzic internet przez wifi.

Zaczyna już coś działać, ale jakby bardzo wolno. Wiec na pewno zrobiłem coś źle. Zacząłem przestawić ustawienia na bridge, żeby zobaczyć co to da.

W tym momencie router odmówił mi zalogowania się.

Wcześniej zmieniłem jego ip na 192.168.10.1

Objawy takie, dioda sys miga bardzo szybko, kilka/kilkanaście razy na sekundę, szybkie migotanie. Pomyślałem, ze według instrukcji, ma to cos wspólnego z "trybem failsafe". Kiedy odłączyłem zasilanie, odczekałem moment, zmieniłem adres w komputerze na stały, z maską, tak jak w opisie: http://eko.one.pl/?p=openwrt-failsafe

Router jest podłączony, włączam zasilanie, naciskam kilkakrotnie QSS puki naciskam dioda sys miga tempem około 3 razy na sekundę, kiedy przestaję naciskać przycisk, zaczyna migotać znacznie szybciej. Podejrzewam, ze keidy miga wolniej jest to najlepszy moment na zrobienie tego: telnet 192.168.1.1, tylko jeśli się nie mylę, skoro zmienilem ip routera to powinienem zrobić tak: telnet 192.168.10.1?

Jeszcze dla pewnosci, to mam wpisac w konsoli, tak? Moze być windowsowska? Czy koniecznie linuks?

W sieci znalazłem jeszcze takie polecenie: ssh root@192.168.1.1 , czy jak dla mnie(chyba): ssh root@192.168.10.1

Obie komendy zarówno z adresami kończącymi się na 1.1, czy 10.1, próbowałem wykonać i na windowsie i na linuksie... Niestety... Co mogę robić źle?

Czy mam próbować wywołać tą komendę nie mając żadnego połaczenia z internetem np. przez wifi z liveboxem, czy nie przeszkadza to w niczym? Na linuksie (Ubuntu) chyba nie ustawialem w zadnych ustawieniach tego ip komputera. Mogło mieć to wpływ?

Na którym systemie, która komenda będzie najpewniejszym wyjsciem? Chciałbym wejść na ten router i wykonać komendę powrotu do "przedinwazyjnych" ustawień:  firstboot - czyli zdaje się nieruszonego openwrt

Ale najpierw muszę się dostać do routera.

Bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuję!

2

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

Failsafe ma zawsze 192.168.1.1, niezależnie od tego co ustawiłeś w routerze. Jeżeli wejdziesz w ten tryb to przez telnet (nie ssh) dostaniesz się do gołego systemu. Wydaj polecenie fistboot, usunie to wszystkie ustawienia, po odłączeniu zainicjuje się od nowa i będzie jak po świeżym flashowaniu.

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

3

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

Dzięki! Nie wszystko jednak gotowe, ale do przodu.

Zdaje się, że jestem w failsafe, za pomocą telnet. Muszę podać login i hasło. Są znane? Wpisywałem root, bo gdzieś tak przeczytałem, ale co kolejną błędną odpowiedź dłużej trzeba czekać.



Dla innych, z podobną sytuacją odnośnie kłopotów z używaniem polecenia telnet, "o telnecie słów kilka".
Jeśli używasz polecenia i w rezultacie dostajesz:
"Nazwa 'Telnet' nie jest rozpoznawana jako program wykonywalny lub plik wsadowy(...)" - znaczy to, że zapewne jesteś posiadaczem Windowsa Visty, który to system w standardowej konfiguracji nie ma wgranego telnetu.
Zatem: Start -> Panel Sterowania -> Programy -> zakładka Włącz, lub wyłącz funkcje systemu Windows.
Tam zaznaczamy "Klient Telnet"
Nie zniechęcajcie się kilkunasto/dziesięcio minutowym czekaniem. Gdy telnet wkońcu się wgra.



Mam nadzieję, że w sprawie tych moich login i password, cos wiadomo?

4

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

Zrób po kolei tak:
Wyłącz router i włącz go ponownie, od włączenia wciskaj przycisk QSS (ja wciskam w tempie około 3x na sekunde big_smile ) dopóki dioda sys nie zacznie szybko mrugać, jeśli tak się stanie, to znaczy że jest uruchomiony telnet i możesz się połączyć z komputera. Na pc ustawiasz statyczne ip 192.168.1.2 z maską 255.255.255.0 i uruchamiasz telnet z ustawieniami takimi jak na screenie http://dl.dropbox.com/u/16474487/puttyustawienia.png. Powinieneś wejść na konto roota, nie będzie Cię pytało o hasło. Wtedy wydajesz polecenie firstboot i wszystko jest tak jak po flashowaniu.

5

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

Jeżeli pyta się o hasło to nie jesteś w failsafe.

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

6

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

Eh. Rzeczywiscie chyba nie jestem w failsafe... Oto co wyrzuca mi konsola:

http://images41.fotosik.pl/699/e044f3b14f80114bmed.jpg

Pyta ciągle o login i hasło, czy to z konsoli telnet 192.168.1.1, czy ustawienia z PuTTy.


Gdy podłączam zasilanie, zaczynam naciskać QSS. Ciągle naciskam, jednocześnie odpalam telneta(czy też poprzez PuTTy), tak? Bo gdy klikam tym QSS, dioda sys miga, jakby koło 3 razy na sekunde. Wtedy odpalam telneta, ciagle klikając. Potem przestaję a dioda zaczyna bardzo szybko mrugać, czy migać... Robię coś źle?

7

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

Kombinujecie smile. Włącz zasilanie, naciśnij qss i po prostu trzymaj. Na początku będzie migać tak  z raz na sekundę - uruchamia się, za chwilę musi szybciej - 3/s. Puszczasz przycisk, normalnie uruchamiasz telnet i wybijasz się do rutera.

PS. Podłącz się i bez tego przez ssh - jeżeli zapyta się o usera (ma być root) i hasło (ma być takie jak ustawiłeś lub password domyślnie) i Cię wpuści - to ok, napisz firstboot, reboot i tyle.

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

8 (edytowany przez sdgn 2011-03-12 17:04:43)

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

Do wcześniej wgranego "Klient telnet", przydałoby się jeszcze "Telnet server". Ale i tak nie zmienia to dużo. A może?

Obecnie kiedy(myslę, że się udaje) router jest na Failsafe, daję telnet 192.168.1.1, otrzymuję komunikat:

"Łączenie z 192.168.1.1...Nie można nawiązać połączenia z hostem na porcie 23: Połączenie nie powiodło się"

Kiedy wpiszę sobie telnet 192.168.1.1:23 - chwilę jakby zatrzymuje się na etapie:

Łączenie z 192.168.1.1...     - ale i tak zaraz sypie resztą komunikatu. Myślę, może Vista, ale sprawdziłem na Win 7, to samo. Może porządnie to spradzić na linuksie?

A może to, że livebox ma identyczne ip. Wcześniej te komunikaty niewiadomo skąd o login i hasło były chyba własnie z Liveboxa. Ale wyłączam go zupełnie i otrzymuje to o czym napisałem wyżej.

SSH - kolejne komunikaty o nieznajomości komunikatów.

Proszę o pomysły! To musi wstać smile

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wiadomość z ostatniej chwili: router wstał, oprogramowanie również, lecz nie do końca.

Wreszcie telnet załapał. Trzeba się wstrzelic w moment, albo "wysyp" mojego routera/softu miał taką charakterystykę...

Dokonałem firstboot'a - (edit) - wszystko wstało dobrze, do początkowego stanu softu po instalacji.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Na spokojnie już ;-) Czy jest prawdopodobieństwo, ze soft znowu się sypnie? To tak po prostu jest, czy zaserowałem niezłe kombo ustawień i wysyp to moja wina? Ciekawi mnie to USB. Tak się składa, że mam akurat speedTuch303 i mnie kusi aby popróbować. Co sądzicie?

9

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

http://eko.one.pl/?p=openwrt-gargoylepl, wybierz sobie.

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

10

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

Może źle się wyraziłem. Chodizło o link, być może od jakiegoś użytkownika, który również korzysta z tego softu. Linka, którym otworzę stronę wgrywania nowego softu z płaszczyzny obecnego oprogramowania. Wszytko dlatego, że po firstboot - mam dostęp do interfejsu, lecz zakładki nie funkcjonują dobrze, a nie pamiętam dokładnych nazw linków, aby z pamięci otworzyć akurat tę podstronę.

Skad takie sypnięcie? Wina sprzętu, orprogramowania, pech, czy wyjątkowo czułe oprogramowanie na dziwne ustawienia? Ryzykuję wgrywając jeszcze raz to samo? Na co powinienem być może zwracać uwagę?

11

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

to może być jakiś problem z ostatnim gargoyle. wczoraj spotkałem sie z czymś takim. po edycji /etc/config/system na tl-wr1043nd i reboocie gargoyle przestał działać. znaczy nie system jako taki, tylko interfejs web
(to był dwa dni temu sciągniety gargoyle z eko.one.pl)
pokazywał 'ERROR: no system package defined!'

12

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

Zobaczcie czy jffs wam się nie wysypał (logread)

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

13

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

ja niestety nie sprawdzę,bo router nie jest u mnie. ale wydajemi się,ze to nie jest wina jffs bo fstab był taki, jak został skonfigurowany. montował partycje tam,gdzie miał je montować. tylko gargoyle zdechło.
jak sie wysypał system plików, to tak wybiórczo.
jak bedzie okazja, to podrzuce wynik z logread

14

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

Gargoyle samo w sobie na mr3420 działa doskonale. Tylko tam jest mało wolnego, jak zapchasz flash to własnie tak to może wyglądać.

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

15

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

A co może najbardziej zapychać tego flasha? Ja ogólnie nie robilem nic, poza zmianami w menu jakiś opcji. No ale sam nie wiem czy jakaś dziwna konfiguracja, czy częste zmiany mogą jakoś pośrednio czy bezpośrednio wpłynąć na takie wyssypanie się softu. Z tego co pamiętam, to chyba nawet było tam jeszcze troche zapasu wolnego. A na pewno zapchane nie było.

16

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

Dla mr3420 jest tylko ok 100KB wolnego wszystkie zmienione ustawienia to od nowa zapisane pliki. Statystyki też odkładają się do flash.

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

17

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

Jest jakaś szansa na zrobienie tej kombinacji? http://eko.one.pl/?p=openwrt-pppoa

18

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

Jak zrobisz extroota to możesz zainstalować te moduly i tak zrobić.

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

19

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

Nie chcę zakładać nowego tematu, więc podłączę się pod ten.
Wgrałem Gargoyle PL do MR3420, skonfigurowałem, wszystko śmiga jak należy.

Brakuje mi jedynie użytecznej funkcji, która znajduje się np. w Tomato, a mianowicie, harmonogramu wyłączania WiFi na zaplanowany okres (np. w wyznaczonych dniach w godz. 8-16).

Czy istnieje możliwość dogrania takiej funkcji? Muszę wspomnieć, że w temacie linuxa jest "lajkonikiem" wink

Będę wdzięczny za wszelkie uwagi.

20

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

Wszystko jest możliwe. Pod spodem nasz przecież openwrt wiec dodaj sobie do crona odpowiednią funkcję.

O cronie masz opisane na eko.one.pl. Polecenie do włączenia wifi:

uci set wireless.@wifi-device[0].disabled=0; wifi

do wyłaczenia

uci set wireless.@wifi-device[0].disabled=1; wifi

I tak, czytanie Cię nie ominie. Nieznajomość linuksa nie jest wymówką smile

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

21 (edytowany przez melag 2011-03-21 19:06:42)

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

Dzięki za naprowadzenie, zabieram się za lekturę.

22

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

W jaki sposób dodać wpis do crontab-a?

http://images35.fotosik.pl/555/6094ffca47209591m.jpg

23

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

Edytorem vi. Lub przez echo... skorzystaj z "graficznego konfigruatora" to tam będziesz miał pełne polecenie jakie masz wydać.

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

24

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

Cezary napisał/a:

Edytorem vi. Lub przez echo... skorzystaj z "graficznego konfigruatora" to tam będziesz miał pełne polecenie jakie masz wydać.

Chcę się upewnić - wydając polecenie w "konsoli":

echo "* 1 * * 1-5 uci set wireless.@wifi-device[0].disabled=1; wifi"" >> /etc/crontabs/root

Wyłączę WiFi, o pierwszej w nocy, w każdy dzień od poniedziałku do piątku.

25

Odp: TP-Link TL-MR3420 + Gargoyle - mam problem.

poza tym ze jedno " masz za dużo.

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.