Temat: TP-WDR3600 blokuje LAN i internet - dłuuuugi opis problremu

Witam.
Sytuacja wygląda tak.
Mam sieć w której jest kilkanaście komputerów i kamer w kilku lokalizacjach (między lokalizacjami mosty ubnt). 2 łacza DSL z orange.
W biurze jest serwer (debian),który ma przypisane jedno łacze (jak padnie to przełacza na drugie) internetowe i robi jako brama dla reszty oraz serwer dhcp.
Wszystko śmigało jak trzeba długo, nie zaglądałem do niego miesiacami.
Serwer na debianie:
3 interfejsy sieciowe 192.168.100.1, 192.168.1.1, i 83.x.x.x (Internet, z DSL orange)
Komputery i kamery w biurze – 192.168.100.x
Anteny 192.168.1.x


Tydzień temu jedna antena (pierwsza antena na biurze, która łaczy je z resztą lokalizacji) się oberwała i naleciało do niej wody. Została wysuszona, uruchomiona i działa jak należy.
Niestety to był początek problemów - sądzę że zbieg okolizności
Wszędzie poza biurem zniknał internet. (pojawiał się i znikał żeby było ciekawiej).
Komputery w sieci lokalnej były widoczne więc mosty sieciowe sprawne.
Zatelnetowałem się na jeden z tych komputerów i pingowałem komputery w biurze - wszystko się da z wyjątkiem serwera.
Czyli kierunek poszukiwań - serwer.
Niestety za mała wiedza. reguły iptables takie same od 2 lat.
Podjąłem decyzję że postawie serwer od nowa.
Żeby zachować ciągłość dostępu do sieci na czas prac zaplanowałem podstawić router TP-link WDR3600.

I tu się zaczeły szopki.
Plan był taki.
Na tp-linku ustawiam net wykorzystując jeden z nieużywanych publicznych ip (dostaliśmy chyba ze 4) lub 2 łacze.
Ustawiam LAN na 192.168.2.1 (Abu chwilowo sie nie gryzły z obecnym serwerem)
Przypisuję ip do mac dla znanych komputerów i właczam dhcp dla reszty.
Plan zrealizowałem.
Ustawiłem swój komputer na korzystanie z bramy tp-linka.
Podpinam 2 przewód do portu WAN routera i sprawdzam – net działa. I router i ja możemy pingowac WP.
Ustwiam ip routera na takie same jak serwer dotychczasowy.
Ide do serwera i odłaczam go od sieci.
Wracam do routera i zatwierdzam wprowadzone zmiany i restart.
Wstał z nowym ip.
Ustawiam swoją bramę na nowy adres – test. Mam net.
W biurze nikt wiecej nie ma.
Proszę jedną osobę o restart kompa. Po restarcie net sie pojawił.
Niby wszystko ok. ale jednak nie.
Zostawiam tamten komp do testów a sam przepinam się na 2 łacze internetowe (bo zawsze ja pracuję na innym, oddalonym o kilka km, przez kilka mostów 80.55.249.x
). No i coś się muli. (gdzie dotychczas chodziło ok). pingi pojawiają się i znikaja.
Niby 2 tematy niezwiązane ze sobą.
W między czasie dostaje informację od koleżanki która testuje net na nowym routerze że net zniknał.
Próbuję zalogować się na router – muli i to bardzo.
Wyciągam wtyczkę WAN z routera i momentalnie sieć się odmula, jestem na jego stronie konfiguracyjnej i kilka sekund później pozostawiony w tle ping bramy z 2 łacza zaczyna pięknie pracować.
Zgłupiałem.
Proste podpiecie routera pod istniejącą sieć powoduje jej zawieszanie ( ba był moment że np. kamera nie odpowiadała na pingi a obraz z niej był).

Ponowny test.
W swoim kompie ustawiłem jeden adres na 192.168.2.115 aby mieć dostep do konfiguracji routera a sam byłem połaczony z netem przez te inne łacze o którym pisałem.
Radio internetwe mi znikło - brak netu. (a bramy nie zmieniałem!!!!)
Sprawdzam czy router ma. Ma. (wczesniej wyłaczyłem w nim dhcp dla testu)
Zmieniam w swoim kompie bamę na router - brak netu (ping google ,wp etc.)
Podłaczam telefon przez wifi do routera (recznie wpisujac ip). Dostęp do routera jest, netu brak.
test z poziomu routera - pozytywny, net jest.
Odłączam wtyczkę lan z routera i zaczyna śmigać net po wifi.

Wczoraj przywróciłem ustawienia fabryczne na routerze.
Ustawiłem adres inny - 192.168.10.1, nie podpinałem do LAN a jedynie wpiąłem do portu WAN
i ustawiłem połaczenie internetowe.
Dostęp był tylko przez wifi - podłaczyłem się telefonem - wszystko gra.
Zostawiłem do następnego dnia.
dzisiaj, połaczam się telefonem - ładnie się połaczy, net jest, router pracuje nieprzerwanie od 16h.
Ciekawa obserwacja
Router jest wpięty przez switch (leży koło mnie teraz ceły pająk przewodów)
jeden port switcha idzie do gniazda w scianie - reszta sieci
nastepny port do portu wan routera
kolejny do mojego kompa
Na switchu cisza, spokój lampki nie szaleją - nic się nie dzieje
Samo podpięcie następnego przewodu do routera podkręca czestotliwość migania (a nic w sieci nie pracuje na 192.168.10.x poza moim kompem).
Loguję się na router.
Dyskoteka na switchu, zamuł przeglądarki i gaśnie radio (intenetowe).
odłaczam przewód lan z routera - switch sie uspokaja radio powraca
Ponownie podłączam i już normalnie, bez zamuła, bez rozłaczania netu.
Zostawiam na dłuższą chwilę.
W między czasie sprawdzam jak działa wifi. Wizyta w kibelku z telefonem.
Pomiar prędkości - nie działa (wykrzyknik przy wskaxniku wifi). Skojarzyłem ze dhcp wyłaczyłem na routerze. Ustawiem w tel recznie.
łączę ponownie, wykrzyknik znika - Pomiar prędkości muli,,muli i ...... samoczynny restart telefonu !!!!
Właczm go ponownie, podłączam wfi - pomiar i znowu restart
Wracam do kopa, oglądam switch a tam dyskoteka lampek jakby wszystko pracowało na max. Radio w komputerze nie gra, brak sieci (przyominam że mój komp korzysta z innej bramy).
Wyciągam wtyczkę LAN z routera i wszystko wraca do normy.

Wiem że długi tekst ale staram siejako amator dokładnie opisać a mi to wygląda na jakiś science fiction.

PS. Router testowany długo u mnie w domu i spisywał sie znakomicie.

2 (edytowany przez snifer 2016-05-10 20:48:12)

Odp: TP-WDR3600 blokuje LAN i internet - dłuuuugi opis problremu

Masz gdzieś pętlę w sieci, może to być jakiś uszkodzony kabel (zwarcie), zalana wtyczka rj, zgłupiałe któreś radio po jakimś mignięciu prądem lub coś innego co sieje zakłóceniami (np uszkodzona karta sieciowa lub nawet zasilacz atx w kompie, widziałem takie przypadki). Restartuj kolejno urządzenia aktywne, odłączaj po kolei poszczególne segmenty sieci aż namierzysz źródło. Pamiętaj, że po każdym restarcie/odłączeniu i ponownym podpięciu sianie syfem może powrócić po jakimś czasie, co zresztą zaobserwowałeś sądząc z opisu przez który przebrnąłem :-)
Tutaj przede wszystkim potrzebna jest systematyczność i cierpliwość...

Archer C7 v.2 + LEDE by Cezary http://beta.speedtest.net/pl/result/6621599402

3

Odp: TP-WDR3600 blokuje LAN i internet - dłuuuugi opis problremu

Dzięki za zainteresowanie.
Bałem się, ze nikomu nie będzie się chciało doczytać :-)

na innym forum też pytałem i podobne przypuszczenie (pętli) podano.
Tyle że należało by rozdzielić problemy:
1. Przestał działać net w lokalizacjach za mostami ubnt (lan działa, tylko net nie bo komputery nie mogły pingowac serwera)- serwer trafi na "warsztat"
- zakłądam ze tu pętli nie ma bo struktura sieci się nie zmieniła - chyba że tak jak mówisz (uszkodzenie kabla, karty etc.)
2. Podpięcie tp-linka do sieci zamiast serwera powoduje ten "zamuł"
- tu jakby zapychało sieć i tu właśnie wydaje mi się diagnoza (pętla) najbardziej prawdopodobna

Szkic uproszczony sieci z dorysopwanym (górny lewy róg) tp-linkiem kórego dopinam do siecie.
- mostka sieciowego na swoim kompie nie mam.
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/f04b7e163739.jpg

3. Obszedłem problem ustawiając modem dsl (adres lan taki jak serwera, odpalone dhcp, w serwerze zmieniony aby sęn ie gryzło) - i sieć działa, wszyscy maja.
Obejscie to nie rozwiązanie problemu wiec liczę na dalsze sugestie.

4 (edytowany przez LukiX 2016-05-28 00:34:33)

Odp: TP-WDR3600 blokuje LAN i internet - dłuuuugi opis problremu

Ewentualnie jakieś urządzenia (switch,  bridge, może nawet NIC w kompach) jest uszkodzony (tz. crazy iwan :-P) i wali pakietami. Widziałem w życiu różne cuda, trzeba siec rozpiąć i podłączać po kawałku.

Jeżeli masz mosty radiowe - to sprawdź czy nie widzisz całej sieci za tym mostem z jednym MAC (dawno tego nie ogarniałem - ale to kwestia trybu pracy mostu) - to dość poważnie popsuje DHCP.

I proszę - nie pisz "zamulać". To mnie razi jak nic innego .....