Temat: TP-LINK WR841N V8 - Problem z portami i WAN
Witajcie, mam dziwny problem z moim wr841n. Mam go od dwoch lat, do tego czasu chodzil dobrze, zarowno na firmware od tplinka oraz openwrt i ddwrt.
Ostatnio, gdy byl jeszcze na nim DD-WRT, przestal dzialac internet, wczesniej tez mialem problemy z internetem polegajace na tym, ze nie lapal IP z portu WAN.
Pomyslalem wiec zeby wgrac na nowo czysty stock firmware, po czym przypadkowo zapodalem mu wersje v7 zamiast v8, skutkiem czego router wpadl w bootloop i nie moglem sie z nim polaczyc, nawet w failsafe (ethernet w komputerze caly czas sie rozlaczal i laczyl na ulamek sekundy, jak router zdazyl sie zaladowac zanim znow sie zresetuje, i tak w kolko).
Wiec pomyslalem, ze podepne zapasowy router, kupie USB > TTL, podepne sie pod serial piny i wgram jeszcze raz system. Zamowilem wiec konwerter USB > TTL, przyszedl po dwoch dniach, po czym przystapilem do wgrania nowego firmware, a w zasadzie pliku wr841nv8_tp_recovery.bin, po czym router ozyl, moglem wejsc na panel przez 192.168.0.1, ale strasznie zamulal Panel. Odpalilem cmd.exe, zeby miec podglad ping google.pl, zauwazylem, ze caly czas sypie request timed out.
Co zauwazylem.. Na wszystkich portach oprocz trzeciego mam request timed out. Dioda od trzeciego portu LAN caly czas sie swieci, tak jakby ciagle byl podpiety tam kabel. Gdy juz podepne sie pod ten port, dioda gasnie na chwile, zanim komputer nawiaze lacznosc z routerem. Gdy juz nawiaze, dioda znow swieci tak jak swieci zazwyczaj gdy po prostu jest podpiety kabel.
W logach juz na pierwszy rzut oka widac, ze cos jest nie tak, ale nie umiem sobie z tym poradzic. Problem jest tak ogolny, ze nie znalazlem na googlach rozwiazania, a sam moj problem wydaje mi sie cholernie zagmatwany.
Wgralem wiec DD-WRT zamiast OpenWrt, i na dd-wrt sprawa wygladala tak, ze wszystkie porty LAN dzialaja, mimo, ze ta dioda sie ciagle swieci, ale za to router nie dostaje prawidlowego IP z portu WAN. Zamiast mojego od ISP, mam jakis 192.168.10.63.
Teraz wgralem jeszcze raz stock firmware od TP-Linka, i dzialaja porty (dioda trzecia mimo to caly czas sobie miga), oraz mam dobre IP z portu WAN, ale za to zarowno na Wifi jak i LANie od czasu do czasu wystepuje request timed out. Gram duzo w gry sieciowe, wiec dla mnie to duzy problem.
(na 1000 wyslanych pakietow, 70 request timed out)
To na pewno nie wina ISP, bo na zapasowym routerze wszystko dziala.
Probowalem wlaczyc STP, niestety nie pomoglo. Tak samo reset 30/30/30.
Logi: http://pastebin.com/8fAv7tkh
Czy router nadaje sie juz na smietnik?