1

Temat: Gargoyle 1.8 na TL-WR1043ND v1.8

Witam serdecznie,

od jakiegoś czasu przymierzam się do wgrania alternatywnego oprogramowania na TP-LINK WR1043ND (wersja sprzętowa 1.8).

Głównym powodem jest wizja normalnej obsługi drukarek po USB. Na oficjalnym oprogramowaniu wykorzystywane jest własnościowe rozwiązanie. Wymaga to instalacji oddzielnej aplikacji, która jest dostępna wyłącznie na Windows i MacOS X. Jako, że przez 99% czasu domownicy (w tym ja) korzystają wyłącznie z Linuksa (Ubuntu), jest to słaba opcja. Przez długi czas szukałem opcji wsparcia tego czegoś na Linuksie, ale moje poszukiwania spełzły na niczym.

Inny powód to ewentualna szansa na zwiększenie prędkości po WiFi czy wyeliminowanie problemu związanego z rozłączaniem podłączonych bezprzewodowo urządzeń przy dużej ilości przesyłanych danych. Co do tego drugiego to po dość sporym czasie męczenia się z tym, wpadłem na pomysł po prostu wygooglowania czy ktoś inny ma ten sam problem. Okazało się, że najprawdopodobniej jest to przypadłość sprzętowa w tej rewizji urządzenia (miałem "szczęście" ;-).

Temat zamiany oryginalnego softu krążył nawet przed zakupem tego urządzenia (czyli dość dawno). Zawsze jednak trochę boję się ewentualnego uwalenia routera jako, że jest to główny router w domu.

Ostatnio jednak, wraz z nową umową internetu, miałem możliwość otrzymania małego routera za 1 złoty na zawsze. Skorzystałem. Okazało się, że miał on wgrane jakieś zmodyfikowane OpenWRT (było LuCi) do pracy jako część sieci hotspotów. Jako, że jak na razie nie zamierzam udostępniać swojego pasma i nie wiem co tam dokładnie siedziało i jakie dane wysyłało, więc wróciłem na oficjalny firmware. Musiałem poszukać paczki z wyciętym bootem - na stronie TP-Linka nie było. Wszystko się powiodło, więc chyba nie ma sensu się aż tak bać :-)

Wcześniej czytałem trochę o DD-WRT, ale ostatnio na fali jest Gargoyle i planuję od niego zacząć.

Teraz jak został wydany Gargoyle 1.8, temat znów powrócił. Zastanawiam się tylko, czy bez żadnych problemów mogę wrzucić tę wersję na mój routerek. To jest pierwsza wydanie z nowej gałęzi stabilnej. W komentarzach użytkownicy reportują jakieś problemy związane z moim modelem (łącznie ze zbrickowaniem), ale być może tyczą się one wyłącznie tego, że niepotrzebnie zaznaczyli oni zachowanie starych ustawień.

2

Odp: Gargoyle 1.8 na TL-WR1043ND v1.8

Jak chcesz, ale ja bym raczej zwykłe CC zainstalował.

PS. Podaj nazwę dostawcy który daje openwrt z routera i hotspoty do tego.

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

3 (edytowany przez lukash 2015-09-20 14:18:13)

Odp: Gargoyle 1.8 na TL-WR1043ND v1.8

Jak chcesz, ale ja bym raczej zwykłe CC zainstalował.

Chodziło Ci o czyste OpenWRT Chaos Calmer z LuCi?

PS. Podaj nazwę dostawcy który daje openwrt z routera i hotspoty do tego.

Nie chciałem robić reklamy, ale skoro chcesz... ;-)
Dostawca: KOBA
Hotspoty: freehotspot.eu

Za złotówkę był TP-LINK WR740N (wersja sprzętowa: v4.21 - naklejka po polsku).

Konfiguracja wyglądała następująco:

  • Zmienione hasło do panelu

  • Ustawione zabezpieczenia sieci i hasło do WiFi

  • Nazwa sieci KoBa****

Wszystkie dane wydrukowane i przyklejone na opakowaniu. Po przywróceniu ustawień fabrycznych wszystko wraca do domyślnych OpenWRT z LuCi.

Oprócz samego routera, zasilacza, skrętki i opakowania w zestawie:

  • ulotka GPL

  • ulotka freehotspot.eu

  • smycz oraz długopis freehotspot.eu

  • inna makulatura TP-Link: dopuszczenia, informacja o odpadach

Jak się spodziewałem - jeżeli chodzi o sam router to szału nie ma. Jedna antenka sprawdza się na niezbyt dużych odległościach (w porównaniu do 3). Ale skoro sami proponowali, to skorzystałem - za złotówkę mam dodatkowy sprzęt w domu :-)