Mam WNDR 3700 v1 od kilku lat. Aktualnie, z zainstalowaną ostatnią wersją Gargulca. Przez 3 lata miałem LTE od CP z modemem E398. Nigdy nie potrzebowałem aktywnego huba. Jedyny problem to brak możliwości odłączenia zasilania USB z poziomu oprogramowania. Kiedy modem się zawieszał (u mnie średnio raz na dobę, gdy naliczało się zużycie danych) czasami ifup wan nie wystarczało. Musiałem odłączać modem i podłączać ponownie. Obszedłem problem kupując hub pasywny działający z programem hub-ctrl.
Obecnie mam już światłowód 100 Mbps - symetrycznie. Radia WNDR 3700 ma rzeczywiście mocne, bo swoim zasięgiem spokojnie pokrywa dwa poziomy średniej wielkości domu (od biedy działa nawet na ogrodzie), ale dokuczliwy jest spadek prędkości. Na 5GHz (HT20), blisko routera, przez pojedynczą ścianę, osiągam 70~75 Mbps, ale 4-5 metrów dalej, wciąż przez tę samą ścianę, już tylko w okolicach 20 Mbps. Przy HT40 spadek sygnału jest na tyle duży, że brakuje mi zasięgu, zatem nie używam.
Na 2.4(HT20) max to 40Mbps, sygnał jest jednak silniejszy, a spadek prędkości mniejszy (do 20Mbps).
BB nie sprawdzałem. Być może byłoby lepiej, ale nie mam czasu na naukę konfiguracji, a odstrasza mnie brak możliwości "wyklikania" konfiguracji OpenVPN w Luci.