Temat: Problem z rozruchem dysku sieciowego
Na wstępie przepraszam że temat nie związany z ruterem tylko z dyskiem sieciowym na linuxie. Znam tylko to forum gdzie piszą ludzie znający dobrze linuxa. Posiadam dwa identyczne dyski sieciowe WD - modele z dyskiem 500 GB- blue rings. Jeden z nich odmówił mi posłuszeństwa. Zasilacz, płyta z elektroniką podmieniana i wszystko wskazuje na dysk twardy9 dysk spradzany pod względem błędnych sektorów). Otóż na dysku są 3 partycje ext3 - jedna z linuxem, druga swap i trzecia dane.
Dysk powinien zachowywać się tak- po podłączeniu zasilania elektronika szuka na czegoś w rodzaju bootloadera na dysku i po minucie, dwóch zapalają się niebieskie diody sygnalizujące gotowość do pracy- tak zachowuje się sprawny dysk sieciowy. W tym uszkodzonym po podłączeniu zasilania słychać że talerze się kręcą, głowica coś szuka ale nic poza tym się nie dzieje. Nie zapalają się diody. Wpadłem na pomysł żeby sklonować dysk programem clonezilla, jednak też to nic nie dało. Ma ktoś pomysł jaki to bootloader musi się załadować na początku i dlaczego sklonowany dysk nie działa. Rozumiem że to nie ruter ale procedury startu mogą być podobne. Sprawdzałem w plikach uuid, fstab i wszystko wydaje się być dobrze.