Odp: Konfiguracja SAMBY na TP1043
Jeżeli możesz zapisać, założyć i skasować - to możesz i przenieść...
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
eko.one.pl → Oprogramowanie / Software → Konfiguracja SAMBY na TP1043
Strony Poprzednia 1 2 3 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Jeżeli możesz zapisać, założyć i skasować - to możesz i przenieść...
Chyba się problem wyjaśnił. We wszystkich katalogach mogę pliki kasować ale tylko w jednym nie.
W tym katalogu nazwy plików mają zamiast polskich znaków jakieś świrki.
Przypomniałem sobie że ten jeden katalog został stworzony poprzez FTP ale na oprogramowaniu dd-wrt.
Nie mogłem skasować nawet też całego katalogu (poprzez sambę).
No to podłączyłem się do dysku poprzez FTP i wtedy udało mi się skasować cały ten dziwny katalog.
Założyłem nowy poprze sambę i teraz nie mam już problemu z przenoszeniem plików.
Tak, czasami jest problem z interpretacją takich krzaczków przez różne programy.
Problem się wyjaśnił. Mogę z katalogów usuwać pliki ale jest jeden katalog gdzie plików usuwać nie mogę.
Nazwy plików w tym katalogu mają krzaczki zamiast polskich znaczków.
Jak dobrze pamiętam katalog ten założyłem pod oprogramowaniem dd-wrt poprzez FTP.
I co ciekawe pod gargoylem poprzez sambę nie mogę nic z katalogu usunąć i nie moge też usunąć katalogu.
Ale przez FTP bez problemu cały katalog usunęłem. Teraz mogę już nie występują problemy z przenoszeniem.
A prędkość transferu jest dobra - maksymalnie to odczyt to ok.13500 kilobajtów/s a zapis ok. 8500 kilobajtów/s
Średnio niewiele mniej.
Sorry , za powtórzenie postu - nie widziałem poprzedniego - myślałem że nie przeszedł.
Ale zanim zostawię już w spokoju sambę chciałbym się upewnić co do dysku:
1.Jaki lepiej wybrać system plików na dysku zewnętrznym - ext2 czy ext 3 ?
2.Po sformatowaniu dysku 1Tb na ext3 dostępna przestrzeń to 961MB - normalne ?
3.Po sformatowaniu na dysku pojawia sie katalog (lost+found) - denerwował mnie - skasowałem - bardzo źle zrobiłęm ?
4.Mam "manko" na dysku na jakieś 50GB - TC pokazuje wolne miejsce 843GB + wgrane dane to 70GB, razem 913 MB.
A całkowita pojemnośĆ dysku to 961 MB. Gdzie się podziało 48GB ?
Ad. 1. Lepiej ext3, ma księgowanie ( http://pl.wikipedia.org/wiki/Ext3 ).
Ad. 2. Normalne. Producenci rozmiar dysków podają w GB/TB ( http://en.wikipedia.org/wiki/Gigabyte ), a nie w GiB,TiB ( http://en.wikipedia.org/wiki/Tebibyte ). Taki chwyt reklamowy. Tak było od zawsze.
Ad. 3. Źle, ale nie powinno to wpływać na działanie. Po prostu w tym katalogu system czasami zapisuje jakieś zagubione pliki, które się znalazły przy sprawdzaniu dysku.
Ad. 4. Te 48GB, to 5% dysku zarezerwowane dla katalogu "lost+found". Można przy formatowaniu partycji to zmieniać parametrem -m <procent-zarezerwowanych-bloków>, np.
mkfs.ext3 -m 0 /dev/sda1Lost&found samo się zrobi jak będzie potrzeba. te 5% można z powodzeniem usunąć przez tune2fs, w tym zastosowaniu rezerwacja miejsca nie ma sensu.
Dziękuję za wyjaśnienia.
Myślałem że to już koniec tematu a pojawił się jeszcze jeden problem.
Uruchomiłem zasób homes.
[homes]
comment = Home Directories
browseable = yes
read only = no
create mode = 0750
Po podłączeniu na dysku H pojawiły się jakies katalogi i pliki:
cores
data
lock
log
overlay
i.t.d.
Ponadto dysk H ma pojeność tylko 14MB.
Co znów zrobiłem żle ?
Nic. Homes to katalogi domowe. Więc jak się zalogujesz to ten zasób wskazuje na katalog domowy tego usera. /tmp w tym przypadku pewnie.
Dziękuję. Dodałem ścieżkę /mnt/sda1/HOMES. Niby jest wszystko dobrze. Ale to tak naprawdę nic nie daje.
Ten sam zasób (czyli katalog /mnt/sda1/HOMES) widzą wszyscy użytkownicy (nawet po dodaniu opcji valid users = %S).
Dla mnie domowy katalog to tylko mój katalog. Czyli tak naprawdę aby stworzyć domowe katalogi w moim rozumieniu
to trzeba pracowicie tworzyć wpisy w sambie określające katalogi domowe użytkowników i odpowiednio tylko im przypisywać dostęp do tych katalogów (np. opcją valid users = tata).
Jeśli tak to do czego w takim razie była by opcja homes ?
homes robi się autotycznie. To zastrzeżona nazwa, katalog jest brany z katalogu domowego danego użytkownika (/etc/passwd). Nie musisz i nie powinieneś specjalnie robić takiego katalogu. Dokumentacja samby się kłania.
Chyba najprościej jest to opisane w poniższym linku:
http://debian.linux.pl/content/144-Konf … ows-Xp-Pro
Rozumiem to tak że na etapie zakładania użytkownika systemu (nie użytkownika samby) można mu założyć katalog domowy.
Można określić dowolny katalog jako katalog domowy danego użytkownika.
(a samba po zdefiniowaniu podłącza katalog domowy jako zasób homes)
I pewnie jest to głęboki sens jak użytkownicy systemu są równocześnie użytkownikami samby.
Ale w przypadku udostępniania dysku przez ruterek raczej nie ma sensu zakładania użytkowników systemu.
W przypadku w miarę prostego systemu z kilkoma użytkownikami samby przypuszczam że zamiast włączenia homes-ów sensowniejsze jest po prostu zdefiniowanie kilku zasobów odpowiednio przyporządkowanych na wyłączność kilku użytkownikom.
Np:
Na dysku tworzymy katalog HOMES i jego podkatalogi TATA MAMA i SYNEK
a katalogi domowe definiujemy tak:
[domowy taty]
path = /mnt/sda1/HOMES/TATA
read only = no
create mode = 0750
valid users = tata
[domowy mamy]
path = /mnt/sda1/HOMES/MAMA
read only = no
create mode = 0750
valid users = mama
[domowy synka]
path = /mnt/sda1/HOMES/SYNEK
read only = no
create mode = 0750
valid users = synek
itd.
W ten sposób każdy użytkownik samby będzie posiadał własny katalog domowy
Nic nie stoi na przeszkodzie aby dla każego usera (którego i tak w systemie musisz założyć) zdefiniować home właśnie w /mnt/sda1/homes. Ale tak, na takim routerku nie ma to sensu. Sama samba nie ma sensu, bo jest w bardzo starej wersji i znacznie mniej wydajna od ftp.
Cezary,
Dlaczego SAMBA nie ma sensu ?
Przed chwilą zrobiłem test:
SMB:
zapis - 8700 kilobajtów/s
odczyt - 13200 kilobajtów/s
FTP:
zapis - 5800 kilobajtów/s
odczyt - 13800 kilobajtów/s
Prędkość odczytu SAMBY i FTP jest porównywalna ale zapis po FTP jest znacząco wolniejszy.
Czy u Ciebie testy wychodzą inaczej ?
Po dotychczasowej lekturze sądziłem że ograniczenie transferu wynika ze sprzętu (zbyt wolny procesor ?) a nie oprogramowania. Czy gdyby zainstalować nowszą Sambę to transfer byłby jeszcze wyższy ?
Tak, ja mam sambę wolniejszą. Za to zapis na ftp mam szybszy, publikowałem tu wyniki. Protokól smb jest taki sobie.
Cezary, podaj proszę w którym wątku są te wyniki (nie mogę znależć).
Czy dotyczą one TP1043 ND ?
Tak. Nie znajdę teraz wątku, trzeba go poszukać.
http://eko.one.pl/forum/viewtopic.php?id=590, 15 post.
Ale w powyższym wątku podajesz praktycznie identyczne transfery dla SMB i FTP - po ok.11MB/s (tak samo dla zapisu i odczytu)
A mi bardziej odpowiada SMB - używanie zasobu jako wirtualnego dysku jest dla mnie wygodniejsze.
Obsługuję go tak samo jak inne dyski i nawet nie zwracam uwagi na to że jest sieciowy.
Ale oczywiście o gustach nie dyskutuje się.
Dlaczego jest zainstalowana stara Samba ? Nowsza była by jeszcze szybsza ? Można samemu zainstalować nowszą ?
Po prostu tu nie widzisz różnicy. Zobacz moje testy nasów (na głównej masz linki).
Problem jest z wielkością pakietu. Nowe wersje zamiast ~1M mają po 20, więc do flash nie wejdzie. Zjadają też więcej ramu.
Bardzo jestem ciekaw tych testów.
Ale szukam, szukam i nie znajduję - podaj proszę Cezary w jakim obszarze szukać
No weź... http://openrouter.info/index.php?option … amp;id=187
Sorry, nie wiedziałem która to Twoja strona - szukałem na http://eko.one.pl.
Faktycznie testowane NAS-y mają kilkukrotnie większe transfery niż ruterek
ale to nie dziwi - są specjalizowane. (i zapewne też klikukrotnie droższe)
Ale reguła pozostaje niezmienna - w przypadku testowanych nasów również
transfer po SMB jest tylko nieznacznie gorszy od FTP.
Na eko jest link...
No tak..., czasami człowiekowi rzuci się coś na oczy...
Jest tam kilka linków do recenzji nasów ale po przeczytaniu wszystkiego wyciągam trzy wnioski:
1. Jest Synology i daleko potem cała reszta.
2. Ruterek TP1043ND pod względem wydajności jest w czołówce (pomijając Synlogy)
3. W niektórych przypadkach widać pogorszenie osiągów po zmienie FTP na SMB ale nie w przypadku TP 1043ND.
4. Porównanie transferów FTP i SMB w niektórych przypadkach jest tak dziwne że aż zastanawiające.
(napisałbym że normalnie protokół SMB jest wolniejszy o ok. 10% niz FTP, czasami bywa znacznie wolniejszy niż FTP ale
bywa że i FTP przewyższa - naprawdę trudno wysnuć tu jakąs regułę)
W każdym razie muszę stwierdzić że jak za te 200zł to jest to najtańszy i najlepszy NAS a jego obsługa protokołu SMB
nie budzi zastrzeżeń.
(choć naprawdę bardzo ciekaw jestem czemu Twoje testy prędkości na nim wychodzą znacząco inaczej jak u mnie - czy to może wynikać z różnicy w modelu czy oprogramowaniu ?
Strony Poprzednia 1 2 3 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
eko.one.pl → Oprogramowanie / Software → Konfiguracja SAMBY na TP1043
Forum oparte o PunBB, wspierane przez Informer Technologies, Inc