Odp: TP-Link 3600 i wymiana antenek
Co też nie jest fajne, bo jak ktoś sobie AC kupi i ustawi HT80 to zajedzie na dzień dobry całe pasmo ![]()
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
eko.one.pl → Oprogramowanie / Software → TP-Link 3600 i wymiana antenek
Strony Poprzednia 1 2 3 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Co też nie jest fajne, bo jak ktoś sobie AC kupi i ustawi HT80 to zajedzie na dzień dobry całe pasmo ![]()
jeśli podłącze jakieś inne anteny na 2.4GHz
Podłączałem do swojego WDR3600 anteny od MR-3420, nic się nie dzieje z radiem.
Nie mieszkam w bloku, zatem nie mam problemu z ilością sieci, ale dokuczał mi trochę brak zasięgu w jednym pomieszczeniu.
Ostatecznie wymieniłem anteny na takie:
http://www.delock.com/produkte/F_701_An … kmale.html
Są to anteny kierunkowe, ale w moim przypadku, przy usytuowaniu routera na strychu przy ścianie szczytowej budynku, było idealne dla zastosowania anten kierunkowych. Sygnał jest emitowany w całości na dom, a nie w powietrze. Po zmianie anten miałem w końcu sygnał we wszystkich pomieszczeniach w domu i to na obydwu pasmach, co wiadomo, że 5GHz rozchodzi się gorzej.
Ostatnio zaktualizowałem gargoyla do wersji 1.6.0.5 (z 1.5.x.x już nie pamiętam dokładnie, ale z rok nie aktualizowałem) i kolejna niespodzianka. Ja odczuwam zauważalny wzrost sygnału. Nie robiłem testów, nie mam danych liczbowych, ale po kreskach siły sygnału widzę, że jest lepiej. Co prawda nie miałem źle. No i zauważyłem wzrost szybkości transferu danych po wifi na wersji 1.6.0.5. Z laptopem dell E6410 transfer z laptopa na serwer NSA325 zyxela mam teraz po wifi oczywiście w porywach do 20MB/s a miałem tak do 13MB/s. Także dla mnie zmiany w obsłudze wifi w nowej wersji wyszły na plus.
Niech ktoś w końcu rozbierze te anteny Delocka, bo nie jesteś pierwszą osobą, która ich używa i zachwala.
Chętnie dowiedziałbym się ile w tym efektu placebo, a ile anteny ![]()
*ciach*
W blokowisku najczęściej problemem nie jest za mała siła twojego sygnału, tylko za duża siła sygnałów sąsiadów. Iloma i jakimi urządzeniami się łaczysz? Może przejście na 5GHz nie będzie takie straszne.
Niech ktoś w końcu rozbierze te anteny Delocka
Problem w tym, że element nadawczy jest zalany w tworzywie i nie rozbieralny. Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że rozebranie równa się zniszczenie.
A co do efektu placebo, na do okólnych nie miałem połączenia w tym jednym pomieszczeniu, na tych delocka mam i to bez przerywania. Co by nie powiedział, to fala z nadajnika tej samej mocy rozproszona na 360 stopni a skupiona na około 60 - 70 stopni na pewno dalej dotrze.
pepe2k napisał/a:Niech ktoś w końcu rozbierze te anteny Delocka
Problem w tym, że element nadawczy jest zalany w tworzywie i nie rozbieralny. Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że rozebranie równa się zniszczenie.
Tak, dokładnie to miałem na myśli - rozwalenie anteny i poświęcenie jej dla dobra nauki i w celach poznawczych.
A co do efektu placebo, na do okólnych nie miałem połączenia w tym jednym pomieszczeniu, na tych delocka mam i to bez przerywania. Co by nie powiedział, to fala z nadajnika tej samej mocy rozproszona na 360 stopni a skupiona na około 60 - 70 stopni na pewno dalej dotrze.
Nigdzie nie napisałem, że w to nie wierzę. Po prostu... w cenie tych dwóch anten (no, może musiałbyś dołożyć jeszcze ze 20 PLN) kupiłbyś repeater dual-band albo... ~8-10 patyków dual-band o znacznie lepszych parametrach niż te od TP-Linka (ostatnio brałem po 2 EUR).
Ja swoich nie poświęcę
.
@pepe2k, ale ja też nie twierdzę, że nie wierzysz, tak tylko napisałem o swoich odczuciach.
A co do repeatera, to nawet nie musiałem kupować, bo w sumie pasmo 2,4 mi wystarcza, a mam w domu leżące w szufladzie dwa routery: Sapido i MR3420, to mogłem je włączyć jako most, i nawet przez jakiś czas tak było. Zakup tych antenek to była taka zachcianka, zabawka, aby wyłączyć ten drugi router a mieć w całym domu połączenie wifi, no i się udało.
Piosl napisał/a:*ciach*
W blokowisku najczęściej problemem nie jest za mała siła twojego sygnału, tylko za duża siła sygnałów sąsiadów. Iloma i jakimi urządzeniami się łaczysz? Może przejście na 5GHz nie będzie takie straszne.
11 urządzeń. 3 laptopy 1 PC 4 telefony i drukarka po WI- Fi. Telewizor i 1 laptop po kablu. No i w planach jest jakiś nas podłączony kablem.
Z czasem chcę przejść na 5GHz ale to troszkę mi zajmie.
Ja swoich nie poświęcę
.
Chyba będę musiał sam kupić... miękkie waty z Was i tyle!
11 urządzeń. 3 laptopy 1 PC 4 telefony i drukarka po WI- Fi. Telewizor i 1 laptop po kablu.
To faktycznie sporo, choć karty do lapków np Intel 5100 można mieć już po ok 30zł.
No i zawsze najpierw warto spróbować kartonu i folii aluminiowej : )
Jeżeli korzystasz tylko z 2.4 to sprzedaj tego TP-Linka i kup RB951G-2HnD. Radio o maks. mocy 1W i ładujesz
ile daje. Jedyny problem to "przestawienie" się na RouterOS. Ten router doskonale sprawdza się jak mieszkasz "na wsi" i chcesz "pokryc" cala dzialke. W tej cenie (ok. 240 zl) nie ma nic lepszego.
Szkoda energii elektrycznej i zdrowia ![]()
Podejrzewam, ze mikrofalowka bardziej szkodzi niz ten router ![]()
Ja tam bede wymienial wdr3600 na tego mikrotika. Mam duza dzialke i jak robilem testy na pozyczonym od kumpla sprzecie, to w koncu bede mogl w hamaku, na tablecie mecze ogladac (tzn. stream z dekodera sat) ![]()
Sasiadami sie nie przejmuje bo dwoch ma liveboxy, trzeci chyba tplinka 740, wszystko na domyslnych loginach i haslach ![]()
Radio o maks. mocy 1W i ładujesz
ile daje.
Ale przecież jak klient słyszy bazę to dopiero połowa drogi. Baza musi też odebrać klienta, a tabletu do 1W nie podkręcisz. Ponadnormalnie mocne sprzęty mają sens jak bierzesz 2 i zestawiasz z nich most.
tomciu napisał/a:Radio o maks. mocy 1W i ładujesz
ile daje.
Ale przecież jak klient słyszy bazę to dopiero połowa drogi. Baza musi też odebrać klienta, a tabletu do 1W nie podkręcisz. Ponadnormalnie mocne sprzęty mają sens jak bierzesz 2 i zestawiasz z nich most.
Brawo! Już się martwiłem, że nikt tego nie napisze. Ileż razy można powtarzać, że w transmisji Wi-Fi udział biorą dwie strony, a nie sam router?
Dużo razy. Odkąd siedzę w radiokomunikacji, zaczynając od zwykłego CB radia, już tam przewijał się temat mocy. Wszyscy chcieli mieć minimum 100w na wyjściu. A przecież nie o to chodzi, aby było was słychać daleko, tylko o to aby nawiązać łączność. Bo co to nam na jeśli słyszą nas 150km od nas a my ich nie?
To tak jak posiadanie sportowego samochodu kiedy jeździ się tylko do pracy. Ale i tak kupują...
no ja rozumiem że potrzebne są 2-ie strony, ale czy nie jest tak że czulszy odbiornik wyłapuje słabsze radio?? bo taki scenariusz był u mnie, czyli kupiłem antenki 8dbi i widze sieci jakich wcześniej nie widziałem i stabilność połączenia po wi-fi też się poprawiła.
no ja rozumiem że potrzebne są 2-ie strony, ale czy nie jest tak że czulszy odbiornik wyłapuje słabsze radio?? bo taki scenariusz był u mnie, czyli kupiłem antenki 8dbi i widze sieci jakich wcześniej nie widziałem i stabilność połączenia po wi-fi też się poprawiła.
Tak. Antena z zyskiem "wzmacnia" tak samo przy nadawaniu jak i odbieraniu (o ile jest ustawiona we właściwym kierunku). Ale to obojętne czy ten zysk będzie po stronie routera czy klienta. (gdy mowa o 1 routerze i 1 kliencie)
Tak samo teoretycznie super czuły odbiornik + super mocny nadajnik są w stanie nawiązać lepszą łączność, ale w praktyce im stacja bazowa ma mocniejszy nadajnik tym bardziej sama sobie zakłóca odbiór klientów.
Tu chodzi o to że WDR3600/4300 jest tanim routerem i wszystko ma tanie: nadajnik, odbiornik i anteny. Mikrotik ma dużo lepszy zasięg, wszyscy się tego spodziewali, ale na tę poprawę składają się wszystkie elementy a nie sama moc nadajnika. Ustawiony na defaultową moc nadal będzie wymiatał.
Tu chodzi o to że WDR3600/4300 jest tanim routerem i wszystko ma tanie: nadajnik, odbiornik i anteny. Mikrotik ma dużo lepszy zasięg, wszyscy się tego spodziewali, ale na tę poprawę składają się wszystkie elementy a nie sama moc nadajnika.
Zarówno WDR3600/4300 jak i wspomniany tutaj Mikrotik to tanie routery. Co więcej, sprzętowo praktycznie identyczne (AR9344, 128 MB RAM), więc stwierdzenie o tanim nadajniku, odbiorniku i antenach jest trochę przesadzone - widziałeś chociaż co to za anteny w Mikrotiku? Ot kawałek blachy
.
Dodatkowa moc w Mikrotiku wynika z zastosowania zewnętrznego wzmacniacza/y w torze radiowym. I tyle z ciekawych różnic, bo nic tam zachwycającego nie ma, no może poza NAND. W WDR-ach chociaż 2x USB dali ![]()
Zarówno WDR3600/4300 jak i wspomniany tutaj Mikrotik to tanie routery. Co więcej, sprzętowo praktycznie identyczne (AR9344, 128 MB RAM), więc stwierdzenie o tanim nadajniku, odbiorniku i antenach jest trochę przesadzone - widziałeś chociaż co to za anteny w Mikrotiku? Ot kawałek blachy
.Dodatkowa moc w Mikrotiku wynika z zastosowania zewnętrznego wzmacniacza/y w torze radiowym. I tyle z ciekawych różnic, bo nic tam zachwycającego nie ma, no może poza NAND.
Konstrukcja anteny to voodoo i czarna magia
Projekt i precyzja wykonania zazwyczaj przebija wielkość. Zresztą ciężko jest nawet powiedzieć jakie anteny mają TP linki, bo jedyne co widzimy to zewnętrzna obudowa. RB nie ma pigtaili i RP-SMA - straty na nich spokojnie równoważą niewielką przewagę anten, jeżeli te od WDR miały jakąś. WDR mają również zmieszane 2 i 5GHz co oznacza straty na zwrotnicy oraz wymaganie gorszych bo kompromisowych anten.
Nie jestem pewien ale wydaje mi się że AR9344 nie integruje końcówki mocy ani przedwzmacniacza - więc te kluczowe elementy zależą od producenta. No i Mikrotik ma lata hardcorowych doświadczeń w wifi więc samym layuotem PCB mogą wiele.
W WDR-ach chociaż 2x USB dali
Już kiedyś pisałem że dla mnie to wada która mi odebrała 5 metrów na lokalizację modemu : )
WDR jest wg mnie tańszą konstrukcją, bo ma więcej bajerów (5GHz, odkręcane anteny, hub USB, mechaniczne wyłączniki zasilania oraz wifi) za niemalże tą samą cenę. Nie starczyło nawet na ekrany dla toru radiowego. Konstrukcja Mikrotika to zupełne przeciwieństwo, oszczędzili na bajerach a skupili się na radiu.
Konstrukcja anteny to voodoo i czarna magia
Projekt i precyzja wykonania zazwyczaj przebija wielkość. Zresztą ciężko jest nawet powiedzieć jakie anteny mają TP linki, bo jedyne co widzimy to zewnętrzna obudowa.
Widzę, że kolega nie korzysta z Google i ma jakieś opory przed zaglądaniem do anten? Widzę w podpisie WDR4300... wystarczyło zdjąć plastik i zajrzeć do środka. Polecam... sam siebie: http://www.tech-blog.pl/2013/04/08/zdje … l-wdr3600/
Nie jestem pewien ale wydaje mi się że AR9344 nie integruje końcówki mocy ani przedwzmacniacza - więc te kluczowe elementy zależą od producenta.
Odsyłam do dokumentacji, można znaleźć w sieci
Zacytuję tylko fragment: "Optional external LNA/PA".
No i Mikrotik ma lata hardcorowych doświadczeń w wifi więc samym layuotem PCB mogą wiele.
Naciągane, ale nie będę polemizować ![]()
pepe2k napisał/a:W WDR-ach chociaż 2x USB dali
Już kiedyś pisałem że dla mnie to wada która mi odebrała 5 metrów na lokalizację modemu : )
Pretensje możesz mieć tylko i wyłącznie do producentów modemów, którzy nie są w stanie wyprodukować modemu trzymającego się specyfikacji USB 2.0. Dla mnie 2x USB w porównaniu do 1x USB, to zaleta.
WDR jest wg mnie tańszą konstrukcją, bo ma więcej bajerów (5GHz, odkręcane anteny, hub USB, mechaniczne wyłączniki zasilania oraz wifi) za niemalże tą samą cenę.
Przy takim wolumenie sprzedaży, jaką osiąga TP-Link, to mogą sobie zrobić taką cenę, za taki sprzęt i jeszcze mieć z tego górę kasy!
Nie starczyło nawet na ekrany dla toru radiowego. Konstrukcja Mikrotika to zupełne przeciwieństwo, oszczędzili na bajerach a skupili się na radiu.
Znowu naciągane, ale nie będę polemizować ![]()
Widzę, że kolega nie korzysta z Google i ma jakieś opory przed zaglądaniem do anten? Widzę w podpisie WDR4300... wystarczyło zdjąć plastik i zajrzeć do środka. Polecam... sam siebie: http://www.tech-blog.pl/2013/04/08/zdje … l-wdr3600/
Dzięki za kolejny argument że anteny z WDR nie są lepsze niż te w RB : )
SzymonKubisiak napisał/a:pepe2k napisał/a:W WDR-ach chociaż 2x USB dali
Już kiedyś pisałem że dla mnie to wada która mi odebrała 5 metrów na lokalizację modemu : )
Pretensje możesz mieć tylko i wyłącznie do producentów modemów, którzy nie są w stanie wyprodukować modemu trzymającego się specyfikacji USB 2.0. Dla mnie 2x USB w porównaniu do 1x USB, to zaleta.
Chodziło mi o limit na ilość hubów. Usb przewiduje że łańcuch może mieć max 7 poziomów: 1 i ostatni to host i urządzenie więc zostaje 5 hubów. Przy limicie 5m na kabel to jest 6x5m = 30m max. odległości od routera do modemu. Teraz jeżeli router ma wbudowany hub to znaczy że jeden poziom został już zużyty , więc 5 metrów kabla mniej. Więc to mnie boli, że dostałem zaledwie 1 dodatkowe gniazdo, a straciłem potencjalnie cały poziom.
Choć faktycznie, gdyby modemy się zachowywały jak standard przykazał to by były dwa użyteczne porty.
pepe2k napisał/a:Widzę, że kolega nie korzysta z Google i ma jakieś opory przed zaglądaniem do anten? Widzę w podpisie WDR4300... wystarczyło zdjąć plastik i zajrzeć do środka. Polecam... sam siebie: http://www.tech-blog.pl/2013/04/08/zdje … l-wdr3600/
Dzięki za kolejny argument że anteny z WDR nie są lepsze niż te w RB : )
TP-Link: zysk 2 dBi dla pasma 2.4GHz, 3 dBi dla pasma 5GHz
Mikrotik: zysk 2,5 dBi
Rzeczywiście, nie są
Rzecz w tym, że w WDR-ach możesz je wymienić.
Chodziło mi o limit na ilość hubów. Usb przewiduje że łańcuch może mieć max 7 poziomów: 1 i ostatni to host i urządzenie więc zostaje 5 hubów. Przy limicie 5m na kabel to jest 6x5m = 30m max. odległości od routera do modemu. Teraz jeżeli router ma wbudowany hub to znaczy że jeden poziom został już zużyty , więc 5 metrów kabla mniej. Więc to mnie boli, że dostałem zaledwie 1 dodatkowe gniazdo, a straciłem potencjalnie cały poziom.
Jeżeli ktoś podłącza modem przez HUB-y na odległość 30 metrów, to... szkoda słów na takie rozwiązanie - ten argument to chyba jedyne, co mogłeś wymyślić, żeby bronić swojego zdania "jedno gniazdo USB jest lepsze niż dwa z HUB-em"?
Ile potrzebujesz tam tych gniazd? 127?
Jak potrzebujesz umieścić modem w takiej odległości od routera, to kup sobie jakieś gotowe rozwiązanie z gniazdem USB i umieść w miejscu docelowym (D-Link DIR-505 sprawdza się ponoć doskonale, a będzie Cię kosztował na pewno mniej niż kilka HUB-ów i metry kabli - ostatnio używane po ~80 PLN widziałem), a nie jakieś hocki klocki uprawiasz.
A jak chcesz dziesiątki gniazd USB, to kup sobie jakiś serwer USB z Ethernetem - są gotowe, bardzo fajne rozwiązania.
Choć faktycznie, gdyby modemy się zachowywały jak standard przykazał to by były dwa użyteczne porty.
Porty są użyteczne, ja nie mam żadnych problemów, dysk, pendrive, kamery USB, programatory, adaptery różnej maści - wszystko działa. Tak jak pisałem - wina leży po stronie modemów i tu należy postawić kropkę, a nie na siłę próbować udowodnić, że problem leży po stronie routera, który trzyma standard...
Jeżeli ktoś podłącza modem przez HUB-y na odległość 30 metrów, to... szkoda słów na takie rozwiązanie - ten argument to chyba jedyne, co mogłeś wymyślić, żeby bronić swojego zdania "jedno gniazdo USB jest lepsze niż dwa z HUB-em"?
[...]
Jak potrzebujesz umieścić modem w takiej odległości od routera, to kup sobie jakieś gotowe rozwiązanie z gniazdem USB i umieść w miejscu docelowym (D-Link DIR-505 sprawdza się ponoć doskonale, a będzie Cię kosztował na pewno mniej niż kilka HUB-ów i metry kabli - ostatnio używane po ~80 PLN widziałem), a nie jakieś hocki klocki uprawiasz.
Praktycznie zawsze optymalna lokalizacja dla routera/AP (w środku domu) jest inna niż dla modemu (blisko okna lub na zewnątrz) stąd raczej szkoda słów na odwrotność: wkładanie modemu wprost do routera. Taki sztukowany przedłużacz to bardzo tanie rozwiązanie, wszystkie huby oraz kable po drodze mogą być najtańsze, bo dopiero na końcu jest potrzebny zasilany hub i bezpośrednio w niego wpięty modem (co mi przypomniało że to odbiera kolejne 5m więc hub w routerze to spadek z 25 do 20 a nie z 30 do 25. By odzyskać ostatnie 5m trzeba by użyć naprawdę drogiego kabla). Więc za 80zł to cały łańcuch można zbudować : )
Porty są użyteczne, ja nie mam żadnych problemów, dysk, pendrive, kamery USB, programatory, adaptery różnej maści - wszystko działa. Tak jak pisałem - wina leży po stronie modemów i tu należy postawić kropkę, a nie na siłę próbować udowodnić, że problem leży po stronie routera, który trzyma standard...
Zgadzam się z Tobą po czyjej stronie leży wina. Niemniej wynik końcowy jest jaki jest: do routowania LTE potrzebny jest aktywny hub (z winy Huaweia) bo port w routerze się nie nadaje.
Strony Poprzednia 1 2 3 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
eko.one.pl → Oprogramowanie / Software → TP-Link 3600 i wymiana antenek
Forum oparte o PunBB, wspierane przez Informer Technologies, Inc