Odp: 12.09.01
Szczerze mówiąc to wygląda na typowy i nieustający powód/problem - openwrt kiepawo sobie radzi z NTFS - jak zwykle. Poza tym nie wiem czy używasz oby na pewno dobrze komendy mount w stosunku do NTFS.
Wyjąć dysk - podpiąć do kompa z wingrozą - zapodać (z odpowiednim przełącznikami jak trzeba) w konsoli windziarskiej:
chkdsk <ew. przełączniki> <ten dysk widziany w windzie>Podłączyć na nowo (po wcześniejszym wyłączeniu kompa z windą i dopiero wtedy odłączeniu dysku - nie ma znaczenia czy przenośny czy stacjonarny) pod router (dopiero po zsynchronizowaniu czasu jakimś serwerem/usługą aktualizacji czasu ) - spróbować na nowo zamontować (odpowiednio).
Generalnie używanie z innym systemem plików, niż natywne ext* , jakiejkolwiek pamięci masowej z openwrt zawsze prędzej czy później będzie powodowało problemy. Docelowo - sformatować w jakimś ext*.
Oki poszło bez problemu, więc na noc zostawie polecenie make
Jaki efekt owego polecenia i czy wszystko tym razem zakończone sukcesem ?
Efekt Twoich bojów jak i też zastosowane tricki mogą być na przyszłość pomocne innym - warto się podzielić, a wręcz moralnie masz taki obowiązek (przynajmniej powinieneś) - pomagają Tobie inni i Ty też pomóż innym.