Temat: WRT 160N v1.0 bricked????
Problem nietypowy. Dostałem od kolegi routerek, który był martwy. linksys wrt160N v1.0. Jak się dowiedziałem działał pod dd-wrt, wczesniej, następnie ktoś chciał zrobić mu "dobrze" i załadować gargoyle, ale chyba poszlo coś nie tak. Routerek obecnie po włączeniu świeci, bardzo delikatnie dioda WiFi. powiedzmy tak na 25-30%. Do routerka nie idzie sie w zaden sposob dostac. Zrobilem Hard Reseta, to po włączeniu POWER zaczoł mrugać przez jakieś 7-10 sekund i znowu lekko świeci WiFi. Po podłączeniu kabelka LAN, diody od 1-4 się zapalają normalnie, niestety IP nie przydziela. Postanowilem więc ze wykorzystam fakt, uzyskania migania POWER LED na starcie, TFPD dorwalem gdzies jakis FW od linksysa 160N v1, wrzucilem na routerka. Poszlo z sukcesem. Odczekalem na wszelki wypadek 10 minut. Router OFF, pozniej ON.... Sytuacja bez zmian. Wiec nie rezygnując, powtórka.... [ zrobilem tak ze 4 razy ]. Wkoncu moim oczom po wyjsciu na obiad [ jakas 1h ] Routerek zaczoł pięknie świecić POWEREM. Podpiolem kabelek, wystukalem 192.168.1.1 i moim oczom ukazał sie zamulajacy Gargoyle w domyslnych ustawieniach w wersji 1.5.11. No i niestety na tym sie konczy histora a zaczyna terazniejszosc. Oile dostac do srodka gargoyle sie moge, to juz zadnych ustawien zmienić nie. Zmiana hasła dostępu, zakonczyla się wywaleniem routera do stanu, początku tego opisu. Próbowałem nawet reset factory, programowo - nic. Probowalem wgrac FW od producęta - nic. Probowalem dd-wrt micro / mini / std - nic.....
Czy jest jakas opcja przywrocenia tego routerka do zycia? Czy mozna go uzyc juz tylko jako pamiątki?