1 (edytowany przez badziewiak 2018-10-06 14:04:52)

Temat: Zniknęły dane z dysku po utworzeniu folderu współdzielonego

Witam
Miałem na dysku dwa foldery:
/320GB - zawierał dane
/OneDrive - pusty

Postanowiłem dodać nowy folder, ale przez niedopatrznie ustawiłem ścieżkę na /
Wszystkie dane zniknęły, z poziomu root z konsoli nie są widoczne. Pozostały tylko puste powyższe foldery. Co z tym zrobić? Przecież root powinien widzieć je wszystkie...

MiniPC 6xRJ45 2Gb, N100, 16GB DDR5, 1TB NVMe (Gargoyle)
Linksys WRT3200ACM (Gargoyle)
Tp-link 1043NDv2 (Gargoyle)

2

Odp: Zniknęły dane z dysku po utworzeniu folderu współdzielonego

Nie wiem czy to jest istotne, ale w tym czasie odbywał się zapis do /320GB przez ftp. Zapauzowałem transfer aby wprowadzić zmiany. No i stało się - danych nie widać.

MiniPC 6xRJ45 2Gb, N100, 16GB DDR5, 1TB NVMe (Gargoyle)
Linksys WRT3200ACM (Gargoyle)
Tp-link 1043NDv2 (Gargoyle)

3

Odp: Zniknęły dane z dysku po utworzeniu folderu współdzielonego

Odłącz dysk, sprawdź w komputerze czy są dane, jeżeli ich faktycznie nie ma to spróbuj odzyskać pliki.

A tak w ogóle: jaki system? W czym to dodałeś?

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

4

Odp: Zniknęły dane z dysku po utworzeniu folderu współdzielonego

A przepraszam, gargoyle i dodałem z poziomu gui.

MiniPC 6xRJ45 2Gb, N100, 16GB DDR5, 1TB NVMe (Gargoyle)
Linksys WRT3200ACM (Gargoyle)
Tp-link 1043NDv2 (Gargoyle)

5

Odp: Zniknęły dane z dysku po utworzeniu folderu współdzielonego

Podłącz dysk pod jakiegokolwiek Linuxa z  programem GParted (lub czymś podobnym).
Podejrzyj stopień zajętości partycji-  jeżeli odpowiada on +- zajętości sprzed utworzeniem nowego katalogu głównego- dane nie zostały usunięte.
Powinno wystarczyć usuniecie tego nowego katalogu głównego i w magiczny sposób powróci stan sprzed pomyłki.

6 (edytowany przez badziewiak 2018-10-06 20:13:27)

Odp: Zniknęły dane z dysku po utworzeniu folderu współdzielonego

Dzięki. Nie było mi dane to zrobić. Odpaliłem linuxa z pendrive i zobaczyłem, że na dysku routera plików nie ma. Z menu linucha dałem reboot i w chwili gdy włączał się bios, wyjąłem pendrive. Wystartował windows, ale wylądował jak nasz TU-154M. Posypał mi się system. Kilkukrotny reboot i próba odzyskania systemu nie powiodła się. Odpaliłem więc linucha ponownie i wykorzystałem puste miejsce na dysku routera do zabezpieczenia danych z dysku systemowego. Dramatu nie było, bo na routerze to tylko zdublowane miejsce kopii zapasowej danych krytycznych i trochę mniej ważnych danych niezdublowanych. Odzyskałem te najważniejsze z kopii podstawowej. A z PC jak zamierzałem go przeinstalować, to nagle wszystko wróciło do normy (chyba jakiś problem ze sprzętem mam). Jak już marudzę, to pomarudzę dalej: NAS też mi się wysypał po ostatniej aktualizacji firmware. Jak to mawiają, nieszczęścia chodzą parami. U mnie gromadami. Takiego zbiegu okoliczności to jeszcze w życiu nie miałem.

MiniPC 6xRJ45 2Gb, N100, 16GB DDR5, 1TB NVMe (Gargoyle)
Linksys WRT3200ACM (Gargoyle)
Tp-link 1043NDv2 (Gargoyle)