1

Temat: kontrola rodzicielska i czasu z poziomu routera z OpenWRT

Witam,
zastanawiam się, czy jest możliwość rozpoznawania na routerze z OpenWRT jakie konto zostało zalogowane na kompie z windą 7. Wiem, że to różne systemy, ale może da radę jakieś skrypty bat wykorzystać czy cuś.

Mam dwójkę dzieci, chcę im porobić konta na windzie (teraz mają jedno wspólne) i chcę by każdy miał określony czas do wykorzystania. Koniec czasu odłączałoby połączenie ze światem zewnętrznym tongue (wiem, jestem sadystą!) Zliczanie czasu byłoby niezależne od siebie, czyli upływ czasu na koncie A nie powodowałby upływu czasu na koncie B.

Jeszcze lepiej by było gdybym mógł uzależnić ilość czasu do dyspozycji od dnia tygodnia (pon-pt np 30 minut, so-nd np 2h)

Jest taka szansa? czy już sam fakt dwóch różnych systemów uniemożliwia takie rozwiązania?

2

Odp: kontrola rodzicielska i czasu z poziomu routera z OpenWRT

O ile system operacyjny możesz sprawdzić (iptables, p0f, inne passive finger skany), o tyle to nie ma systemu który da łączenie np. 30min. Możesz włączyć od 16 do 16:30, ale łączenie tego w ciągu dnia żeby było 30min jest trudne (no na jakiej podstawie? Jak ktoś gada na gg raz na 15 min to ile czasu zużywa? Jak ktoś włączył onet i czyta książkę przez 3h to nie znaczy że przegląda internet itd.).

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

3 (edytowany przez siutek 2015-03-30 09:40:09)

Odp: kontrola rodzicielska i czasu z poziomu routera z OpenWRT

Cezary napisał/a:

O ile system operacyjny możesz sprawdzić (iptables, p0f, inne passive finger skany), o tyle to nie ma systemu który da łączenie np. 30min. Możesz włączyć od 16 do 16:30, ale łączenie tego w ciągu dnia żeby było 30min jest trudne (no na jakiej podstawie? Jak ktoś gada na gg raz na 15 min to ile czasu zużywa? Jak ktoś włączył onet i czyta książkę przez 3h to nie znaczy że przegląda internet itd.).

Może jakiś prosty skrypt na windzie wywołujący cyklicznie jakiś program na routerze?? Połączenie odbywałoby się co np minutę, więc router zliczając ilość wywołań danego dnia widziałby ile czasu komputer jest włączony.

To czy syn w tym czasie czytał książkę to mnie to nie obchodzi tongue skoro włączył kompa to teraz jego głowa w tym by jak najefektywniej wykorzystać ten czas.

4

Odp: kontrola rodzicielska i czasu z poziomu routera z OpenWRT

Tak też możesz zrobić.

Masz niepotrzebny router, uszkodzony czy nie - chętnie przygarnę go.

5 (edytowany przez build000 2015-03-30 11:06:09)

Odp: kontrola rodzicielska i czasu z poziomu routera z OpenWRT

siutek napisał/a:

(...)
To czy syn w tym czasie czytał książkę to mnie to nie obchodzi tongue skoro włączył kompa to teraz jego głowa w tym by jak najefektywniej wykorzystać ten czas.

Pomijając istotny aspekt pedagogiczny umyka Ci chyba coś na równi ważne - to dobry sposób by zniechęcić dzieci do rozwijania się pod kątem rozumienia/obsługi (niestety w obecnym świecie koniecznej) nowoczesnych technologi. No chyba, że z góry wiesz, że dziecko będzie wyłącznie rżnęło w jakieś gry czy zamieniało się w bestię plotkarstwa na gg, czy innym czacie, lub chcący/niechcący może się natknąć na jakiegoś "nieodpowiedniego" rozmówcę.
Ogólnie jak nie chcesz mu dać pograć w sieci czy lokalnie to kwestia zapewne poblokowania danych usług w oparciu o otwarte łącze internetowe, lub jak lokalnie jakieś blokady administracyjne na kompie co do danych programów w określonym czasie, i.t.d.
Poza tym cała zabawa z dziećmi w blokowanie/omijanie blokad z drugiej strony przy okazji wyzwala tą nieuniknioną ciekawość (co, jak, dlaczego, jak to zrobić, i.t.d.) i uczy równie efektywnie radzenia sobie z technologią - no ale z drugiej strony nigdy nie wiadomo na jaki grunt trafisz, czy wywoła to pozytywny efekt poznawczy, czy wręcz odwrotnie - także nie za dużo tych blokad i starać się by to było dobrze przemyślane...
wink

6

Odp: kontrola rodzicielska i czasu z poziomu routera z OpenWRT

build000 napisał/a:
siutek napisał/a:

(...)
To czy syn w tym czasie czytał książkę to mnie to nie obchodzi tongue skoro włączył kompa to teraz jego głowa w tym by jak najefektywniej wykorzystać ten czas.

Pomijając istotny aspekt pedagogiczny umyka Ci chyba coś na równi ważne - to dobry sposób by zniechęcić dzieci do rozwijania się pod kątem rozumienia/obsługi (niestety w obecnym świecie koniecznej) nowoczesnych technologi. No chyba, że z góry wiesz, że dziecko będzie wyłącznie rżnęło w jakieś gry czy zamieniało się w bestię plotkarstwa na gg, czy innym czacie, lub chcący/niechcący może się natknąć na jakiegoś "nieodpowiedniego" rozmówcę.
Ogólnie jak nie chcesz mu dać pograć w sieci czy lokalnie to kwestia zapewne poblokowania danych usług w oparciu o otwarte łącze internetowe, lub jak lokalnie jakieś blokady administracyjne na kompie co do danych programów w określonym czasie, i.t.d.
Poza tym cała zabawa z dziećmi w blokowanie/omijanie blokad z drugiej strony przy okazji wyzwala tą nieuniknioną ciekawość (co, jak, dlaczego, jak to zrobić, i.t.d.) i uczy równie efektywnie radzenia sobie z technologią - no ale z drugiej strony nigdy nie wiadomo na jaki grunt trafisz, czy wywoła to pozytywny efekt poznawczy, czy wręcz odwrotnie - także nie za dużo tych blokad i starać się by to było dobrze przemyślane...
wink

skoro już wszedłeś na ten bądź co bądź grząski grunt tongue

nie spodziewałbym się po nim jakiegoś zainteresowania technicznymi aspektami. Widzę po nim że jemu w głowie tylko "rżnięcie" w gry, niekoniecznie najwyższych lotów edukacyjnych (nie to że daję mu wolną rękę w wyborze, CSa ani GTA mu nie pozwolę zainstalować - 11 lat to w mojej ocenie za mało). Jego manią jest Minecraft, i choć słyszałem kilka pozytywnych opinii o tej grze (że niby wyzwala kreatywność) to nie pozwolę na to, by gra była ważniejsza od lekcji czy lektury. Tymbardziej, że potrafi godzinami gapić się na YT jak inni grają. Stąd tak restrykcyjne ramy czasowe.

Aczkolwiek byłbym naprawdę mile zaskoczony gdyby obszedł jakoś moje blokady. I chyba zamiast karać to dałbym mu jakąś nagrodę, za to że się postarał, bo ta wiedza może mu się w przyszłości przydać. W świecie w którym nawet zegarki i telewizory mają swoje oprogramowanie.

No dobra, zejdźmy na ziemię. Teraz muszę wydumać jak napisać własne skrypty, które będą działały tongue