build000 napisał/a:siutek napisał/a:(...)
To czy syn w tym czasie czytał książkę to mnie to nie obchodzi
skoro włączył kompa to teraz jego głowa w tym by jak najefektywniej wykorzystać ten czas.
Pomijając istotny aspekt pedagogiczny umyka Ci chyba coś na równi ważne - to dobry sposób by zniechęcić dzieci do rozwijania się pod kątem rozumienia/obsługi (niestety w obecnym świecie koniecznej) nowoczesnych technologi. No chyba, że z góry wiesz, że dziecko będzie wyłącznie rżnęło w jakieś gry czy zamieniało się w bestię plotkarstwa na gg, czy innym czacie, lub chcący/niechcący może się natknąć na jakiegoś "nieodpowiedniego" rozmówcę.
Ogólnie jak nie chcesz mu dać pograć w sieci czy lokalnie to kwestia zapewne poblokowania danych usług w oparciu o otwarte łącze internetowe, lub jak lokalnie jakieś blokady administracyjne na kompie co do danych programów w określonym czasie, i.t.d.
Poza tym cała zabawa z dziećmi w blokowanie/omijanie blokad z drugiej strony przy okazji wyzwala tą nieuniknioną ciekawość (co, jak, dlaczego, jak to zrobić, i.t.d.) i uczy równie efektywnie radzenia sobie z technologią - no ale z drugiej strony nigdy nie wiadomo na jaki grunt trafisz, czy wywoła to pozytywny efekt poznawczy, czy wręcz odwrotnie - także nie za dużo tych blokad i starać się by to było dobrze przemyślane...

skoro już wszedłeś na ten bądź co bądź grząski grunt 
nie spodziewałbym się po nim jakiegoś zainteresowania technicznymi aspektami. Widzę po nim że jemu w głowie tylko "rżnięcie" w gry, niekoniecznie najwyższych lotów edukacyjnych (nie to że daję mu wolną rękę w wyborze, CSa ani GTA mu nie pozwolę zainstalować - 11 lat to w mojej ocenie za mało). Jego manią jest Minecraft, i choć słyszałem kilka pozytywnych opinii o tej grze (że niby wyzwala kreatywność) to nie pozwolę na to, by gra była ważniejsza od lekcji czy lektury. Tymbardziej, że potrafi godzinami gapić się na YT jak inni grają. Stąd tak restrykcyjne ramy czasowe.
Aczkolwiek byłbym naprawdę mile zaskoczony gdyby obszedł jakoś moje blokady. I chyba zamiast karać to dałbym mu jakąś nagrodę, za to że się postarał, bo ta wiedza może mu się w przyszłości przydać. W świecie w którym nawet zegarki i telewizory mają swoje oprogramowanie.
No dobra, zejdźmy na ziemię. Teraz muszę wydumać jak napisać własne skrypty, które będą działały 