Cześć wszystkim,
Z góry przepraszam za temat nie związany z OpenWRT, lecz mam problem z routerem D-Link DIR-300 a tutaj jest wielu fachowców, którzy zapewne mi pomogą rozwiązać zagadkę 
Problem jest następujący:
Posiadam w domu internet radiowy z odbiornikiem nanostation m5, a za tym wpięty jest dostarczony przez dostawcę router DIR-300. W domu mam 3 komputery i 2 telefony i tylko na jednym komputerze internet działa prawidłowo od początku.
Po podłączeniu się z jakimś "obcym" komputerem bądź telefonem do sieci Wifi internet działa ~1 godzinę, po czym po próbie wyświetlenia jakiejkolwiek strony w przeglądarce pojawia się napis nie odnaleziono serwera DNS, DNS probe started, potem probe finished. W praktyce nie ma internetu.
Router został przywrócony do ustawień fabrycznych, potem przeflashowałem go nowym softem od producenta, skonfigurowałem tylko podstawowe parametry i zaczął działać. Po godzinie - znowu to samo.
Czasem na niektórych komputerach pomagało wpisanie kilku komend
ipconfig /release
ipconfig /all
ipconfig /flushdns
ipconfig /renew
netsh int ip set dns
netsh winsock reset
Lecz po drugim razie już nie przynosi to żadnego efektu. Inny router również skonfigurowany podstawowo w obu sieciach testowanych (w obu nanostation m5) działa zupełnie poprawnie.
Próbowałem wpisywać w tym "wadliwym" routerze adresy dns google i to nie pomogło.
Problem występuje zarówno na komórkach (iphone, android) jak i komputerach (windows xp, 7, 8)
Po flashowaniu router "odżywa" a potem znowu jest lipa.
Czy ten router zachowuje się tak, ponieważ jest uszkodzony sprzętowo? Ja już nie mam pomysłu co mu może dolegać. Wiem, że nie jest to jakiś super wypasiony router i można go zmienić (już to zrobiłem), lecz mimo wszystko chciałbym rozwiązać zagadkę.
Proszę o rady i pozdrawiam,
Adam