Faktycznie, było ustawione 900, zmieniłem na 30 i znów działa szybko jak wcześniej. Dzięki Cezary!
Strony 1
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
eko.one.pl → Posty przez keeeper
Strony 1
Faktycznie, było ustawione 900, zmieniłem na 30 i znów działa szybko jak wcześniej. Dzięki Cezary!
Mała aktualizacja problemu:
Jak się dobrze przyjrzałem, to nie jest tak, że raz serwer się wyświetla a raz nie. Wyświetla się zawsze, tyle, że po około 20min od włączenia klienta. Nie wiem czym to jest spowodowane, wczesniej serwer DLNA wyświetlał się już po kilkunastu sekundach.
Piszę oczywiście o stanie routera kilka godzin po reboocie, kiedy cała biblioteka została już przeskanowana. Po prostu serwer "przyjmuje" klienta ze sporym opóźnieniem.
Witam ponownie ![]()
Raz ustawiony Gargoyle+minidlna działał płynnie i zadowalająco stabilnie przez ponad miesiąc. Ale jako, że wszyscy wiemy - nic nie trwa wiecznie, a stabilność nie jest domyślnym stanem żadnego znanego mi systemu operacyjnego więc po kilku dniach prób naprawy, przekleństw i rwania sobie włosów z głowy jestem zmuszony znowu poprosić o pomoc większych spryciarzy ode mnie.
Rzecz ma się następująco:
-W niedzielę wieczorem dodałem na dysk zew. podłączony po USB do routera TPLINK WR842 z którego korzysta plugin minidlna kolejną porcją filmów, tak, że z 250GB plików zrobiło się 300GB (dysk 1TB, reszta wolna). I zacząły się kaprysy - czasem serwer DLNA nie był widziany przez 1, 2 a czasem przez wszystkich 3ch klientów (tablet+imediashare/odtwarzacz multimedialny Sony/TV LG), rzadko się zdarzało by był widziany na raz przez wszystkie urządenia jak to dawniej bywało (serwer FTP korzystający z tego samego syku zawsze jednak był dostępny). Z braku lepszego pomysłu na szybko - dokonałem aktualizacji z wersji 1.5.11 na 1.6.02 ale nic to nie dało, problem pozostał ten sam.
Dodane uprzednio filmy ukryłem w archiwum zip - podejrzewałe, że może któryś ma jakąś dziwną nazwę i przez to są problemy. Ale nic to nie dało.
Poszedłem więc w odwrotną stronę - downgrade do różnych wersji 1.5.xx, ale było jeszcze gorzej - minidlna nie dawało się w ogole włączyć - error o braku pliku minidlna.js (znalazłem go w innym katalogu niz error chciał by był, jednak przenosiny niewiele zmieniły - error zmienił się na problem z translacją minidlna.js).
Jako, że normalnie plugin minidlna jest (z braku miejsca na routerze) zainstalowany na w/w dysku zewnętrznym postanowiłem ustawić exroota na pendrive 2GB z jednym filmem na tymże nośniku. Dalej to samo - raz sie pokazuje, raz nie.
Poniżej wrzucam log z minidlna, jak widać powtarza się linijka
upnphttp.c:1048: warn: HTTP Connection closed unexpectedlyPS1. Dysk od czasu do czasu miga diodą nawet jak nikt z niego nie korzysta, czasem zdarza się, że przy tym mam lag na internecie. (raz na godzinę dwie lag 30-60s, LAN po kablu z routera do PC, po wifi to samo). Log systemowy z czasu takiego laga:
Feb 27 13:15:27 Gargoyle daemon.info hostapd: wlan0: STA 58:67:1a:82:08:0b IEEE 802.11: authenticated
Feb 27 13:15:27 Gargoyle daemon.info hostapd: wlan0: STA 58:67:1a:82:08:0b IEEE 802.11: associated (aid 1)
Feb 27 13:15:28 Gargoyle daemon.info dnsmasq-dhcp[1843]: DHCPDISCOVER(br-lan) 58:67:1a:82:08:0b
Feb 27 13:15:28 Gargoyle daemon.info dnsmasq-dhcp[1843]: DHCPOFFER(br-lan) 10.0.0.161 58:67:1a:82:08:0b
Feb 27 13:15:28 Gargoyle daemon.info dnsmasq-dhcp[1843]: DHCPREQUEST(br-lan) 10.0.0.161 58:67:1a:82:08:0b
Feb 27 13:15:28 Gargoyle daemon.info dnsmasq-dhcp[1843]: DHCPACK(br-lan) 10.0.0.161 58:67:1a:82:08:0b
Feb 27 13:15:47 Gargoyle daemon.info hostapd: wlan0: STA 58:67:1a:82:08:0b IEEE 802.11: authenticated
Feb 27 13:15:47 Gargoyle daemon.info hostapd: wlan0: STA 58:67:1a:82:08:0b IEEE 802.11: associated (aid 1)
Feb 27 13:15:48 Gargoyle daemon.info dnsmasq-dhcp[1843]: DHCPREQUEST(br-lan) 10.0.0.161 58:67:1a:82:08:0b
Feb 27 13:15:48 Gargoyle daemon.info dnsmasq-dhcp[1843]: DHCPACK(br-lan) 10.0.0.161 58:67:1a:82:08:0b
Feb 27 13:16:24 Gargoyle daemon.info hostapd: wlan0: STA 58:67:1a:82:08:0b IEEE 802.11: authenticated
Feb 27 13:16:24 Gargoyle daemon.info hostapd: wlan0: STA 58:67:1a:82:08:0b IEEE 802.11: associated (aid 1)
Feb 27 13:16:25 Gargoyle daemon.info dnsmasq-dhcp[1843]: DHCPREQUEST(br-lan) 10.0.0.161 58:67:1a:82:08:0b
Feb 27 13:16:25 Gargoyle daemon.info dnsmasq-dhcp[1843]: DHCPACK(br-lan) 10.0.0.161 58:67:1a:82:08:0b
Feb 27 13:16:44 Gargoyle daemon.info hostapd: wlan0: STA 58:67:1a:82:08:0b IEEE 802.11: authenticated
Feb 27 13:16:44 Gargoyle daemon.info hostapd: wlan0: STA 58:67:1a:82:08:0b IEEE 802.11: associated (aid 1)
Feb 27 13:16:44 Gargoyle daemon.info dnsmasq-dhcp[1843]: DHCPREQUEST(br-lan) 10.0.0.161 58:67:1a:82:08:0b
Feb 27 13:16:44 Gargoyle daemon.info dnsmasq-dhcp[1843]: DHCPACK(br-lan) 10.0.0.161 58:67:1a:82:08:0b
Feb 27 13:17:06 Gargoyle daemon.info hostapd: wlan0: STA 58:67:1a:82:08:0b IEEE 802.11: authenticated
Feb 27 13:17:06 Gargoyle daemon.info hostapd: wlan0: STA 58:67:1a:82:08:0b IEEE 802.11: associated (aid 1)
SuccessPS2. Izolacja klientów w opcjach routera jest WYŁĄCZONA.
PS3. Znalazłem przydatny plugin do minidlna, niestety w RaspberryPI: https://code.google.com/p/minidlna-fastscan/ , słyszał może ktoś o takim pluginie działającym w Gargoyle? Rzecz może być bardzo przydatna bo aktualnie każdorazowe skanowanie trwa u mnie ponad godzinę.
Dzieki Cezary za pomoc, dziś skończyłem to wszystko ustawiać - dzięki podanej stronce znikły zbędne katalogi, ponadto skrypt opóźniający start minidlna o 20s sprawia, że router rebootuje się w pełni sprawny i mogę ustawić zaplanowane codzienne rebooty. Serwer FTP stworzony z zew. dysku zmapowany i siedzi ladnie w Windowsie jako zwykly folder.
Jeszcze pozostaje testowanie QoS (nic nie zmieniałem w konfiguracji poza ustawieniem domyślnej klasy usług - VoIP) i sprawdzenie czy pomaga przy Skype i jednczesnym sciaganiu plikow.
Jeśli o mnie chodzi to temat do zamknięcia.
Dobra, szybka reinstalacja gargoyle na najnowszą polską wersję, repozytorium jest automatycznie ustawione, plugin minidlna zainstalowany na zew. dysku i DLNA działa jak trzeba, bibioteka ładuje wszystkie pliki (aczkolwiek dość powoli - 260GB w ponad pół godziny), filmy odtwarzają się na wszystkich klientach.
Teraz kolejne pytanie - kiedy w menu urządzenia-klienta wybieram "Openwrt DLNA.." to najpierw wyskują mi 4 foldery: Browse folders, Music, Picutec, Video - do zawartości dysku przechodzą dopiero po wybraniu Browse.. lub Video. Czy isnieje możliwość pominięcia tego kroku i wyświetlenie zawartości dysku zaraz po wybraniu "Openwrt DLNA.."? Mały duperel, ale skoro już wszystko ustawiam, to chciałbym, żeby było jak najprościej.
Kontynuacja mojej przygody z Gargoyle.
Po poprawnym skonfigurowaniu połączenia przyszła pora na to co było dla mnie głównym powodem instalacji WRT - DLNA.
Jednak jak to juz mnie różne wersje linuxa zdążyły przyzwyczaić - nic nie działa samo z siebie, od początku, zatem zabawy z konfiguracjami ciąg dalszy.
Udział wzięli:
-router TP-LINK WR842ND
-HDD zew. Hitachi TOURO 1TB wypełniony w 30% filmami mpg2
-nieoznakowany pendrive - przejściówka USB na kartę SD 2GB
-statyści: Smart TV LG 42LS570S, Mediaplayer SONY N200, Tablet Nexus 7 (2012) z aplikacją iMediashare
Plan jest taki: ustawić DLNA (STABILNE!) by każdy ze statystów mógł korzystać z filmoteki, oraz FTP dla chmuro-podobnego użytku dla tabletu.
Pakiet minidlna nie mieści się w pamięci routera więc mam trzy opcje:
1.Extroot na pendrive, podłączenie pena z dyskiem poprzez USB HUB.
-wolałbym to zrobić w ostateczności, raz, że im mniej kabli tym lepiej, dwa, że przy pasywnym HUBie dysk nie działa, a aktywny musiałbym dopiero dokupić
(sam extroot sprawdzałem na pendrive i wszystko działało jak należy)
2.Extroot na dysku, boję się jednak o stabilność tego oraz o kolekcję filmów którzych nie mam gdzie zbackupować. Tym bardziej, że standardowa usługa stworzenia
extroota w Gargoyle formatuje całe urządzenie i dzieli je tylko na ext i swap, gdzie tu miejsce na multimedia?
3.System zostaje w routerze, natomiast instalacja pluginu minidlna na dysku
-nad tym się właśnie głowię, w szczegółności:
a)minidlna startuje tylko kiedy wcześniej odmontuję dysk, dam reboot routera i odczekam z minutę
-podejrzewam, że skrypt urzuchamiający minidlna z opóźnieniem mógłby pomóc, ale jeszcze nie próbowałem
b)najważniejsze - choć utworzony przez router mediaserver widoczny jest dla wszystkich urządzeń-statystów, to jednak biblioteki zawsze są puste
-który katalog ustawić dla DLNA tak by wszystkie filmy znalazły się w bibliotece? (struktura folderów na dysku wygląda tak: E:\01 E:\02 E:\03 etc.. w każdym folderze jest kilka(naście) plików mpg2)
LOG z uruchamiania routera: http://pastebin.com/STwpbb2i
-w szczególności:
Jan 15 13:20:34 Gargoyle user.info sysinit: (Did you specify correct configuration file path?)
Jan 15 13:20:34 Gargoyle user.info sysinit: service: file '/usr/sbin/minidlnad' is not executableSCREENS:

Po klinięciu na Rescan (trwa dosłownie kilka sek.), a potem Status otrzymuję to co poniżej. Sam Status (bez wześniejszego rescanu) pokazuje to samo tylko, że wszedzie są zera.
Z innej beczki:
-dodałe repozytorium https://github.com/obsy/packages do routera, niestety po odświeżeniu nie pojawiły się żadne pozycje na liście pluginów, dlaczego?
Jeszcze mała adnotacja na zakończenie tematu. Może kiedyś się komuś przyda z podobnym problemem.
Musiałem zmienić to statyczne IP WANu z ..234.182 na ..10.182 - na tym pierwszym osiągałem mniej jak 50% przepustowości łącza, i 5x większy ping (speedtest.net).
Właśnie dziwne że na org. firmware wszystko od razu chodziło i automatycznie dostroiło się..
PS. Odnośnie wifi - pomogła zmiana spowrotem na OpenDNS, te od dostawcy zawsze mi problemy sprawiały.
Panowie - mamy sukces!
Na poniższych ustawieniach (*) udało się nawiązać połączenie, a do tego wciąż mam dostęp do GUI routera! Dzięki Cezary!

(*)aktualnie po kablu, nie wiem czemu ale tablet połączony po wifi wciąż nie ma połączenia z netem
A i jeszcze obrazki. Dla porównania ustawienia z oryginalnego i najnowszej wersji Gargolye:

Różnią się MAC przy WAN, w wersji z org. jest sklonowany z PC, ale to drobiazg - bawiłem się tym i próbowałem róznych kombinacji, bez reultatu.
Otrzymane IP też są różne ale to pewnie uroki DHCP. Tym niemniej ręczne ustawienie ..10.182 na WRT nie zmieniało stanu rzeczy.
Fakt, literówka - WR842ND. Dzięki za uwagę, juz poprawiłem.
PS. Żeby nie było wątpliwości - używałem firmware dla 842 ![]()
Posiadam router jak w tytule, zakupiłem specjalnie ten model za wzg. na port USB - zamierzam zrobić z niego domowy serwer NAS. Problem w tym, że choć np. telewizor LG doskonale rozpoznaje usuge MediaServer z routera i pozwala wyświetlać pliki, to już odtwarzacz multimed. Sony nie widzi serwera.
Aby zatem rozbudować usługę NAS postanowiłem zmienić firmware routera na któreś z WRT. I tu przechodzimy do sedna:
Cokolwiek bym nie robił, ani na Open, DD, ani Gargoyle (bo na org. śmiga aż miło) nie potrafię połączyc się ze swoim providerem, po prostu nie ma internetu. A co gorsza wszystko wygląda tak jakby był - dioda WAN miga jak powinna, router też dostaje przydzielone IP od dostawcy*. Tylko ani nic zewnętrznego nie popinguję, ani na żadną stronę nie wejdę, ani router nie sprawdzi czy dostępna jest aktuaizacja oprog.
(*)klasyczna radiówka - sygnał bezprzewodowo idzie do anteny na dachu, stamtąd kablem do portu WAN routera. DHCP
Ustawiałem wszystkie parametry WAN i LAN jak na org. firmware, zmieniałem subnet, tak by się nie pokrywały, zamiast DHCP ustawiełm wszystko ręcznie-statycznie dla WAN. Ustawaiłem adresy MAC, tak by WAN, LAN i Wifi były różne. Bez rezultatu.
Mógłbym myśleć, że WAN jest uwalony, tylko zaraz jak wracam do org. firmware internet znowu śmiga jak złoto. Poza tym na WRT, jeśli kabel z WAN przełoże do jednego z portu LAN to wtedy internet jest, ale za to nie wejde na stronę routera z nieznanych mi przyczyn.
Próbowałem z 10 różnych firmware: różne wersje WRT, zarówno dla mojego modelu jak i WR841 (to samo tylko, że bez portu USB).
Zaczynam podejrzewać, że provider może blokować coś w linuxowych oprogramowaniach routera, ale jak kabel wetkne bezpośrednio do karty w PCcie to internet jest zarówno na WinXP, 7 i Ubuntu.
Router w wersji WRT nie pobiera aktualnego czasu z serwerów NTP, data utawiona jest na rok 2001. Myślałem, że to może tego wina, ale po ustawieniu właściwej daty i czasu poprzez ssh dalej to samo.
Ma ktoś jeszcze jakieś pomysły?
Strony 1
eko.one.pl → Posty przez keeeper
Forum oparte o PunBB, wspierane przez Informer Technologies, Inc