Nie musisz ręcznie ustawiać, jeżeli działa ustawianie przez pwm1. Zerknij sobie na skrypt /usr/sbin/fancontrol (może być gdzieś indziej) i zmodyfikuj według własnych potrzeb by nie czytał rpm tylko ustawiał pwm1 w zależności od temperatury. Ja zmodyfikowałem sobie go tak by temperatura z czujnika procesora wpadając w jeden z czterech podawanych w /etc/fancontrol przedziałów temperatur ustawiała na sztywno określone pwm dla danego przedziału. Dlaczego tak zrobiłem? Bo zależność RPM(pwm1) nie jest w JHL90 funkcją rosnącą

czasami po prostu fancontrol wyliczał pwm akurat idealnie w te piki, co strasznie mnie wkurzało. Teraz mam błogą ciszę, brak gwałtownych zmian wentylatora i niskie temperatury.
Co do przegrzewania twojego fl90. Czyściłeś go dobrze z kurzu, zmieniałeś pastę? Podstawka chłodząca też powinna pomóc. W moim przypadku podstawka (Zalman NC2000) odjęła 12 stopni na grafie na minimalnych obrotach pod obciążeniem. Jest na tyle wydajna, że w idle wentylator JHL90 nie musi działać a sama jest praktycznie niesłyszalna.
Z tym brakiem wyniku RPM w FL90 to może po prostu nawet nie ma takiej fizycznej możliwości, jedynie szacowanie na podstawie napięcia. Nie mniej zmiana adresu to chyba jedyna droga. Co do service manual FL90 to jedynie mogę potwierdzić jego istnienie bo parę lat temu przewinął mi się przez dysk.
Ps. 49-52 st toż to przecież mało. U mnie w stresie grafika dochodzi do 89 (9600m GT) a procek 67 (T9400). Naprawdę nie szkoda Ci ciszy? ![]()