Znalazłem w sieci informacje że WL500gp z modemami LTE już się nie wyrabia, za stary na tę technologię.
Jeśli to prawda to co polecacie do modemu Huawei e398 od plusa?
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
eko.one.pl → Posty przez bodzio_g
Znalazłem w sieci informacje że WL500gp z modemami LTE już się nie wyrabia, za stary na tę technologię.
Jeśli to prawda to co polecacie do modemu Huawei e398 od plusa?
Hmm, a jakie polecasz z obsługą tego modemu ?
Ten link nie działa, ale znalazłem coś takiego, czy to o to chodzi ?
http://ecco.selfip.net/old/gargoyle-pl/brcm47xx/
Jeszce jedno pytanie, czy na tym pójdzie modem Huawei E398 (to jest LTE od plusa) ?
Tak więc potwierdzam, przy ściąganiu pliku 2 GB, amule sie wysypuje, granica jest gdzies pomiedzy 700 MB a 2 GB.
No jest ciekawie, im większy wybór tym lepiej
.
czy można nim ściagać kilka torrentów na raz ?
I czy mógłbyś zrobić wersję pracująca poza gui wrt, tak jak np. amule na oddzielnym porcie ?
pozdrawiam i życzę powodzenia.
No i jak, chciało Ci się ![]()
Freeloader chodzi nieźle, ale brakuje w nim mozliwości ściagania kilku plików, bo jak sie ma dysk to mozliwości są przecież, no i oddzielenie tego od webgui, też byłoby na miejscu,
No tak, dla tego pliku 2 Gb co go teraz ściagam, może miec to znaczenie, ale takie rzeczy zwykle ściagam torrentem. A dla plików wielkości kilkadziesiat MB które zwykle sciagam z amule to bez znaczenia.
Hmm, co w tym przypadku oznacza duzy plik, takie rzędu 700 MB dopiero co ściagalem i żadnych problemów nie zaobserwowałem, dla testu teraz zaciągnąłem taki ponad 2 GB,..... zobaczymy.
Generalnie teraz, po przeinstalowaniu amule i zrobieniu skryptu restartujacego go dwa razy na dobę, wszystko chodzi idealnie jak w zegareczku
.
Po kilku dniach testów, sprawa wyglada tak.
Amule działa stabilnie, tyle ze po kilkunastu godzinach pracy powoduje duży wzrost obciążenia systemu, od strony web bardzo trudno jest sie dostać do routera, a po ssh po dłuzszym oczekiwaniu mozna wejść.
Po zatrzymaniu amule i ponownym uruchomieniu wszystko wraca do normy, po zmniejszeniu ilości połaczeń sytuacja nieznacznie sie poprawiła, tzn wzrost obciażenia pojawia sie później.
Tak więc skrypcik do restartowania amule uruchamiany jest przez crona 2 razy na dobę i jak narazie wszystko chodzi bardzo ładnie.
Po kilku dniach róznych prób nie mogąc dojść przyczyny tego zachowania odinstalowałem i ponownie zainstalowałem cały pakiet amule, i zaczeło chodzic.
po kilku czy kilkunastu godzinach pojawia się wprawdzie czasem bardzo duze obciazenie dla procesora ze strony amule, chyba powodem jest zbyt duza ilośc połaczeń z zewnatrz, muszę jeszcze poeksperymentować parametrami w configu.
A więc , tez chyba nie to, odinstalowałem kilka niepotrzebnych aktualnie pakietów. x-wrt pokazuje stan flasha na 87% i dalej jest to samo.
tzn. uruchamiam amule i za ok pół godziny demonów nie ma a web jest. jak był na świeżo uruchomiony to na poziomie 91% pracował po kilka dni bez wysypania.
Jak to jest z kożystaniem ze swapa ? zauważyłem że teraz cos słabo z n iego kozysta tak na poziomoe 400 , bezpośrednoi po uruchomieniu swapa obserwowałem zużycie na poziomie 30 000 do 40 000, czyli prawie sto razy wiecej.
Do momentu wysypania sie amule swap wzrasta o do niecałych 500 , hmm , wyglada to jakby z niego nie kozystał.
Zacytuję sam siebie, ponieważ się rozminęlismy ![]()
No więc w moim przypadku teoria upadła własnie po raz szósty uruchamiam amule.
Mniej więcej po ok pół godziny demonów nie ma (przy uruchomieniu były trzy) pozostały tylko trzy procesy webamule (ktore były również przy starcie razem z demonami), tak więc z sześciu procesów uruchamianych przez amule start pozostają tylko trzy webamule.
Może jednak pozostało mu za mało miejsca we flashu, nie wiem w jaki sposób sprawdzic co powoduje wyrzucenie tych demonów.
Tak więc chyba jednak się zabiorę instalacje pakietów na externalu, jakoś tak przeczucie mi mówi że chyba w tym problem.
http://forum.openwrt.org/viewtopic.php?id=9951
http://forum.openwrt.org/viewtopic.php?id=9180Mam tłumaczyć? .
eee, niekoniecznie , ale pare słów komentarza, byłoby mile widziane.
Siedze w pracy i tak myśle czy aby amule nie wysypuje sie gdy ma wiecej plików do udostępniania dla ludzi .Zaczynałem od zera a teraz juz bedzie z 7Gb udostępnionych .W serwery nie wierze , bo to się coś dzieje z samym amule (przynajmniej u mnie :].
Całkiem możliwe, że mu na zasobach/mocy/nie-wiadomo-co-jeszcze brakuje. Usuń dane i sprawdz.
Brzmi bardzo sensownie. Przetrzebiłem shared i testuje ![]()
W weekend skompiluję cvs to dam do testów.
Może nie będzie potrzebny
, ja bym wolał krótki tekst na temat "Jak skompilowac pakiet ze źródeł na WL500gP"
. Pozdrawiam walczących
, przestaję się wreszcie czuć taki osamotniony w problemach z amule ![]()
====================================================================
No więc w moim przypadku teoria upadła własnie po raz szósty uruchamiam amule.
Mniej więcej po ok pół godziny demonów nie ma (przy uruchomieniu były trzy) pozostały tylko trzy procesy webamule (ktore były również przy starcie razem z demonami), tak więc z sześciu procesów uruchamianych przez amule start pozostają tylko trzy webamule.
Może jednak pozostało mu za mało miejsca we flashu, nie wiem w jaki sposób sprawdzic co powoduje wyrzucenie tych demonów.
Ja doraźnie radze sobie wten sposób, ze napisałem trzy linijki skryptu w którym zatrzymuje i ponownie uruchamiam amule i uruchamiam to z crona co 30 minut.
To może coś sie z serwerami dzieje?
Jak myslisz, czy zmiana listy serwerów w takiej sytuacji pomoże, chyba zaraz to sprawdzę.
Jesli mozesz i masz chęć to bardzo chetnie ![]()
Ja się zastanawiam czy może to współpraca z jakąś biblioteką szwankuje albo flasch wypchany po brzegi. poprosiłem kompla o zainstalowanie u siebie w celu porównania wersji pakietów itd. ale narazie nie mam jeszcze wyników tego testu.
Przeczytałem własnie twoją odpowiedź w drugim watku, jeśli wypchanie flasha nie skutkuje zadnymi konsekwencjami to teoria upada ![]()
No tak, ideę obu rozwiazań rozumiem, chodziło mi o wskazanie wad i zalet tych rozwiązań w stosunku do konkurenta, bo byc może czegoś nie dostrzegam. Ja skłaniam sie ku instalowaniu pakietów na nosniku zewnętrznym, ale byc moze to drugie rozwiazanie jest z jakichś wzgledów (w tej chwili dla mnie niedostrzegalnych) lepsze, bardziej elastyczne, no po prostu nie wiem.
Czy wypełnienie po brzegi flasha w routerze grozi jakaś niestabilnością pracy systemu ?
Wiec lepiej zostaw tak jak jest, a zrób restart co tydzień (!).
Tak to odpada, on mi po prostu po ok pół godziny przestaje działac, nic nie odbiera, nic nie wysyła, rozłacza się z serwerem, ale same procesy ciagle istnieją (komenda ps je pokazuje), jakby zawieszone. chociaz jak je zabijam to w odpowiedzi dostaję "no such itd ..". jesli natomiast tylko wznowię działanie poprzez amule start, to mam podwójna ilość procesów i dalej nic nie działa. Pomaga tylko zabicie i uruchomienie.
Minęło prawie dwa tygodnie testów, tak więc wszystko działa, tylko amule zaczął się od kilku dni dziwnie zachowywać, tzn po ok pół godzinie pracy traci połączenie z serwerami, ps pokazuje że procesy działają, ale amule w tym stanie tkwi do momentu zabicia i uruchomienia . Swap działa. nie mogac nic poradzic w końcu wstawiłem regułkę do crona zabijajacą i uruchamiajacą amule raz na pół godziny, ale to jakaś proteza i nie wiem jak to wpłynie na moja pozycje w tych serwerach (może w końcu dostane bana)
Testy zakończone pełnym powodzeniem, Knock spisuje sie bardzo ładnie, dzięki za pomoc
!
Czytam ten wątek gdyz zaczyna mi byc ciasno
, nie mogę sie z Wami równac wiedzą na temat wrt i linuxa w ogóle, ale apropo usb, czy nie jest jakims nieporozumieniem uruchamianie usługi usb z tegoż urządzenia. Tak na rozsądek to skąd system ma wiedzieć o istnieniu usb przed załadowaniem sterownika ? Chyba że o czymś tu nie wiem, co jest całkiem prawdopodobne ![]()
A wracając do braku przestrzeni, ja myślałem o takim skonfigurowaniu wrt aby wsszystkie nowe pakiety instalowały sie na externalu, i tak sie zastanawiam jakie są wady i zalety tego rozwiazania w porównaniu do proponowanego w tym watku ?
Muszę ze smutkiem
przyznać ze nie do konca rozumiem tenn zapis w iptables, pierwsza linijka oznacza ze owieramy port 22 dla ip 192.168.1.1 , czyli serwer od strony lanu. Tylko po co? wydawało mi sie ze od strony lanu porty są pootwierane.
A druga linijka to juz zupełnie nie wiem , tzn rozumiem ideę ze przekierowujemy ruch z portu 2222 na port 22 ip to wiadomo, ale te przełaczniki to jakas czarna magia ![]()
znalazłem to, było jak wcześniej , jak mówiłes ![]()
U mnie działa tak:
Kod:
iptables -I input_rule -p tcp -d 192.168.1.1 --dport 22 -j ACCEPT
iptables -t nat -p tcp -I PREROUTING -s 0/0 --dport 2222 -m state --state NEW -j DNAT --to 192.168.1.1:22
Gdzie:
2222 - tu chce zeby ssh sluchało
22 - tu jest fizycznie
192.168.1.1 - adres ip routera ale od strony lan
czyli to co przychodzi na wan:2222 jest kierowane na lan:22
Można i tak to rozwiazać, faktycznie mam wtedy wszystko w jednym miejscu, jakś logika w tym jest, muszę przyznać ![]()
Hmmm, wydawało mi sie ze lepiej (mniej roboty dla serwera) jesli usługa słucha bezpośrednio na porcie niż jezeli jest on przekierowany.
W czym rozwiazanie z iptables bedzie lepsze ?
knocka juz mam i działa, tak sadzę, tam w zasadzie nie ma nic do ustawiania, config jest banalny.
Myślałem że z pracy przetestuję, ale pojawił sie problem, zupełnie innego rodzaju do tej pory nie zwróciłem na to uwagi że mój dostawca internetu blokuje kika portów i to własnie te które są mi potrzebne czyli 22, 80 między innymi, własnie szukam gdzie moge to zmienic w wrt.
Poczytałem trochę, daje do w postaci ipk , testowane olegu , nie wiem jakie są różnice w stosunku do wrt jesli chodzi o olega i czy to pójdzie u nas.
Chyba będziesz musiał pisać swoje tutki równiez po angielsku, to juz drugie czy trzecie miejsce gdzie wymieniają eko1, poprzedni gość napisał że jest fajny tutek do amule ale niefortunnie po polsku
. A tu mamy chyba jeszcze bardziej niefortunnie bo po węgiersku
![]()
eko.one.pl → Posty przez bodzio_g
Forum oparte o PunBB, wspierane przez Informer Technologies, Inc