1

(9 odpowiedzi, napisanych Oprogramowanie / Software)

Cezary napisał/a:

Jak najbardziej będą to problemy USB, nie z dyskiem tylko z samym USB. I nic raczej z tym nie zrobisz (chociaż ciekawe jak będą się sprawować oleg i tomato z modusb).

Czy to znaczy, że po zainstalowaniu systemu z jądrem 2.6 też nie mam co liczyć na sprawnie działające USB 2.0?
Trochę szkoda, bo przy transferach jakie daje USB 1.1 nie będzie zbyt wiele pożytku z tych 500GB...

Tak poza tym to dzięki za odpowiedzi. Muszę przyznać, że to forum i strona sporo mi pomogło przy zabawie z OpenWrt.

2

(9 odpowiedzi, napisanych Oprogramowanie / Software)

Mam wrażenie, że to jest problem z działaniem dysku. Dzisiaj zdarzyło mi się tak, że w htop było niskie użycie CPU i wysoki load (ponad 5) i nie mogłem wykonać nawet ls /mnt/hdd. Poza tym i wczoraj, i dzisiaj dioda od dysku mi zgasła, a chyba przy normalnej pracy tak nie robiła. Sprawdziłem HDD e2fsck, ale jeśli dobrze rozumiem, to nie było błędów - poza tym, że był źle odmontowany.

Jeśli dalej będą się zdarzać takie problemy, to chyba spróbuję odinstalować moduł usb2. Obawiam się troszkę, czy sam HDD jest w 100% sprawny, bo kupiłem go dopiero niedawno na Allegro (ale nowy, nie używany) i nie testowałem za bardzo poza routerem.

Zastanawiam się też, czy jeśli to są problemy z działaniem USB w routerze, to może warto spróbować zainstalować system z kernelem 2.6? Na razie tego nie robiłem, bo nie chcę problemów z wi-fi. Mam standardową kartę Broadcoma. Czytałem że w trunku działa dobrze, ale raczej staram się trzymać stabilnych wersji (i nie wiem czy sobie poradzę z instalacją wersji z trunka ;-)).

3

(9 odpowiedzi, napisanych Oprogramowanie / Software)

KeFaS napisał/a:

Czyli Transmission w ogóle nie działa?

No właśnie trudno powiedzieć, bo nie mogę się zalogować przez SSH ani otworzyć interfejsu webowego do Transmission. Ale raczej nic nie ściąga, bo tak jak pisałem, dysk się nie kręci.
Ogólnie to pewnie po restarcie wszystko wstanie, tylko zastanawiam się skąd się bierze taka sytuacja i czy można jakoś temu zaradzić.

Teraz jak próbuję się łączyć przez SSH, to putty mówi, że serwer zerwał połączanie. Wcześniej putty "zawisał" przed pytaniem o hasło (i na drugim komputerze dalej tak robi). Na próbę połączenia przez linuksowe SSH dostaję odpowiedź: ssh_exchange_identification: Connection closed by remote host.

4

(9 odpowiedzi, napisanych Oprogramowanie / Software)

Dzięki za odpowiedź.
Mam htop. Wcześniej patrzyłem na obciążenie i wyglądało w miarę ok. Samba obciążała CPU dopiero kiedy był jakiś transfer (w szczególności zapis).
Do Transmission wrzuciłem wczoraj kilkanaście torrentów. Chodziły całą noc i było ok. Dzisiaj rano je spauzowałem. Wydaje mi się, ze Transmission przestał odpowiadać, kiedy po południu próbowałem ktoryś z nich wznowić. Dopiero później zauważyłem, ze nie działają też inne rzeczy.
Nie wiem jak z pamięcią, ale mam 128MB partycję swap na tym dysku USB, więc liczyłem, że o brak pamięci nie trzeba się martwić. Zresztą teraz chyba router nie używa w ogóle tego swapa, bo dysk się nie kręci.

Mam problem z ww. routerem. Pracował bez zarzutu na Kamikaze 7.09 przez ok. pól roku. Kilka dni temu zainstalowałem 8.09.1, podpiąłem dysk na USB i uruchomiłem nowe usługi: Sambę (v3) i Transmission.

Mam teraz taki problem: cały czas działa mi funkcjonalność routera, czyli Internet, zarówno po kablu, jak i po wi-fi, ale od kilku godzin nie mogę się połączyć przez SSH, otworzyć LuCI, otworzyć Transmission ani przeglądać zasobów Samby. Na pingi router odpowiada.

Taka sytuacja pojawia mi się trzeci raz. Poprzednio pomagał restart. Teraz też mógłbym tak zrobić, ale chciałbym jakoś zdebugować problem. Nie za bardzo mam pomysł jak to ugryźć i co sprawdzić.

Z góry dzięki za pomoc.