Przejdź do treści forum
eko.one.pl
OpenWrt, Linux, USB, notebooki i inne ciekawe rzeczy
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Aktywne tematy Tematy bez odpowiedzi
Opcje wyszukiwania (Strona 4 z 9)
Czy ktoś potrafi to wytłumaczyć:
root@debian:/usr/lib/erlang/bin# ./run_erl
-bash: ./run_erl: Nie ma takiego pliku ani katalogu
root@debian:/usr/lib/erlang/bin# ls -l | grep run_erl
-rwxr-xr-x 1 root root 17204 gru 17 17:08 run_erl
Plik można kopiować, zmieniać mu atrybuty itp. natomiast uruchomić go nie można - nie widzi go.
Niestety drukarka nie leży u mnie w domu, a wolnego routera do przećwiczenia też w zasadzie nie mam - jak się podejmę tego, to będę musiał ponieść koszty czy zadziała czy nie.
Czy ktoś testował http://eko.one.pl/?p=openwrt-cups - chodzi właśnie o drukarkę HP LaserJet 1020. Czy to działa? I jeśli działa to czy jest w miarę niezawodne - tzn, odporne na kolejność włączania/podłączania drukarki, rutera, USB? Mam potrzebę uruchomić tą drukarkę w sieci, ale nie chcę się wpakować niepotrzebnie w czas i koszty.
Nie mogę zainstalować gargoyle, bo mi już nie wejdzie nic więcej, a kilka pakietów jeszcze potrzebuję + moje skrypty. Dlatego na gargoyle wyklikałem i zapisałem konfigurację, którą potem chciałem odtworzyć na systemie bez gui, bo zakładałem, że gargoyle to tylko nakładka, ale jak widać takie założenie było błędne. Jeżeli robiłeś taką konfigurację, to wrzuć proszę całą - przykładową, bo przykłady, na których się wzorowałem są niepełne i niejednoznaczne.
Zrobiłem wg tego: http://wiki.openwrt.org/doc/uci/network … ss.station i działa, tzn mam ruter połączony przez wifi, ale przydało by się jeszcze (na przyszłość) żeby na interfejsie przewodowym też była widoczna sieć lokalna - a nie jest - tzn. po podłączeniu tam komputera dostaję adres z mojej sieci i bramę, ale pingi i inne pakiety nie idą. Podejrzewam, że to problem z firewallem. Czy tam musi być osobna sieć "wwan" ? I osobne IP, które tak naprawdę na zewnątrz jest niepotrzebne? Czy regułki dla "wan" mam zamienić na "wwan" ? Nie ma ktoś gotowca? Bo już dostaję błądzenia pakietów od ciągłego przepinania, zmieniania IP i restartowania wszystkiego z trybem failsafe włącznie 
Ja nie potrzebuję / nie chcę wana. nata, firewalla - nic. Ruter ma być częścią sieci lokalnej i łączyć się do niej po wifi. Próbowałem zrobić tak jak tu: http://wiki.openwrt.org/doc/howto/clientmode#bridged (dosyć enigmatycznie to opisane) i nie zadziałało.
Czyli mam jednak dodać tego wana i połączyć interfejsy w opisany tam sposób?
Faktycznie - wyrzuciłem ten bridge i teraz się łączy, ale nie ma połączenia wifi z lan.
network.loopback=interface
network.loopback.ifname=lo
network.loopback.proto=static
network.loopback.ipaddr=127.0.0.1
network.loopback.netmask=255.0.0.0
network.lan=interface
network.lan.proto=static
network.lan.netmask=255.255.255.0
network.lan.ifname=eth0.1
network.lan.ipaddr=192.168.1.1
network.lan.gateway=192.168.1.2
network.lan.dns=192.168.1.2
network.eth0=switch
network.eth0.name=eth0
network.eth0.reset=1
network.eth0.enable_vlan=1
network.eth0_1=switch_vlan
network.eth0_1.device=eth0
network.eth0_1.vlan=1
network.eth0_1.ports=0 1 2 3 5t
network.eth0_2=switch_vlan
network.eth0_2.device=eth0
network.eth0_2.vlan=2
network.eth0_2.ports=4 5t
wireless.wifi0=wifi-device
wireless.wifi0.type=atheros
wireless.wifi0.channel=5
wireless.@wifi-iface[0]=wifi-iface
wireless.@wifi-iface[0].device=wifi0
wireless.@wifi-iface[0].network=lan
wireless.@wifi-iface[0].client_bridge=1
wireless.@wifi-iface[0].key=MOJ_KLUCZ
wireless.@wifi-iface[0].mode=sta
wireless.@wifi-iface[0].encryption=psk2
wireless.@wifi-iface[0].ssid=MOJ_AP
Mam swoją kompilację (Backfire z trunka) i nie działa mi tryb station. W trybie ap wygląda, że jest wszystko w porządku, natomiast w trybie station nie łączy się. Polecenie wifi daje:
wpa_supplicant_setup_vif(ath0): Refusing to bridge sta mode interface
enable_atheros(wifi0): Failed to set up wpa_supplicant for interface ath0
To samo mam jeśli ustawię encryption=none.
Wcześniej na tym samym ruterze miałem zainstalowaną wersję z gargoyle 1.5.6 - wyklikany tryb stacji działał bez zarzutu. Ustawiłem z UCI identycznie jak w tamtym. W czym może być problem?
Zrobiłem z tej przypadłości użytek: jeden skrypt mi chodzi w kółko - robi read, i jeśli jest coś interesującego mnie - zapisuje do pliku, jeśli nie - wyrzuca i czeka na dane od nowa. Mam czyszczenie bufora i czytanie w jednym. Drugi skrypt (który musi się zakończyć) czyta po prostu z tego pliku już gotowe dane.
To może jakiś programik jest? Pakiet jakiś?
Druga rzecz o jaką się potknąłem to jest polecenie read - nie ma timeouta jak się czyta z uart-a. Koniecznie muszę mieć timeout, bo w razie draki zawiesza mi cały skrypt.
Trzecia rzecz - przy okazji - gdzie w menuconfig jest pakiet coreutils-stty? Zaznaczyłem coreutils i nie mam go. Ręcznie oczywiście zainstalować mogę.
Mówiąc wprost potrzebuje czegoś takiego, żeby zrobił to samo co "cat </dev/ttyS0 >/dev/null" i zakończył się, kiedy bufor jest pusty. Można oczywiście uruchomić to polecenie, odczekać jakiś czas i zabić cat-a, (bez skojarzeń
) ale czy nie ma prostszej, szybszej i pewniejszej metody?
Działa 
Normalnie np: echo $1, z tym że tutaj echo zwróci do serwera, a ja wyrzucam kontrolnie do pliku albo na port szeregowy.
No już wiem z czym miałem (mam) problem w uhttpd - przekazywanie parametrów do skryptu. Jeśli mam skrypt "skrypt. sh" i chcę go wywołać z parametrem np "skrypt.sh 20", to w mini-httpd takie coś działało "http://.........../cgi-bin/skrypt.sh?20" - na uhttpd nie działa - uruchamia skrypt ale bez parametru.
Log nie pokazuje nic ciekawego - jakby wszystko było ok. Zainstalowałem uhttpd i działa. Sprawa na razie do archiwum-X.
Nie mam logowania ale zaraz zrobię i zobaczymy.
Dlatego, że w kilku projektach użyłem z powodzeniem mini httpd i działa wszystko co potrzeba. Pamiętam, że coś mi tam nie chciało działać na uhttpd i spróbowałem mini i tak już zostało. Mam teraz odwrócić sytuację?
Spotkał się ktoś z czymś takim? Jeśli nie mam index.html to wyświetla poprawnie swoją stronę z listą plików, natomiast kliknięcie na jakiś plik zwraca pustą stronę (źródło też puste). Jeśli mam index to oczywiście widzę tylko pustą stronę. Kliknięcie na plik obrazka też nie działa - FF wyświetla "obraz nie mógł zostać wyświetlony ponieważ zawiera błędy"
Teraz najciekawsze: próba pobrania strony wget-em: "Połączenie zamknięte przy 0 bajcie. Ponawianie próby"
Próbowałem już chyba wszystkiego... ale już nie mam pomysłu tym bardziej, że na innym routerze działa mi podobna konfiguracja bez problemu.
Ja mam również na backfire zrobione. wszystkie diody można sterować. Mam wyrzuconego nata, iptables i jeszcze parę drobiazgów, bo się nie mieściłem.
Szymon_Zy napisał/a: Jest tak zestopniowany, że nie da się zrobić dokładnie pełnego koła. Jak komuś nie zależy to może go użyć.
Faktycznie - poczytałem o tym silniku i wychodzi na to, że liczba kroków na obrót jest niecałkowita i wynosi około 2037.886419753.
Oczywiście będzie to liczba całkowita na ileś tam obrotów (w końcu ułożenie kółek się powtórzy) - nie ma siły, ale nie podejmuję się tego obliczyć 
Dla mnie nie ma to znaczenia gdyż będzie on kręcił śrubą lub cięgłem - i tak wyjdzie niecałkowity posuw na obrót.
slx napisał/a: No, ale jak to możliwe? Chyba że jest źle sterowany/za mocno obciążony i gubi kroki.
Też chciałbym się dowiedzieć, bo jest mi taki silnik potrzebny, tylko nie wiem czy spełni moje oczekiwania. Albo ten silnik to faktycznie tandeta z jakąś przekładnią cierną itp. albo gubi kroki, bo jest źle sterowany. Bardzo podobne silniki są stosowane w klimatyzatorach do poruszania kierownicą powietrza i raczej wszytko działa w porządku. Tutaj ponownie prośba do kolegi micolajevicz żeby rozwiał nasze wątpliwości.
Co do sterowania pilotem to również opowiadam się za jakimś transoptorem albo nawet miniaturowym przekaźnikiem. Spotkałem się z sytuacją, że wyprowadzenie przycisku pilota poza płytkę skutkowało znacznym zniejszeniem zasięgu nawet do zaprzestania pracy w ogóle. Przekźnik lub transoptor trzeba wlutować możliwie blisko oryginalnego przycisku - to jest urządzenie radiowe, projektowane jako całość i nie wiadomo jak się zachowa.
Kolego micolajevicz - mam pytanie: Czy ten silnik ma wyczuwalny palcami luz na przekładni? Drugie pytanie z jaką częstotliwością udało ci się nim sterować za pomocą tego sterownika i z jaką szybkością się wtedy kręcił (wiem, że będzie to raczej liczba sekund na obrót).
Jeżeli to jest skrypt, który coś tam raz wykonuje i się kończy to można zastosować pętlę zajmującą procesor na chwilę, ale jeśli to ma być skrypt robiący coś cały czas co 500ms to lepiej doinstalować ten mikrosleep. Sleep nie zajmuje procesora tylko właśnie uwalnia go od zajmowania się tym skryptem na określony czas (tak w uproszczeniu).
Kolego napisz coś więcej jak działa z tym ta drukarka. Czy nie ma problemu kiedy jest w stanie uśpienia? budzi się sama? Za każdym razem od razu drukuje? Nie zostają niewydrukowane dokumenty w kolejce wydruku, których nie można usunąć?
Powyższe problemy mam z podobną drukarką - HP1108 i printserwerem Edimax i zastanawiam się czy nie zrobić z tym porządku.
Masz rację - vi z openwrt nie wchodzi w tryb szesnastkowy. Prześlij sobie ten plik i podglądnij czymś na komputerze. Jeśli będziesz uzyskiwał przewidywalne wyniki to można pomyśleć nad skryptem, który to zinterpretuje.
EDIT:
Ale jest hexdump:
root@OpenWrt:~# hexdump -n4 -C /etc/passwd
00000000 72 6f 6f 74 |root|
00000004
Pokazało pierwsze 4 bajty pliku passwd. Na upartego można tym wypisać interesujący nas bajt i zrobić z niego użytek.
Znalezione posty: 76 do 100 z 206