W komputerze mam zapuszczone ping -t 192.168.1.1 i jak załączę zasilanie i wciskam cyklicznie QSS to łapię 3-4 pingi. Ale to chyba do czasu aż router ustawi WAN, potem cisza. Może udałoby się tftp?
Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
eko.one.pl → Posty przez a.bakus
Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna
W komputerze mam zapuszczone ping -t 192.168.1.1 i jak załączę zasilanie i wciskam cyklicznie QSS to łapię 3-4 pingi. Ale to chyba do czasu aż router ustawi WAN, potem cisza. Może udałoby się tftp?
Wiesz to wgrywałem jakiś czas temu.
To się wrobiłem
Ale mu nie daruję. Jakie on ma napięcia na rs 5v czy 3.3v ???
Tak
Wgrałem obraz z openwrt.org. Nie od Ciebie.
Na jakimś filmie widziałem ostatnio tekst: "Wadliwe połączenie krzesła z klawiaturą" ![]()
Na to wychodzi
Z komputera nastawiłem pingowanie na 192.168.1.1 i po załączeniu zasilania przez chwilę odpowiada potem nic. Chyba będę flashował.
Czyli żyje. zresztą nic poważnego mu się nie stało tylko operator do D. :-)
Szczerze mówiąc wciskałem żeby w failsafe wejść (już kiedyś to robiłem na WR1043ND i działało) ale jakoś mi nie wchodzi w ten tryb na MR-3420. Jak wyżej pisałem próbowałem na reset i QSS i nic.
Z komputera nastawiłem pingowanie na 192.168.1.1 i po załączeniu zasilania przez chwilę odpowiada potem nic. Chyba będę flashował.
Witam
Grzebałem w routerku i zrobiłem głupstwo. Na WAN dałem adres 192.168.1.1, czyli taki sam jaki jest na LANie.
Nie mogę się do niego teraz wbić ani przez WAN ani przez LAN. Restartowałem z wciśniętym resetem a także QSS w nadziei że załaduje ustawienia domyślne. Nic z tego.
To co mam teraz począć?
Flashować?
Pozdrawiam
Michał
Działa. Dzięki.
Przypominam sobie, że kiedyś o tym czytałem.
Pozdrawiam.
Witam,
Generuję stronę w bashu skryptem /www/cgi-bin/test.cgi
#!/bin/sh
cat /www/test.html
Strona http://mojrouter/test.html otwiera się prawidłowo (Content-Type text/html)
A jeśli otworzę http://mojrouter/cgi-bin/test.cgi to widzę kod strony (Content-Type text/plain)
Grzebię cały dzień po googlach i nic.
Macie jakiś pomysł? Przeglądarka to FF (w IE jest poprawnie).
Skaner ci działa?
Załóż nowy wątek
W tym wątku TP-Llink jest router i karta wifi usb. Co dokładnie ci się nie łączy? Mi się łączy i karta i router jako client. Nie testowałem jeszcze karty usb w trybie AP ale raczej powinno działać bo jest oparta na atheros'ie.
Fakt, że karta usb się łączy trochę długo w trybie client.
Mam tylko 3g
U mnie "NO CARRIER" było jak się komunikowałem z niewłaściwym portem danych ttyUSB1 zmieniłem na ttyUSB0 i śmiga. Mam modem Hauwei E170.
Podpowiedzi masz na http://eko.one.pl/forum/viewtopic.php?id=2927
Jak nie masz huba z zasilaniem to spróbuj jak się łączy z miejsca gdzie jest dobry zasięg. Modem (komórki) nadają z mocą zależną od odległości od stacji BTS, jeżeli masz słaby sygnał to modem może nie dostaje tyle prądu (chodzi o wielkość fizyczną) ile mu potrzeba z samego portu usb routera i się rozłącza. Nie wykluczam błędnej konfiguracji. Czy na pewno dane odczytujesz z odpowiedniego interfejsu. Spróbuj zmienić i zobaczysz. U mnie też się rozłączał i nie wiedziałem co i jak, ale działałem na złym porcie. Po zmianie wszystko śmiga.
Przeciąłem ścieżkę i swobodnie komunikuję się z arduino z poziomu routera.
Zrobiłem prosty licznik kWh na bazie http://www.fif.com.pl/produkt/55/794. Arduino zlicza impulsy a router z crona odpytuje ile nabiło i zapisuje to w logu w pendriwie. Wszystko stoi niedaleko rozdzielni elektrycznej u klienta i łączy się do netu przez wifi po przekierowanym porcie. Sczytuję loga po ftp bezpośrednio w Firefoksie. Klient przez miesiąc testował co mu nabija rachunki, i bynajmniej nie był to mój router :-) . W kotłowni coś pozmieniał i drastycznie spadło mu zużycie energii.
Zadziałało, dzięki.
Taki żarcik tylko.
A przy okazji, możesz odpowiadać na post z jabbera?
Cezary, założę się, że masz jakieś powiadamianie o nowym poście na forum. Czyżby "ding-dong" z karty dźwiękowej w routerku? Inaczej nie mogę sobie wytłumaczyć skąd masz takie tempo odpowiedzi na forum :-)
Jest już wersja 1.4 raever-wps. Ktoś z Was sprawdzał jak działa?
Zamontowałem do routera TP-Link TL-MR3420 kartę usb wifi TP-Link TL-WN722N
Załadowałem moduły (możliwe, że nie wszystkie są potrzebne)
kmod-ath
kmod-ath9k
kmod-ath9k-common
kmod-ath9k-htc
/proc/bus/usb/devices:
T: Bus=01 Lev=02 Prnt=02 Port=01 Cnt=02 Dev#= 4 Spd=480 MxCh= 0
D: Ver= 2.00 Cls=ff(vend.) Sub=ff Prot=ff MxPS=64 #Cfgs= 1
P: Vendor=0cf3 ProdID=9271 Rev= 1.08
S: Manufacturer=ATHEROS
S: Product=USB2.0 WLAN
S: SerialNumber=12345
C:* #Ifs= 1 Cfg#= 1 Atr=80 MxPwr=500mA
I:* If#= 0 Alt= 0 #EPs= 6 Cls=ff(vend.) Sub=00 Prot=00 Driver=ath9k_htc
E: Ad=01(O) Atr=02(Bulk) MxPS= 512 Ivl=0ms
E: Ad=82(I) Atr=02(Bulk) MxPS= 512 Ivl=0ms
E: Ad=83(I) Atr=02(Bulk) MxPS= 64 Ivl=0ms
E: Ad=04(O) Atr=02(Bulk) MxPS= 64 Ivl=0ms
E: Ad=05(O) Atr=02(Bulk) MxPS= 512 Ivl=0ms
E: Ad=06(O) Atr=02(Bulk) MxPS= 512 Ivl=0ms
root@OpenWrt:~# lsusb
Bus 001 Device 004: ID 0cf3:9271 Atheros Communications, Inc. AR9271 802.11n
root@OpenWrt:~# iwconfig
wlan1 IEEE 802.11bgn ESSID:off/any
Mode:Managed Access Point: Not-Associated Tx-Power=0 dBm
RTS thr:off Fragment thr:off
Encryption key:off
Power Management:off
wlan0 IEEE 802.11bgn Mode:Master Frequency:2.412 GHz Tx-Power=17 dBm
RTS thr:off Fragment thr:off
Power Management:on
mon.wlan0 IEEE 802.11bgn Mode:Monitor Frequency:2.412 GHz Tx-Power=17 dBm
RTS thr:off Fragment thr:off
Power Management:on
"wlan0" to interfejs wbudowany w router.
Nie widzę interfejsu w LUCI. W Network>Wifi jest tylko wbudowane w router radio [radio0: Master "TPLINK"].
Chcę skonfigurować wlan1 jako backupowy wan. Najchętniej żebym mógł robić scanning w LUCI.
W jaki sposób LUCI rozróżnia interfejsy wifi? Ja to robię przez "iwconfig". Ale interfejsy w iwconfigu nazywają się wlan0 i wlan1 a w LUCI "radio0" i chyba powinno pojawić się "radio1"???
Jakieś propozycje co dalej robić?
Pozdrawiam
Michał
Też nigdy tego nie robiłem, zawsze z ubuntu albo z knoppixa.
Pendrive'a 4GB przygotowałem w najnowszym Ubuntu przez wybór formatowania z menu kontekstowego po kliknięciu prawym przyciskiem myszy na ikonie pendrive'a. Wybrałem format ext4. (nie formatowałem komendą mkfs.ext4 tylko na łatwiznę:) i posadziłem na nim extroot'a
No i jak pisałem w pierwszym poście pojawiły się kłopoty
Jak sobie poradziłem:
Do huba podłączyłem kolejny pendrive (1GB), i usunąłem istniejące partycje fdisk'iem i założyłem nowa, sformatowałem przez "mke2fs -t ext4 /dev/sdb1". W Ubuntu przekopiowałem wszystkie dane jak leci między pendrive'ami(4GB->1GB). Odpaliłem router z nowym pendrive'm 1GB (od razu zauważyłem poprawę bo internet ruszył bez kombinowania).
Teraz pendrive'a 4GB sformatowałem w Ubuntu: usunąłem i założyłem na nowo partycję przea fdisk'a, założyłem format przez mkfs.ext4 i skopiowałem 1GB->4GB
Po odpaleniu router'a z 4GB wszystko śmiga.
Zauważyłem przy usuwaniu partycji z pendriva 4GB że partycja oznaczona była jako dosowa!!!
a format założony był ext4. Faktem jest, że pierwotnie nie usuwałem partycji (a napewno był FAT) i nie zakładałem nowej linuxowej.
To chyba jest przyczyna, ext4 na partycji dosowej.
Rozpisałem się. Pozdrawiam wytrwałych.
Michał
Trzeba taką uwagę dopisać do artykułu o extroot
Zaraz sprawdzę fs formatowany z poziomu routera
Strony Poprzednia 1 2 3 4 Następna
eko.one.pl → Posty przez a.bakus
Forum oparte o PunBB, wspierane przez Informer Technologies, Inc