Hmm to już podłączałem niejednokrotnie i miałem krzaki - to jak taki konwerter ma wyglądać? jakieś oporniki 10k na pinach?
Strony Poprzednia 1 2 3 Następna
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
eko.one.pl → Posty przez martii
Strony Poprzednia 1 2 3 Następna
Hmm to już podłączałem niejednokrotnie i miałem krzaki - to jak taki konwerter ma wyglądać? jakieś oporniki 10k na pinach?
Czołem mam podobny problem ale z MR1043D - po odpaleniu routera krzaki - po złączeniu RX i TX widzę co piszę - różne prędkości nie pomogły - co jeszcze mogę sprawdzić - mam starego laptopa z serialem więc kable wpinam bezpośrednio? (wlutowałem piny)
root@Gargoyle:~$ ifconfig br-lan add 2001:470:71:19e:2222::1/64
ifconfig: bad address 'add'
root@Gargoyle:~$
Więc jest jakiś bug.
Edit: Chyba będę musiał tymczasowo zmienić /lib/network/config.sh i zamiast ifconfig użyję ip
Ok pod Win7 musiałem wyłączyć filtr NDIS McAffiego - bo widać ipv6 wycinał.
Ale i tak nadal nie wiem dlaczego br-lan nie dostaje ipv6 mimo że w konfiguracji jest i ustawia się z ręki.
Robię sobie tak:
root@Gargoyle:~$ ip -6 addr add `uci get network.lan.ip6addr` dev br-lan
root@Gargoyle:~$ ip -6 a s
1: lo: <LOOPBACK,UP,LOWER_UP> mtu 16436
inet6 ::1/128 scope host
valid_lft forever preferred_lft forever
3: eth1: <BROADCAST,MULTICAST,UP,LOWER_UP> mtu 1500 qlen 1000
inet6 fe80::21e:68ff:fe8c:efe5/64 scope link
valid_lft forever preferred_lft forever
4: br-lan: <BROADCAST,MULTICAST,UP,LOWER_UP> mtu 1500
inet6 2001:470:71:19e:2222::1/64 scope global
valid_lft forever preferred_lft forever
inet6 fe80::76ea:3aff:fea7:c61a/64 scope link
valid_lft forever preferred_lft forever
13: 6in4-henet: <POINTOPOINT,NOARP,UP,LOWER_UP> mtu 1280
inet6 2001:470:70:19e::2/64 scope global
valid_lft forever preferred_lft forever
inet6 fe80::589c:dd77/128 scope link
valid_lft forever preferred_lft forever
Wskakuje IP6 które powinno - ale dodaję ręcznie i cały routing natychmiast dla hostów w sieci zaczyna hulać.
Za chiny nie wiem dlaczego nie ustawia się ten ipv6 z automatu.
czy mam ustawione dhcp6 czy samo radvd - wszystko działa - dostaję sobie losowe (radvd) ipv6 i działa routing w momencie kiedy dodam adres ipv6 dla br-lan - np:
ip -6 a a 2001:470:71:19e:2222::1/64 dev br-lan
to że mam to ustawione w configu:
config 'interface' 'lan'
option 'ifname' 'eth0'
option 'type' 'bridge'
option 'proto' 'static'
option 'netmask' '255.255.255.0'
option 'ipaddr' '192.168.1.1'
option 'dns' '8.8.8.8'
option 'ip6addr' '2001:470:71:19e:2222::1/64'
Nie powoduje, że pojawia się na którymkolwiek z interfejsów automatycznie - nie wiem czemu
Mam zainstalowane najnowsze Gargoyle dla tp-linka mr3420.
radvd działa - taki konfig:
root@Gargoyle:~$ uci show radvd
radvd.@interface[0]=interface
radvd.@interface[0].interface=lan
radvd.@interface[0].AdvSendAdvert=1
radvd.@interface[0].AdvManagedFlag=1
radvd.@interface[0].AdvOtherConfigFlag=1
radvd.@interface[0].ignore=0
radvd.@prefix[0]=prefix
radvd.@prefix[0].interface=lan
radvd.@prefix[0].prefix=2001:470:71:19e::/64
radvd.@prefix[0].AdvOnLink=1
radvd.@prefix[0].AdvAutonomous=0
radvd.@prefix[0].AdvRouterAddr=0
radvd.@prefix[0].ignore=0
radvd.@rdnss[0]=rdnss
radvd.@rdnss[0].interface=lan
radvd.@rdnss[0].ignore=1
Hmm,
root@Gargoyle:~$ uci show network.lan.ip6addr
network.lan.ip6addr=2001:470:71:19e::1/64
root@Gargoyle:~$ ip -6 a s
1: lo: <LOOPBACK,UP,LOWER_UP> mtu 16436
inet6 ::1/128 scope host
valid_lft forever preferred_lft forever
3: eth1: <BROADCAST,MULTICAST,UP,LOWER_UP> mtu 1500 qlen 1000
inet6 fe80::21e:68ff:fe8c:efe5/64 scope link
valid_lft forever preferred_lft forever
4: br-lan: <BROADCAST,MULTICAST,UP,LOWER_UP> mtu 1500
inet6 fe80::76ea:3aff:fea7:c61a/64 scope link
valid_lft forever preferred_lft forever
13: 6in4-henet: <POINTOPOINT,NOARP,UP,LOWER_UP> mtu 1280
inet6 2001:470:70:19e::2/64 scope global
valid_lft forever preferred_lft forever
inet6 fe80::589c:dd77/128 scope link
valid_lft forever preferred_lft forever
Bez poprawy
O /64 w adresie lan nie zapomniałeś?
Wygląda na to że zapomniałem ![]()
No cóz to ja też się wtrącę
- tym razem u mnie jak zwykle problem z konfiguracją - wszystko wykonane zgodnie z artykułem (dzięki) dodałem ipv6 adres do konfiguracji i firewall itd, ale openwrt ani myśli go ustawić. Tunel z tunnelbrokerem się stawia - wszystko działa - pinguję sobie adresy v6. Ale adres z mojej klasy routowalnej niestety nie ustawia się. Jak zrobię ręcznie to jest OK [ ip -6 addr add ...]
root@Gargoyle:~$ uci show network.lan
network.lan=interface
network.lan.ifname=eth0
network.lan.type=bridge
network.lan.proto=static
network.lan.netmask=255.255.255.0
network.lan.ipaddr=192.168.1.1
network.lan.dns=8.8.8.8
network.lan.ip6addr=2001:xxx:xx:xxx::1
Wyiksowałem v6 oczywiście.
Teraz sprawa klientów - radvd rozgłasza prefix - i jest kombinacja - jak działa dhcp6 to laptop z debianem testing dostaje IP (pierwszy z puli ::1000) i wszystko działa (pod warunkiem że ręcznie dodam IP na routerze). Ale z Win7 już nie jest tak kolorowo - co bym nie robił to nie dostaje tego IPka z puli. Poza tym chyba konfig z artykułu nie nakazuje radvd rozgłaszać prefixu (z klasy routowalnej którą dostałem) - wogóle jak się szuka w sieci to co artykuł to trochę inny konfig.
I faktycznie jak dodałem w config prefix moją klasę (wyixowana):
option prefix '2001:xxx:xxx:xxx::/64'
To jakby routing zaczął chodzić.
Znowu jak zostawiam sam radvd to niby rozsyła prefix i wszystko powinno chodzić - ale nie działa - pingować mogę co najwyżej mój koniec tunelu i tyle.
To weź inny cipher po prostu.
Jedyny jaki działa to taki:
cryptsetup create tst /dev/sda3 -c aes-ecb-plain -s 128
ecb jest podatne na ataki - więc nie ma sensu szyfrować czymś co i tak łatwo złamać (i w dodatku 128bit bo wyżej wywala jądro).
Także sobie odpuszczę chyba wogóle - a szkoda - widać szyfrowanie na routerku jest dość mało popularne - stąd te niedoróbki.
Dzięki za pomoc
Dodałem, kmod-dm i kmod-crypto-xts.
Strasznie dziwne:
cryptsetup -c aes-xts-essiv -y -s 256 luksFormat /dev/sda3
WARNING!
========
This will overwrite data on /dev/sda3 irrevocably.
Are you sure? (Type uppercase yes): YES
Enter LUKS passphrase:
Verify passphrase:
device-mapper: reload ioctl failed: Invalid argument
Failed to setup dm-crypt key mapping for device /dev/sda3.
Check that kernel supports aes-xts-essiv cipher (check syslog for more info).
w /proc/crypto jest:
name : aes
driver : aes-generic
module : aes_generic
priority : 100
refcnt : 4
selftest : passed
type : cipher
blocksize : 16
min keysize : 16
max keysize : 32
name : xts(aes)
driver : xts(aes-generic)
module : xts
priority : 100
refcnt : 1
selftest : passed
type : blkcipher
blocksize : 16
min keysize : 32
max keysize : 64
ivsize : 16
geniv : <default>
i jak pisałeś ESSIV jest wkompilowany w jądro
Nie mam pojęcia o co biega.
Jeżeli wymagana jest jakaś modyfikacja to oczywiście u mnie tego nie ma.
A nie mógłbyś mi takiego zmodyfikowanego kernela zgodnie z tym przepisem do testów przygotować?
Byłbym bardzo wdzięczny
Ale będziesz tak się pytał o każdy pakiet zamiast samemu sprawdzić?
Jest.
Oj pytam się bo nie widzę aby takowy był (przynajmniej nie pokazuje takowego opkg list
Tutaj w tym wątku poruszony jest błąd:
https://forum.openwrt.org/viewtopic.php?id=24234
Widzę że mr_gobble wprowadził specjalne modyfikacje do jądra aby LUKS działało. Możesz zerknąć jak to wygląda w Ciebie?
nie
A jak wygląda sprawa modułu do jadra dm-crypt?
A nie ma dla openwrt takiej paczki jak dmsetup?
Jeszcze się zastanawiam czy w kernelu jest wkompilowane
eseqiv and chainiv (BLKCIPHER2)
A może skoto cryptsetup nie działa to może jest szansa na TrueCrypt?
http://ecco.selfip.net/backfire/package … ar71xx.ipk
Nie.
To mogę poprosić jeszcze
kmod-crypto-null kmod-fs-xfs dla tego jądra?
Nie wiesz z jakiej paczki pochodzi moduł cbc.ko?
Powinna być jeszcze taka paczka
kmod-crypto-cbc
ale nie wiem czy właśnie cbc nie pochodzi z kmod-crypto-misc
http://ecco.selfip.net/backfire/package … ar71xx.ipk
Nie.
Dzięki - instaluje się bez prolemu ale niestety:
cryptsetup luksFormat -c aes -h sha256 /dev/sda3
WARNING!
========
This will overwrite data on /dev/sda3 irrevocably.
Are you sure? (Type uppercase yes): YES
Enter LUKS passphrase:
Verify passphrase:
device-mapper: reload ioctl failed: Invalid argument
Failed to setup dm-crypt key mapping for device /dev/sda3.
Check that kernel supports aes-cbc-plain cipher (check syslog for more info).
Moduły niby są - cbc i aes - ale mimo to coś nie bangla.
To ci zaraz skompiluję.
To daj znać jak skończysz.
Używałeś cryptsetup?
Witajcie - może podpowiedzie jak szyfrujecie partycje na dyskach? Próbowałem Luks ale wywala się:
# cryptsetup -h sha256 -c aes-cbc-essiv:sha256 -s 256 luksFormat /dev/sda3
device-mapper: reload ioctl failed: Invalid argument
Failed to setup dm-crypt key mapping for device /dev/sda3.
Check that kernel supports aes-cbc-essiv:sha256 cipher (check syslog for more info).
a w dmegs:
device-mapper: table: 254:0: crypt: unknown target type
device-mapper: ioctl: error adding target to table
Znalazłem info guglając - ale nie ma w repo odpowiednich modułów do kernela.
np kmod-crypto-misc jest dla wersji kernela 2.6.32.27-1 a nie 2.6.32.27-1cj
ten poduł ponoć ma potrzebne rzeczy do odpalenia aes-cbc-essiv:sha256 - chodzi o to abym sobie taki dysk przenośny mógł czasem podmontować np w Ubuntu.
Nie, zbyt dużo zmian jest w trunku żeby gargoyle z nim działało.
A mógłbyś mi jeszcze zbudować testowo rtorrenta z
--without-pipe i --without-fomit-frame-pointer
Dzięki
Nie, zbyt dużo zmian jest w trunku żeby gargoyle z nim działało.
Trudno się mówi będę czekał - samba mi pozostaje.
Sprawdzę jeszcze czy to samo się dzieje z czystym RC4 z openwrt.org - jeśli tak to mogę zgłosić im buga - jeśli nie to pewnie któraś Twoja łatka może coś psuć akurat w moim przypadku (chociaż nie rozumiem dlaczego u Ciebie chodzi a u mnie zdycha).
Możesz sprawdzić po prostu.
Sprawdziłem trunk z jądrem 2.6.37.1 i działa - nie mam tego objawu że mi wisi po starcie nfsd.
Co prawda i tak nie mogłem się podłączyć z mojego kompa ale zamiast błędu RPC dostałem access denied (pewnie coś w konfigu nie tak) ale zero błędów rpc w logach itd.
Nie mogłem tego sprawdzić dobrze bo goły openwrt nawet nie widział dysku - ale działa tak jak pisałeś po daniu /etc/init.d/nfsd start po prostu natychmiast mam command prompt.
Dodatkowo pisałem wcześniej - jak odpalam nfsd nagle przestaje mi działać NAT - po prostu jakby jakiś lock się robił w kernelu i nie forwarduje pakietów?
Jak tylko ten nfsd zdechnie albo go ubiję net zaczyna działać.
Jest szansa abyś zbudował gargoyle z najnowszego trunk?
Strony Poprzednia 1 2 3 Następna
eko.one.pl → Posty przez martii
Forum oparte o PunBB, wspierane przez Informer Technologies, Inc