26

(12 odpowiedzi, napisanych Oprogramowanie / Software)

Witam,

1) bez pendraka router wstaje. Mam część konfigów, np. fstab.
2) pendrak montuje się normalnie pod kompem, układ partycji jest zachowany, mam te same konfigi+samba. Jak rozumiem, wszystko od skopiowania pamięci na extroota instalowało się już na pendraku, dlatego w routerze jest "wczesna" wersja fstab a na pendraku finalna oraz np. konfig samby doinstalowanej już na extroocie. Mogę też przeglądać pliki na partycji przeznaczonej na dane
3) gparted pokazuje, że i partycja swap jest tam, gdzie powinna.

Czyli wszystko jest tam, gdzie powinno, tylko coś przy starcie systemu zgrzyta i w efekcie nie ładuje się ani czysty system z pamięci routera ani wersja ze zmienionymi konfigami i doinstalowanymi programami.

Niestety, na pendrive nie ma /var/log a lastlog z routera jest pusty...

Jakie mam pole manewru?

27

(12 odpowiedzi, napisanych Oprogramowanie / Software)

Up

Ponawiam pytanie: jeśli bez pendraka system się podnosi a z pendrakiem nie (restartuje w kółko), to znaczy, że po moich partycjach została sieczka tylko? Próbować to jakoś diagnozować albo naprawić?

28

(12 odpowiedzi, napisanych Oprogramowanie / Software)

Dzięki Cezary za szybką reakcję. Sam nie wiem, co o tym myśleć, bo właśnie wróciłem z fabryki, włączyłem router, żeby zrobić failsafe - a tu działa jak gdyby nigdy nic! Samo się zepsuło i samo naprawiło wink

Oczywiście spodziewam się, że problem raczej powróci ale dopóki się nie pojawi, to na razie nic nie ruszam.

Pozdrawiam


Edyta:

dodam tylko dla porządku, że logi nie wychwyciły żadnej próby porannego logowania, zakończonego restartami....

Edyta2
Niestety - router się podniósł, ale bez extroota:

df -h
Filesystem                Size      Used Available Use% Mounted on
rootfs                  320.0K    228.0K     92.0K  71% /
/dev/root                 2.8M      2.8M         0 100% /rom
tmpfs                    14.3M    480.0K     13.8M   3% /tmp
tmpfs                   512.0K         0    512.0K   0% /dev
/dev/mtdblock3          320.0K    228.0K     92.0K  71% /overlay
overlayfs:/overlay      320.0K    228.0K     92.0K  71% 

Edyta3 - nie zauważyłem, że pendrak był niepodpięty. Bez pędraka system uruchamia się bez problemu. Natomiast z pędrakiem są restarty. Co to może oznaczać?

29

(12 odpowiedzi, napisanych Oprogramowanie / Software)

Witam,

podepnę się;
Router Tp-Link 3420 v2. Zrobiony extroot na pendrive, 3 partycje (swap, system, dane). Wpięty jako drugi do sieci (za dostarczanie internetu odpowiada inny klocek) po LANie. WAN wyłączony. Router ma stały adres IP. Jest odciążony od wszystkich funkcji związanych z dostarczaniem netu. Chciałem sobie rozbudować stację pogodową.
Pendrak wpięty przez aktywny hub. Do wczoraj wszystko działało. Wyłączyłem router przyciskiem, dzisiaj włączam a on się w kółko restartuje.

Zapala się jedna dioda, mruga druga, po dłuższej chwili zapalają się pozostałe czyli dioda połączenia LAN i dioda USB, czyli tak jak powinno być. Dla mnie był to zwykle sygnał, że można się już logować do routera. Niestety, teraz nie jest to możliwe, w dodatku - sądząc po zachowania diod - router restartuje się, bo zapalają się wszystkie, gasną (oprócz power), zaczyna mrugać sys itd. aż do zapalenia LANu i USB, potem znowu zapalają się wszystkie i tak w kółko Macieju.

Przełożyłem (wyłączając router przyciskiem) pendraka bezpośrednio do routera ale dyskoteka trwa dalej. Pewnie rozsypała się system plików i pozostaje reset do ustawień fabrycznych? Trochę mi szkoda, bo umęczyłem się z montowaniem samby, ustawieniami torrenta i nie zrobiłem kopii konfiguracji...

Pozdrawiam

30

(40 odpowiedzi, napisanych Oprogramowanie / Software)

Cezary napisał/a:

Zmieniłem dziś skrypt na lekko inny, weź ten nowy. W poprzednim były inne ścieżki montowania, a pewnie nie zmieniłeś tego...

Dzięki wielkie. Jutro się za to wezmę, bo walczę od 7.00 z Tp-Linkiem.

Dziękuję i pozdrawiam


Edyta:
A jednak nie wytrzymałem. Działa jak jasna cholera!

Jeszcze raz dziękuję

31

(40 odpowiedzi, napisanych Oprogramowanie / Software)

Cezary napisał/a:

Bo sda1 masz jako  swap, a przecież sdb1 jest. Po uuid...

Dziękuję Cezary za pomoc i cierpliwość smile

Ładnie się już wszystko montuje ale dalej nie chce udostępniać pendraka

mount
rootfs on / type rootfs (rw)
/dev/root on /rom type squashfs (ro,relatime)
proc on /proc type proc (rw,noatime)
sysfs on /sys type sysfs (rw,noatime)
tmpfs on /tmp type tmpfs (rw,nosuid,nodev,noatime,size=14616k)
tmpfs on /dev type tmpfs (rw,noatime,size=512k,mode=755)
devpts on /dev/pts type devpts (rw,noatime,mode=600)
/dev/sdb2 on /overlay type ext2 (rw,noatime,user_xattr,barrier=1)
overlayfs:/overlay on / type overlayfs (rw,relatime,lowerdir=/,upperdir=/overlay)
debugfs on /sys/kernel/debug type debugfs (rw,relatime)
/dev/sdb3 on /mnt/sda3 type ext4 (rw,noatime,user_xattr,barrier=1,data=ordered)
none on /proc/bus/usb type usbfs (rw,relatime)
/dev/sda1 on /mnt/sda1 type vfat (rw,relatime,fmask=0022,dmask=0022,codepage=cp437,iocharset=iso8859-1,shortname=mixed,errors=remount-ro)

Widać zawartość pendraka właśnie pod /mnt/sda1. Ale w domenie udostępniają się foldery: publiczny, prywatny, za co odpowiada

config sambashare
        option 'name'                   'publiczny'
        option 'path'                   '/mnt/sda3/publiczny'
        option 'read_only'              'no'
        option 'create_mask'            '0700'
        option 'dir_mask'               '0700'
        option 'guest_ok'               'yes'

config sambashare
        option name prywatny
        option path /mnt/sda3/prywatny
        option read_only no
        option create_mask 0700
        option dir_mask 0700
        option guest_ok no
        option users ipos

Trzeci folder, który pojawia się w sieci w domenie zmienia się losowo; teraz jest to sdb3 czyli patrząc na mount jest to sda3 czyli moje dane (foldery publiczny i prywatny).

Albo skrypt coś nie teges albo samba do dopieszczenia...

32

(40 odpowiedzi, napisanych Oprogramowanie / Software)

Cezary napisał/a:

Więc wtedy tak, robisz określoną konfigurację w sambie. Montujesz po uuid w określonym katalogu (np. /mnt/sda3) i to w sambie udostępniasz.

Ok, dzięki. To ogarnąłem. Już są w blaszaku widoczne oba foldery. Publiczny bezboleśnie, prywatny na hasło. Ale wpięty pednrak pojawia się w domenie jako sda1, a dalej po staremu - kliknięcie po stronie blaszaka i

Plik lub katalog smb://openwrt/sda1 nie istnieje

Jednak polecenie mount go nie znajduje:

cat /etc/fstab 
/dev/sdb2       /overlay        ext2    rw,noatime      0       0
/dev/sdb3       /mnt/sda3       ext4    rw,noatime      0       0
/dev/sda1       none    swap    sw      0       0

Jeszcze raz fstab:

cat /etc/config/fstab

config global 'automount'
        option from_fstab '1'
        option anon_mount '1'

config global 'autoswap'
        option from_fstab '1'
        option anon_swap '0'

config mount
        option target '/overlay'
        option device '/dev/sda98'
        option options 'rw,noatime'
        option enabled_fsck '0'
        option enabled '1'
        option uuid '137a145f-bfaf-4de5-96ec-a9f6426a57ec'
        option fstype 'ext2'

config mount
        option target '/mnt/sda3'
        option device '/dev/sda3'
        option options 'rw,noatime'
        option enabled_fsck '0'
        option enabled '1'
        option uuid '3b783967-88a8-4ab1-9f33-7d3bb70cdc77'
        option fstype 'ext4'

config swap
        option device '/dev/sda1'
        option enabled '1

Czyli drugi pendrak pojawia się w sambie po stronie klienta, a w routerze go nie widać...

33

(40 odpowiedzi, napisanych Oprogramowanie / Software)

Dzięki za odzew. Ale trochę się pogubiłem, za dużo używamy skrótów myślowych smile

Cezary napisał/a:

Jak zrobisz extroota to później na nim instalujesz/zmieniasz fstab żeby montował inny nośnik. Dlaczego sda3 montujesz w /mnt a udostępniasz /mnt/sda3? Chyba właśnie w /mnt/sda3 chciałeś montować, tym bardziej że inne nośniki są właśnie też montowane w /mnt/nazwa_dysku więc montowanie czegokolwiek poziom wyżej (/mnt) jest bardzo dziwnym pomysłem.

No jasne, to błąd z mojej strony

Cezary napisał/a:

Jeszcze raz: robisz extroota i automontowanie. I nic więcej. Później po podłączeniu dysków inne partycje zamontują się samodzielnie.


Zgadza się. Jak zostawię wpięte 2 pendraki czyli ten z 3 partycjami pod gargoyle oraz ten nadmiarowy, to ładnie się pomontują, oczywiście losowo jeśli chodzi o literki. Tak się właśnie stało, jak zakomentowałem w całości sekcję "config mount"

Cezary napisał/a:

Do /dev/sdxxx nie da się wejść bo to nie jest miejsce gdzie jest montowany dysk tylko reprezentacja urządzenia blokowego.

Wejść - mam na myśli wejście z poziomu blaszaka do widocznego w sieci folderu - najpierw jest grupa Siatka, a potem udostępnione foldery. Do prywatnego mogę wejść, publiczny i drugi pendrak - już nie.

Cezary napisał/a:

Montuj zawsze po uuid.

Czyli zakomentować/wywalić "option device" w "config mount" a zostawić "option uiid"?

Cezary napisał/a:

A co udostępniasz w sambie to inna sprawa - tam udostępniasz katalogi (np. /mnt/sda3), ale nie masz pewności który dysk się jako co zamontuje, dlatego lepiej stosuj albo neutralne nazwy.

Nie bardzo rozumiem. Wykorzystać "option label"? Da się teraz dodać etykiety do partycji?

Cezary napisał/a:

Jeżeli dodałeś automat do udostępniania zasobów to oczywiście nie ma to znaczenia bo każda zamontowana partycja zostanie pod swoją nazwą udostępniona.

Czyli przy zahaszowaniu "config mount", partycje zostaną zamontowane automatycznie a skrypt je udostępni? Chyba nie bardzo, bo skrypt udostępnia partycję automagicznie montowaną gościom, i to nie stanowi problemu w przypadku tego drugiego pendraka - niech sobie wchodzi, kto chce. Natomiast moja partycja z danymi posiada 2 foldery o rożnych prawach dostępu - jeden jest publiczny (nawet wpisy chyba się różnią pomiędzy moim konfigiem a skryptem) oraz drugą - o ograniczonym dostępie.

Uff!

34

(40 odpowiedzi, napisanych Oprogramowanie / Software)

Witam,

odgrzebię wątek, bo mam problem z sambą. Na początek opiszę instalację systemu, bo trochę zamieszałem. Generalnie robiłem wg tego opisu: http://eko.one.pl/forum/viewtopic.php?pid=21214#p21214

Z tym, że pendrive 8 GB sformatowałem sobie wcześniej:
1) 128 MB - swap (przyda się, bo będą torrenty i stacja pogodowa);
2) 1 GB - "system",
3) ~ 7 GB - reszta czyli dane - pliki.

Generalnie coś a`la linuksowa klasyka czyli swap, / oraz /home.

Pendrive podłączany przez aktywny hub. Tu chcę podłączać inne urządzenia, na początek inne pendraki.

System:

cat /etc/config/fstab

config global 'automount'
        option from_fstab '1'
        option anon_mount '1'

config global 'autoswap'
        option from_fstab '1'
        option anon_swap '0'

config mount
        option target '/overlay'
        option device '/dev/sda98'
        option options 'rw,noatime'
        option enabled_fsck '0'
        option enabled '1'
        option uuid '137a145f-bfaf-4de5-96ec-a9f6426a57ec'
        option fstype 'ext2'

config mount
        option target '/mnt'
       option device '/dev/sda3'
        option options 'rw,noatime'
        option enabled_fsck '0'
        option enabled '1'
        option uuid '3b783967-88a8-4ab1-9f33-7d3bb70cdc77'
        option fstype 'ext4'

config swap
        option device '/dev/sda1'
        option enabled '1'

Ten konfig wygenerował się właściwie sam, ja dodałem tylko sekcję z /dev/sda3, żeby jakoś konfig samby pasował...

Samba:

cat /etc/config/samba
config samba
        option 'name'                   'OpenWrt'
        option 'workgroup'              'Siatka'
        option 'description'            'Tp-Link'
        option 'homes'                  '0'
        option charset                  'UTF-8'

config sambashare
        option name publiczny
        option path /mnt/sda3/publiczny
        option read_only no
        option create_mask 0700
        option dir_mask 0700
        option guest_ok yes
        
config sambashare
        option name prywatny
        option path /mnt/sda3/prywatny
        option read_only no
        option create_mask 0700
        option dir_mask 0700
        option guest_ok no
        option users ipos

Do tego automontowanie dysków i skrypt  /etc/hotplug.d/block/99-samba do udostępniania w sambie ze strony http://eko.one.pl/?p=openwrt-samba#auto … onychdyskw.

Oczywiście wpięcie dodatkowego pendraka powoduje chaos, bo wtedy gubią się oznaczenia /dev/sda/b, stąd moja próba operowania UIIDami. Ale nie chce działać. Podejrzewam, że żrą się 2 partycje: ta trzecia na dane z pendraka głównego (tego z systemem) oraz ta z pendraka podłączanego i skrypt świruje. Na początku, zanim dodałem drugiego pendraka, to działało, pokazywał się i publiczny i prywatny, po dodaniu drugiego pendraka, przedstawił się on jako /dev/sdb ale już z kompa z linuksem nie da się wejść do katalogu /dev/sdb1. Po restarcie wszystko się rozłaziło, bo tylko partycje swap i systemowa montowały się pod właściwym adresem, a dane z drugim pendrakiem losowo - raz jedna była sda3 raz druga.
Ogólnie udaje się wejść tylko do prywatnego, publiczny wywala:

Plik lub katalog smb://openwrt/publiczny nie istnieje."

a /dev/sdb3:

Plik lub katalog smb://openwrt/sdb3 nie istnieje.

Jak to ładnie poukładać?

35

(2 odpowiedzi, napisanych Inne)

Witam wszystkich Forumowiczów.
To mój pierwszy post na forum ale ze strony korzystam już ze 2- 3 lata, bo instalowałem Gargoyle na swoim routerze.

A teraz do rzeczy. Otóż dość długo byłem szczęśliwym użytkownikiem TP-Linka MR3420_v2 w zestawie z Huawei E3131 (również na Gargoyle). Jednak w międzyczasie zmieniłem operatora na tego z wąsami, w ofercie LTE. Ponieważ nie wierzyłem w cuda LTE na moim zapupiu, to ze sprzętu wziąłem tylko modem E3276s - 150 z myślą o odsprzedaży, a karta SIM miała trafić do starych klocków. Z bliżej nieznanych mi powodów nie zdecydowałem się na oferowany mi router Edimax.

W domowym zaciszu przeprowadziłem testy z ciekawości na modemie LTE i okazało się, że moje smutne 2-4 Mb/s. zmieniają się w obiecujące 20 Mb/s. W tym momencie postanowiłem zatrzymać modem E3276. Oczywiście przerobiłem wszystkie problemy związane ze zrywaniem połączenia, które udało się z grubsza rozwiązać którąś tam z kolei aktualizacją oryginalnego softu.

O ile jednak połączenia zrywały się dość rzadko, o tyle domownicy używający wi-fi narzekali na zrywanie połączenia, znikającą sieć itp. Zmieniłem soft na Gargoyle i dokupiłem na czuja aktywny hub, który prawie działał. Na początku działało jako - tako, później coraz gorzej. Próbowałem wrócić do softu oryginalnego ale efekt jest taki, że czasami nie rozpoznaje modemu, czasami się połączy na 3 minuty itp. Dziś już miarka się przebrała.

Szukam zatem routera pod E3276s - 150. Zastanawiałem się nad tym Edimaksem, który w tamtym czasie oferował operator, a którego nie wziąłem (dziś dostępny z drugiej ręki). Nie mam większego rozeznania w sprzęcie, a na popularnym serwisie aukcyjnym proponowany jest np. Edimax w cenie 188 zł. Szybki research po necie i wyskoczył mi router Dovado Doma. Jest co prawda jeszcze o 200 zł droższy ale może warto zapłacić i mieć spokój na kilka lat.

Co o tym sądzicie? Może jakieś inne propozycje wg kryteriów:
- cena ok 200 zł chyba że byłby to sprzęt z półki wyżej, to wtedy do 400 zł;
- możliwość pracy w sieci z kilkoma urządzeniami (blaszak, laptopy, komórki, dekoder ale może i kamera IP lub drukarka?)
- możliwość instalacji alternatywnego softu (niekoniecznie, jeśli fabryczny jest dobry).

Z góry dziękuję za pomoc


Edyta:
Rozważam też wariant, w którym TP-Link zostałby odciążony od zasilania modemu i mógłby sobie np. rozgłaszać wifi czy zajmować się tym, na co Gargoyle pozwala. Zostałby wpięty na kablu do innego, tego nowego routera, który miałby za zadanie obsłużyć modem i zapodać net do TP-Linka. Co o tym sądzicie?